fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1002
BLOG

Czy Tomasz Sakiewicz zdezerterował?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 29

  

Uciekł, by się nie okazało, że na warszawskim marszu jest kilka razy więcej narodowców niż wariatów spod znaku Klubów Gazety Polskiej. Ci ostatni – rozumiem, że może nawet z udziałem profesora Rońdy – będą świętować w Krakowie. Tego samego profesora Rońdy, który – pisząc na łamach urbanowego Nie – pewnie pisał o takich, jak Sakiewicz, że "biją konia na widok kobyły Piłsudskiego". Czyżby w tym roku, w Krakowie Sakiewicz i Rońda chcieli – pod smoleńskim szyldem - robić to wspólnie?
 
To ciekawe pytanie. Skąd rodzi się u mnie takie przypuszczenie? Przypuszczenie, że ów – niezłomny „partyzant wolnego słowa” – mógł czmychnąć chyłkiem?
 
Bo oto kilka dni temu ogłosił on, że jego środowisko nie weźmie udziału w tegorocznym, warszawskim Marszu Niepodległości. Dlaczego? Bo władza szykuje prowokację. Szykuje Forum Klimatyczne. Bo – jak w zeszłym roku, tak to rozumiem, - może dojść do nieporozumień z Narodowcami. To oficjalne tłumaczenie Sakiewicza (http://wpolityce.pl/wydarzenia/64989-red-sakiewicz-wladza-zaplanowala-cos-co-pachnie-gigantyczna-prowokacja-11-listopada-jedziemy-do-krakowa).
 
Ja jednak – szczerze mówiąc  - w to nie wierzę. Nie wierzę bo uważam, że przeniesienie Obchodów Niepodległości organizowanych przez Kluby Gazety Polskiej pod Wawel – to zwykła rejterada. Czym spowodowana?
 
Ano uwiądem społecznego poparcia dla „Obozu Niepodległościowego”. Powody? Proszę bardzo! Zdecydowana dominacja środowisk Narodowych w Marszu Niepodległości – to po pierwsze. Po drugie – odwołanie udziału Klubów Gazety Polskiej w Marszu Wolnych Mediów. Po trzecie – odcięcie się organizatorów związkowych protestów od PiSu oraz jego społecznych i medialnych przybudówek. Wreszcie po czwarte – krytyczne stanowisko środowiska Radia Maryja wobec tychże.
 
Otóż z tych właśnie powodów Tomasz Sakiewicz zdezerterował. Zwyczajnie, na tegoroczne obchody Niepodległości uciekł do Krakowa. Uciekł, by się nie okazało, że na warszawskim marszu jest kilka razy więcej narodowców niż wariatów spod znaku Klubów Gazety Polskiej. Ci ostatni – rozumiem, że może nawet z udziałem profesora Rońdy – będą świętować w Krakowie. Tego samego profesora Rońdy, który – pisząc na łamach urbanowego Nie – pewnie pisał o takich, jak Sakiewicz, że "biją konia na widok kobyły Piłsudskiego". Czyżby w tym roku, w Krakowie Sakiewicz i Rońda chcieli – pod smoleńskim szyldem - robić to wspólnie? Nie chce mi się w to wierzyć, ale… Kto wie?
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka