fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
844
BLOG

Dlaczego będą wcześniejsze wybory?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 33

  

Otóż, jeśli kwestią partyjnych wyborów mają się – wedle prominentnego polityka jakiejś partii – zajmować nie tylko jej krajowe władze, ale i prokuratura, a co więcej w wewnątrzpartyjnej dyskusji słychać liczne głosy zrozumienia dla takiego posunięcia, to trzeba sobie to wprost powiedzieć, że weszliśmy w fazę poważnej autodestrukcji. Autodestrukcji, z której wyjść można tylko naprawdę metodami radykalnymi. A taką metodą są moim zdaniem – w tej sytuacji – tylko przyspieszone wybory parlamentarne.
 
Dziś pogłębiam mój post sprzed kilku dni. Pisałem w nim, że – moim zdaniem – sytuacja rozwija się w kierunku przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Oczywiście, nie jestem tego w 100% pewien, ale – tak przypuszczam (http://jflibicki.salon24.pl/544823,no-to-mamy-wybory). Dlaczego?
 
Otóż moim zdaniem stan wewnętrznego napięcia i wzajemnej niechęci w PO jest tak duży, że wydaje się być już nie do opanowania metodami tradycyjnymi. Owszem, premier jest w partii silnym i niekwestionowanym liderem, wzmocnionym bezpośrednim rezultatem wyborów na przewodniczącego partii, ale nawet on chyba nie jest już w stanie opanować tych emocji. Dodajmy przy tym – emocji autodestrukcyjnych.
 
Z ich skali zdałem sobie sprawę kilka dni temu, gdy zobaczyłem kolegę europosła Borysa organizującego sobie konferencję prasową przed legnicką prokuraturą. Konferencję, na której oznajmiał, iż za kilka minut złoży w niej doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez europosła Protasiewicza i jego stronników podczas partyjnych wyborów na Dolnym Śląsku (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-wroclaw,44/stronnik-schetyny-o-sytuacji-w-po-wypalac-goracym-zelazem,367363.html#autoplay).
 
Otóż, jeśli kwestią partyjnych wyborów mają się – wedle prominentnego polityka jakiejś partii – zajmować nie tylko jej krajowe władze, ale i prokuratura, a co więcej w wewnątrzpartyjnej dyskusji słychać liczne głosy zrozumienia dla takiego posunięcia, to trzeba sobie to wprost powiedzieć, że weszliśmy w fazę poważnej autodestrukcji. Autodestrukcji, z której wyjść można tylko naprawdę metodami radykalnymi. A taką metodą są moim zdaniem – w tej sytuacji – tylko przyspieszone wybory parlamentarne.
 
Na koniec trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Otóż nagrań tych, które dotąd ujrzały światło dzienne, dokonali dolnośląscy działacze powiatowi. A jeden z nich mówił coś nawet, że zrobił to „dla własnego bezpieczeństwa”. Skoro więc tak, to można przypuszczać, że nie tylko oni dwaj zorganizowali sobie taką – wedle własnego konceptu – polisę ubezpieczeniową. Że – jak twierdzą niektórzy dziennikarze – tych nagrań jest naprawdę sporo. Więc jak można najszybciej uporządkować tę smutną sytuację? Moim zdaniem – tylko przyspieszonymi wyborami. Ale może ja się mylę? Może w tej analizie górę bierze we mnie natura komentatora, a nie polityka? Może…    
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka