fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1345
BLOG

Rzecznik Duda źle skończy

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 41

  

Niestety… Łopiński nic tu nie pomoże. I pisowskie jastrzębie prędzej czy później wykończą Andrzeja Dudę. Tak jak wykończyły choćby Joannę Kluzik – Rostkowską i Pawła Poncyljusza. Pisałem kiedyś o tym, że kolejno odejdą z PiSu Wipler, Duda i Szczerski. Wiplera już nie ma. Dudy też wkrótce nie będzie.
 
Jednak nie Antoni Macierewicz. To Andrzej Duda – były minister Lecha Kaczyńskiego – został nowym rzecznikiem prasowym PiSu. Zastąpił na tym stanowisku Adama Hofmana. Duda ma też 2 zastępców: Marcina Mastalerka i Macieja Łopińskiego.
 
Konstrukcja to dość dziwaczna. Szczerze mówiąc – pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Rzecznik Duda twierdzi, że wynika ona z faktu, że jest on krakowianinem. Że nie mieszka na stałe w Warszawie. Skoro więc obsługa medialna ma być prawidłowa, musi być dzielona z mieszkającymi w Warszawie kolegami.
 
Jest to o tyle dziwne, że przecież Łopiński jest gdańszczaninem… Moim zdaniem przyczyna jest inna. Być może chodzi tu o medialną promocję. Nauczeni przez przykład Adama Hofmana wszyscy panowie zobaczyli jak znacząca politycznie jest to funkcja. Może mają jakieś plany europejsko – samorządowe i dla tych planów – wszystkich panów – ta funkcja jest jak znalazł?
 
Moim zdanie sensowne jest tu jednak inne tłumaczenie. Wybór Antoniego Macierewicza to jest zwycięstwo pisowskich jastrzębi. Zwycięstwo tak zwanego „zakonu PC”. Wybierając Dudę Jarosław Kaczyński postanowił więc nieco „wycentrować”. Zrównoważyć wybór Macierewicza innym wyborem – tym razem pisowskiego „liberała”. Jastrzębie się jednak bronią. I wymogły na Prezesie włożenie mu na plecy swojego „młodego wilka”. A skoro to zrobili, to muszą czuć się na tyle silni, że Duda – by nie dać się zdominować – postanowił wezwać na pomoc Macieja Łopińskiego…
 
Niestety… Łopiński nic tu nie pomoże. I pisowskie jastrzębie prędzej czy później wykończą Andrzeja Dudę. Tak jak wykończyły choćby Joannę Kluzik – Rostkowską i Pawła Poncyljusza. Pisałem kiedyś o tym, że kolejno odejdą z PiSu Wipler, Duda i Szczerski (http://jflibicki.salon24.pl/511688,wipler-juz-szczerski-i-duda-zaraz-ruscy-agenci). Wiplera już nie ma. Dudy też wkrótce nie będzie. Dzięki swojej nominacji już wkrótce się on skończy. Krótko mówiąc – źle skończy…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka