Czy ta kanonizacja coś zmieni? W sensie indywidualnego życia duchowego poszczególnych osób, z całą pewnością tak. Tak jak zmieniła to 9 lat temu papieska śmierć, gdy wielu było takich, którzy – po naprawdę długim czasie – uklękli przy konfesjonale. Czy zmieni ona w Polsce coś społecznie? Nie wydaje mi się. Ale może się mylę?
Dziś wpis czysto kronikarski. Ku pamięci potomnych. Wpis w dzień kanonizacji Jana Pawła II i – ukrytego przez to jakby trochę w cieniu – Jana XXIII.
Zdecydowana większość moich kolegów, parlamentarzystów jest w Rzymie. Ja – za dwie godziny – będę oglądał transmisję telewizyjną. Dane mi było być osobiście na papieskim pogrzebie. Na kanonizacji – jakoś tak się złożyło, że nie…
Czy ta kanonizacja coś zmieni? W sensie indywidualnego życia duchowego poszczególnych osób, z całą pewnością tak. Tak jak zmieniła to 9 lat temu papieska śmierć, gdy wielu było takich, którzy – po naprawdę długim czasie – uklękli przy konfesjonale. Czy zmieni ona w Polsce coś społecznie? Nie wydaje mi się. Ale może się mylę?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo