Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
1 obserwujący
20 notek
4187 odsłon
193 odsłony

Skandaliczna sprawa sądowa - odc. 6 - HISTORIA PRAWDZIWA

Wykop Skomentuj

#Sądownictwo #przemoc #wymiarsprawiedliwosci

Następny odcinek (7)

Materiał opracowany na podstawie dowodów zgromadzonych w aktach sprawy oraz nagrań dokumentujących zdarzenia będące przedmiotem śledztwa i analizy procesowej na rozprawie sądowej.

Poprzednie odcinki:

Część 1  Część 2  Część 3  Część 4  Część 5


Jak to zostało wspomniane w poprzednim odcinku, młodzi próbowali wyjaśnić w MOPS sytuację, ale niestety urzędnicza machina ruszyła i już  trudno było ją zatrzymać. W życiu młodej rodziny rozpoczął się ciężki czas. Znając z nagrań prawdziwą genezę zawiadomienia, aż trudno uwierzyć w to, że ich koszmar z MOPSEM rozpoczął się za sprawą ojca żony Bartka R. Ciężko powiedzieć, czy ten człowiek mścił się na młodych za to, że chcą mu zabrać jego własność, czy w ten sposób walczył o swoją własność, czy po prostu taki był. Dlaczego nie mógł jak normalny, kochający tata, wspierać młodych, aby łatwiej mogli rozpocząć dorosłe życie. Tym bardziej, że jest zamożnym człowiekiem. Poza tym, mieszkanie o które walczyli młodzi w połowie należało do żony Bartka R, co było notarialnie potwierdzone, więc młodzi uważali, że pomimo wszystko walczą o swoje.

W aktach sprawy jest wiele pism, zawiadomień i wezwań z MOPS, różne pisma, niektóre bardzo groźnie brzmiące. Są różne notki urzędowe policjantów, którzy próbowali się skontaktować z rodziną Bartka R. w sprawie zgłoszonej do MOPS. Między innymi jest taka notka z października XXXX, czyli dokładnie dwa miesiące po tym, jak Marek R. złożył fałszywy donos o przemocy w rodzinie swej córki, a dzień wcześniej wyrzucił ją ze swej posesji, bo nie podobało mu się, że ona zdemaskowała jego prowokację. Oto treść notatki policyjnej:

"W dniu 13.10.XXXX podczas wykonywania czynności służbowych skontaktowałem się telefonicznie z panem Markiem R, teściem Bartłomieja R, a ojcem KR. W/w oświadczył, że od dwóch lat nie ma z nimi oraz ich dzieckiem kontaktu z uwagi na panujące relacje rodzinne."

Jak widać dla Marka R. nie jest problemem kłamanie, ponieważ w ostatnim czasie (przed 13.10.XXXX), widział się z córką w Biedronce podczas realizowania swojej prowokacji, później następnego dnia, gdy przyszła do niego z pretensjami za najście w miejscu pracy (sierpień), następnie widział się z nią dwa razy we wrześniu, gdy oszukała jego i matkę, że chce się rozwieźć z mężem, a później w kawiarni, gdy poinformowała ich, że między nią i mężem wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ponadto, warto przypomnieć, że 6.08.XXXX złożył do komisariatu zawiadomienie o tym, że w sierpniu widział córkę z podbitym okiem w jej miejscu pracy. Jednak rozumiemy, że kontakty te dotyczyły konfliktu z córką o mieszkanie i dlatego Marek R. wolał się do nich nie przyznawać.

W kontekście oświadczenia jakie złożył policjantowi, warto po raz kolejny zadać pytanie: na jakiej podstawie Marek R złożył donos do MOPS o rzekomej przemocy w rodzinie córki, skoro jak oświadczył policjantowi od dwóch lat nie ma z córką i jej rodziną kontaktu? Nagrania nie pozostawiają wątpliwości, że donos był fałszywy.

Żona Bartka R. odwiedziła osobiście MOPS pięć razy: raz we wrześniu, dwa razy w październiku i dwa razy w lutym następnego roku, na trzy miesiące przed jej zagadkowym wyjściem z balkonu. Wszystkie te wizyty są udokumentowane nagraniami ukrytą kamerą, więc można łatwo dowiedzieć się jaki miały przebieg. 

Pierwsza wizyta - wrzesień XXXX rok. Podczas tej wizyty żona Bartka R stara się o uzyskanie kopii dokumentów, jakie są w aktach MOPS, m.in. donos jej ojca. Początkowo urzędniczka informuje o tym, że kopie może uzyskać tylko po złożeniu wniosku na piśmie. W pierwszym momencie żona Bartka R. przyjmuje to do wiadomości, ale po wyjściu z MOPS dzwoni do męża i po tej rozmowie jednak postanawia wrócić i zażądać podstaw prawnych tego, że ma pisemnie składać wniosek o dokumentację, która jej dotyczy. I dobrze zrobiła, ponieważ urzędniczka po telefonach do prawnika w końcu robi jej kopię dokumentów i jej wydaje. Żona Bartka R. wychodzi z urzędu, ponownie dzwoni do męża, chwilę rozmawia i czyta na głos donos swojego ojca. Gdy dochodzi do zdania: "Moja córka jest przymuszana do tej sprzedaży pięściami przez Bartłomieja R" głośno mówi: "ja pier**lę".. w głosie słychać oburzenie. Jej oburzenie jest tym większe, że czyta dalej o tym, że jej ojciec w donosie napisał także, że jej córeczka miała zwichniętą nogę i winą za to obarczył Bartka R. To jest kolejne kłamstwo, które demaskuje żona Bartka R, mówi do swego męża, że przecież inaczej o tym ojcu opowiadałam i to jest nawet nagrane. Mała tylko naciągnęła sobie nogę i Bartek R. nie miał z tym nic wspólnego.

Druga wizyta - październik XXXX rok. Żona Bartka R. składa w MOPS 12-stronicowe pismo z wyjaśnieniem całej sytuacji. Pismo to jest w aktach. Właściwie po zapoznaniu się z nim, wszystko jest oczywiste. Jak to zostało już wcześniej napisane, treść tego pisma jest w pełni spójna z nagraniami. Podczas tej wizyty urzędniczka tłumaczy jakie są procedury podczas obsługi Niebieskiej Karty. Żona Bartka R. dowiaduje się, że takowa została założona. Pyta: więc na podstawie nieprawdy można założyć Niebieską Kartę? Urzędniczka informuje ją, że MOPS musi sprawdzić każde zgłoszenie. Żona Bartka R. wówczas opowiada o prowokacji z Biedronki, pokazuje nagranie, na którym ojciec wyrzuca ją z posesji. Mówi, że ma konflikt z rodzicami o mieszkanie, że nie może się dogadać, że złożyła do sądu wniosek o zniesienie współwłasności i od tego momentu ojciec zaczął im trochę uprzykrzać życie.. nawet nie trochę, dodaje. Opowiada jeszcze jedną historię, jak przyszedł do innej jej pracy i zaczął na nią krzyczeć przy klientach. Żona Bartka R. wielokrotnie powtarza, że donos, jaki złożył jej ojciec jest fałszywy i wskazuje na konflikt o mieszkanie.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo