Idzie ku dobremu, proszę państwa: Kościół zmaga się z ogromnym kryzysem, także powołań. Zachęcam do lektury krótkiego artykuliku:
No tak, za życia „naszego” papieża, który w mniemaniu wielu Polaków pozostawał poza krytyką, nasz naród był jeszcze uważany za chrześcijański. Obecnie już tylko niewielki procent społeczeństwa naprawdę przestrzega nauk Kościoła, a po samym panu Wojtyle pozostały jedynie wspomnienia. Najmłodsze (urodzone w XXIszym wieku) pokolenie dorastało już w zupełnie innej atmosferze niż dzisiejsi czterdziesto-i-więcej-latkowie. Polska idzie w tę samą stronę, co Irlandia. Gaudete, gaudete!



Komentarze
Pokaż komentarze (163)