Jeśli wklejałam już kiedyś ten film, to bardzo przepraszam, ale jest on tak inspirujący i wyczerpująco omawia kwestię zdrowego minimalizmu, że warto go obejrzeć choćby i dwa razy (zakładając, że zna się trochę angielski):
W filmie tym omawia się przyczyny i objawy upadku społeczeństwa nastawionego na chorobliwą konsumpcję i bezustanne produkowanie odpadów. Kultura zapierdolu, który jest gratyfikowany możliwością kupowania sobie każdej rzeczy, o jakiej się zamarzy, zostaje tu poddana ostrej krytyce. Jako przeciwwagę pokazuje się życie ludzi, którzy postawili na pełniejszą, świadomą, pozbawioną drapieżnego konsumpcjonizmu egzystencję. Gorąco polecam.


Komentarze
Pokaż komentarze (161)