Jakiś czas temu pojawiła się na Salonie informacja, że oto w telewizji TVN startuje nowy program pt. „Drag me out”. O czym jest to rzekomo kontrowersyjne show?
No, jeśli chodzi o mnie, to na pewno nie zamierzam tego oglądać, wystarczy mi „Priscilla, królowa pustyni”, o której już kiedyś pisałam. :) Przebieranie się facetów za babki w żadnym wypadku mnie nie kręci. Ale i nie gorszy. Nie zniesmacza. Nie oburza. To po prostu nietypowa zabawa, w której ja się nie odnajduję, ale i nie zamierzam jej z tego powodu zohydzać innym. Bo jednak ktoś to ogląda, komuś się podoba, więc dlaczego nie mieliby mieć do takich rozrywek dostępu?
Większość na Salonie jest tym formatem mocno zgorszona. Czy to jednak oznacza, że jest to coś niemoralnego? Bynajmniej. Nasze osobiste odczucia są ważne, ale nie są równe obiektywnej ocenie. Tak naprawdę to nie rozumiem poruszenia, jakie wywołują transwestyci. To zwyczajni ludzie, tyle, że z niezwyczajnymi upodobaniami. Dlaczego tak się nimi podniecacie? Co w tym złego, że jakiś facet się mocno maluje i zakłada kieckę?
Żyjmy i dajmy żyć innym. Niech każdy ogląda, co mu się żywnie podoba, a nie oskarża programy, które mu nie pasują, o demoralizację młodzieży. To do rodziców należy kontrolowanie, co robią ich pociechy z telewizorem czy komputerem. A my odpowiadamy wyłącznie za siebie.



Komentarze
Pokaż komentarze (159)