Blog
Karolina Nowicka
Karolina Nowicka
7 obserwujących 47 notek 29526 odsłon
Karolina Nowicka, 11 stycznia 2019 r.

Odczepcie się od cudzych dzieci!

1238 122 0 A A A


Tytułowy okrzyk kieruję głównie (choć nie tylko) do nauczycieli, gdyż to głównie oni mają styczność z cudzym potomstwem.

Byłam, jestem i chyba zawsze będę przeciwna temu, żeby szkoła „wychowywała” dzieci. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeśli w domu pewne reguły nie zostaną wpojone, to spadnie to na barki nauczycieli, niemniej wolałabym, żeby struganie dzieci do jednego wzorca ograniczało się do minimum. Niech się dzieciaki uczą zgodnego współżycia jeden z drugim, mówić „dziękuję”, „proszę” i „przepraszam”, pomagać kolegom w potrzebie – i tyle. Szkoła to nie miejsce na naukę moralności. Gdyby chociaż była miejsce nauki samodzielnego myślenia, byłoby wspaniale.

Szczytem bezczelności ze strony państwa oraz niektórych obywateli jest próba wtłaczania cudzych dzieci w określony światopogląd. Pomijając już to, czy jest to w ogóle skuteczne, czy może raczej przynosi wynik odwrotny od zamierzonego (ile procent młodzieży szanuje swoich nauczycieli?), jest to zwyczajnie odrażające i powinno być tępione z całą mocą, jeśli nie poprzez protest rodziców, to poprzez przeniesienie dziecka do innej szkoły.

Co jednak, jeśli większość szkół próbuje „rzeźbić” dzieci według uznanego przez państwo wzorca? Co zrobić, jeśli nie ma dokąd uciec, gdyż w każdej szkole leje się jakaś propaganda? Jak się bronić przed zawłaszczaniem dziecięcych umysłów przez oficjalnie dozwolony światopogląd?

Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to gorliwe odczynianie zła w domu, czyli rodzicielska samoobrona światopoglądowa. Katolicy muszą tłumaczyć dzieciom, że homoseksualizm nie jest OK, ateiści – że ksiądz nie ma bladego pojęcia, czego chce od nas Bozia. Jest to jednak upokarzające i wkurwiające, że trzeba dziecko posyłać do placówki, która lansuje wstrętny nam model życia. W dodatku może się ono poczuć zdezorientowane, nie będzie wiedziało, komu ufać.

Komu zaś powinno ufać? Tak naprawdę – nikomu. Ani szkoła, ani przeciętny rodzic nie nadają się do prawienia morałów. Ponieważ jednak nie żyjemy w próżni, jakieś podwaliny moralne dziecku wpoić trzeba. Opowiadam się oddaniem wychowania w ręce rodziny, szkoła zaś powinna się zająć niemal wyłącznie przekazywaniem wiedzy. Żadnych prelekcji o tolerancyjnej tęczy, wartości ojczyzny czy umiłowaniu partii. No chyba, że jest to szkoła prywatna – wówczas ewentualne pranie młodocianych mózgów odbywa się za przyzwoleniem ich opiekunów.


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Całkiem przeciętna kobieta pod czterdziestkę.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @tenco Ale te dwa obozy mają chyba na swoim koncie najwięcej afer, mylę się? Zresztą, ma...
  • Obydwa obozy się skompromitowały. Nie rozumiem, jak można wciąż głosować na jeden z nich.
  • @seafarer Obecnie w Wlk Brytanii coraz bardziej panoszy się islam, więc radziłabym...

Tematy w dziale Społeczeństwo