10 obserwujących
80 notek
100k odsłon
  200   4

Kolejną falę COVID-19 wywoła... powrót do testowania

Verba veritatis "Rycerza Pandemii"

Przeczytałem dzisiaj na Onecie wypowiedź Pana Bartosza Fiałka, który na pytanie czy koronawirus już odpuścił, czy jeszcze istnieje powiedział: "Jasne że jest, jeśli nie testujemy na obecność zakażenia SARS-CoV-2, to go nie wykrywamy, a jeżeli go nie wykrywamy, zapominamy o jego istnieniu". Verba veritatis. Bardzo mądra i logiczna wypowiedź.

Taka wypowiedź prawdziwego "Rycerza Pandemii" jakim jest Bartosz Fiałek (podobno lekarz), mówi nam o tym, że cała ta szopka z Covidem była spowodowana tylko i wyłącznie przez to, że ludzie idący do lekarza z przeziębieniem byli zmuszani do tego, żeby przetestować się na obecność śmiercionośnego koronawirusa. O tym, że te testy wykrywały obecność covida losowo na chybił trafił napisane i powiedziane było już wiele, a kto ma jeszcze jakieś wątpliwości powinien sobie wygooglować ten temat, żeby otworzyć oczy.

A zatem gdyby nie testowanie, nie było by Covida, a jak testowanie wróci to wróci i Covid. Proste i logiczne. Widać jak bardzo niektórych "Rycerzy Pandemii" boli fakt, że temat już praktycznie w ogóle nie jest grzany w mediach i próbują jakimś wieszczeniem kolejnej fali śmierci straszyć Polaków. Niektórzy, jak Pan Fiałek dzięki pandemii wypłynęli na powierzchnię jako ekstremistyczni eksperci, którzy chcieli utrzymywać w niewoli wszystkich ludzi chyba do końca świata i jeden dzień dłużej, a więc nie ma co się dziwić, że walczy jak może, żeby jego "konik" wrócił na pierwsze strony. 

Aż strach pomyśleć co będzie kiedy temat wojny na Ukrainie całkowicie się mediom przeje. Można się spodziewać, że na jesień mogą zostać wystrzelone po raz kolejny rakiety pod tytułem "wzrost liczby zakażeń". Najpierw media będą siały panikę w swoich głównych wydaniach informacyjnych o tym, że 'lekarze z niepokojem przyjmują kolejnych pacjentów z objawami koronawirusa', a później już wystarczy tylko przywrócić obowiązkowe testowanie dla każdego pacjenta i będziemy mieli oficjalny powrót Covida na ekrany naszych telewizorów.

Obawiam się jednak, że tym razem przedstawienie pod tytułem "walczymy z koronawirusem, bo on jest winny inflacji tak samo jak Putin" doprowadzi do kolejnych nielogicznych i wyniszczających naszą gospodarkę ruchów tego socjalistycznego Rządu.

Prawo i Sprawiedliwość musi, aż do samych wyborów z czymś, bądź kimś walczyć, aby utrzymać władzę. Na ten moment wygląda na to, że są zabezpieczeni z dwóch, a może nawet trzech stron. Po pierwsze ruski zbrodniczy czekista Putin, dzięki któremu można zjednoczyć Polaków we wspólnej nienawiści, kosztem miłości do własnego kraju. Po drugie zawsze można odgrzać temat koronawirusa czyli "kolejnych niezależnych od rządu problemów". Po trzecie na tapecie cały czas, aż do wyborów będzie z pewnością katastrofa smoleńska. Kiedy Jarosław Kaczyński wyznał w końcu wszystkim Polakom, że już wie na 100% co się stało, to nie sądzę, żeby tak łatwo odpuścił Putinowi i oczywiście Tuskowi, którego obarcza winą tak samo jak ruskiego czekistę.

Martwi jeszcze fakt, że prawdopodobnie wejdzie w życie traktat WHO, który będzie stanowił swoje medyczne prawo ponad prawem Polskim, a więc jeżeli Polska będzie jego częścią to już nie będzie można tak łatwo wycofać się z niszczenia własnej gospodarki jak w przypadku napaści Rosji na Ukrainę. Wtedy, żeby odwołać koronawirusa będzie potrzebna zgoda WHO, a to już może nie być takie proste tym bardziej, że produkcja szczepionek wcale nie zwalnia, a Polska jeszcze chce zaprzestać ich kupowania więc będzie musiała być za to ukarana. Tutaj też ciekawostka, bo my nie możemy sami z siebie zrezygnować z kolejnych dostaw, gdyż te szczepionki kontraktowała w imieniu Polski Unia Europejska, a więc jak zawsze jesteśmy zależni od kogoś. Już od dawana wiadomo, że nasz kraj utracił swoją suwerenność na rzecz Unijnych 'europejczyków', a teraz to będzie widać na każdym kroku coraz bardziej, gdyż następne żałosne próby stawiania się Unii będą kontrowane przez Komisję Europejską kolejnymi sankcjami na nasz kraj i kolejnymi szantażami finansowymi.

Mam tylko nadzieję, że PiS do końca swojej kadencji nie wciągnie nas w wojnę z Rosjanami, bo tylko to byłoby gorsze od jesiennego powrotu koronawirusa na salony.

Podsumowując jeżeli nie chcemy ponownie przeżywać horroru związanego z restrykcjami, mandatami za brak maski, zamykaniem gospodarki i zmuszaniem dzieci do noszenia w szkole tych bezużytecznych szmatek to musimy masowo unikać testowania na Covid, bo... jak nie będzie testowania to nie będzie koronawirusa - jak słusznie zauważył Pan Bartosz Fiałek.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale