Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
133 obserwujących
1271 notek
960k odsłon
2503 odsłony

Emocje i gra nimi

Wykop Skomentuj134

Dotyczy to przede wszystkim już lewaków spod znaku PO i wszystkich jej akolitów, ale też - nad czym boleję ogromnie - niektórych mediów oraz portali ludzi prawicy, którzy - mimo zmiany władzy - dziś w części dalej opierają się w dużej skali tylko na emocjach. A fakty? Są niepotrzebne lub przedstawiane jednowymiarowo (jednopoglądowo), bo obiektywne nie przynoszą zysków ponieważ Polacy przez 30 lat zostali otumanieni emocjami i ich odbiorem a nie realnym światem faktów i ich oceną.

Smutne to, ale prawdziwe, chociaż dzisiaj po prawej stronie spotyka się coraz więcej merytorycznych tekstów i filmów. Emocje z reguły nie są pożądane, bo są złym doradcą. ZP to zrozumiała PO-KO niestety nie. 

Ale przykłady wzbudzania emocji można mnożyć, ale po co? Redakcje i politycy opierający się na wzbudzaniu emocjonalnym czytelników i odbiorców wiedzą o kim i o czym mówię a ci, którzy przekazują prawdziwie informacje i poglądy normalnie i profesjonalnie też wiedzą, że mój tekst nie dotyczy ich. 

Na portalach na tzw. SG pojawiają się teksty, które emocjonalnie muszą (powinny) wzbudzić odzew czytelników. To napędza tzw. "klikalność" i zyski portali. To samo w prasie i telewizji, gdzie niemal tylko emocjonalny i kontrowersyjny przekaz powoduje odpowiednią oglądalność czy też czytelnictwo a te przynoszą zyski oczekiwane przez właścicieli. Mam na myśli przekazy polityczno-społeczno-gospodarcze, a nie o programy rozrywkowe czy filmy przyrodnicze lub fabularne. Dla mnie obecnie liczą się filmy dokumentalne, bo hollywoodzkiej "papki" nie znoszę. Wolę przeczytać dobrą książkę lub obejrzeć dobre filmy, wykłady i prelekcje na YouTube, które od razu archiwizuję, bo już wiele filmów i patriotycznych wykładów po prostu z YoUTube znikła. 

Wracając do tematu. Apeluję! 

Nauczmy Polaków myślenia faktami a nie emocjami! Niech zysk nie będzie jedyną miarą wartości przekazu! 

Wiem, że to proces żmudny i długotrwały, ale dziś jest ostatnia szansa na odbudowę polskości i polskiego myślenia. Myślenia racjonalnego. Myślenia pronarodowego. Myślenia propolskiego. 

Jesteśmy przed jesiennymi wyborami i ta gra emocjami staje się powoli już prymitywna i ludzie zaczęli jednak nie podlegać tym emocjom, ale wyborcy PO-KO nie są przygotowani do innego odbioru przekazu niż emocjonalny. Ba! Nie wiedzą nieraz o czym mówią i cytują wdrukowane treści z GW czy TVN. 

Ostatnio byłem na poczcie i stało w kolejce dwóch Panów w sile wieku. Rozmawiali o tym jak straszny jest Kaczor. Na moją uwagę, że to nie Kaczor jest straszny, ale obecna polska Targowica reprezentowana przez totalną opozycję i żaden do tej pory rząd nie zrobił tak wiele dla Polaków. I jaka była reakcja? Ano krzyk i wrzask, i obrażanie mnie bez żadnych argumentów ad meritum. Na końcu z pianą na ustach uznali mnie za porąbanego pisiora a ja poprosiłem, żeby przypomnieli sobie, co to była ta pierwotna Targowica i czym się skończyła. Nic nie docierało a Panowie wyszli z kolejki a weszli dopiero wtedy, kiedy ja opuściłem pocztę. 

I właśnie to są zwolennicy PO-KO i do nich kierowany jest emocjonalny przekaz wrażych mediów jak GW czy TVN oraz w znacznej mierze samej PO-KO. Wczoraj Grzesiu Schetyna w swoim przemówieniu obiecał spełnienie jego szóstki +. Obietnic jak zawsze było dużo, ale należy pamiętać co D. Tusk naobiecywał i nie zrealizował żadnej z tych obiecanek. To były puste słowa i jak się okazało strasznie puste, bo PO-PSL zrobili z Polski państwo z dykty, gdzie jest tylko dupa i kamieni kupa. Zostawili po sobie państwo teoretyczne, które PiS (ZP) musiał odbudowywać przez ostatnie cztery lata i sądzę, że będzie tak w następnej kadencji. Zresztą G. Schetyna mówił w większości to, co PiS już realizuje, więc znów nie mieli własnych pomysłów - oprócz LGBTQ - na tyle merytorycznych żeby można było im ufać. 

Ale mamy dziś szansę na to, by emocje odchodziły w niebyt a dla opozycji "antypis" już nie przynosi żadnych efektów. Podoba mi się to w PiS-e, że oni naprawdę tworzą przekaz merytoryczny a obietnice wyborcze są przez PiS realizowane w przeciwieństwie do PO i PSL kiedy rządzili przez osiem lat! Nie są wiarygodni. 

Nie możemy dziś operować tym, czego się nauczyliśmy przez 30 lat indoktrynacji III RP. Indoktrynacji poprzez wzbudzanie negatywnych emocji i nienawiści. 

W Polsce jest pluralizm wypowiedzi, demokratyczny pluralizm dopuszczający istnienie wielu ogólnopolskich telewizji, portali i prasy. 

To nie jest tak jak za czasów PRL, że istniały tylko rządowe media i oficjalny przekaz rządowy. 

Dziś politycy, dziennikarze i telewizja publiczna oraz media publiczne istnieją obok wielu polityków i mediów prywatnych. To jest demokracja i wolność mediów oraz wolność wyrażania nieskrępowanie swoich poglądów. Wolność słowa i możliwość słuchania i mówienia tego, co się chce i co się wybiera. Nikt nie musi wybierać i słuchać mediów publicznych. Nikt, kto nie chce. 

Wykop Skomentuj134
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo