17 obserwujących
593 notki
206k odsłon
  342   0

O cnocie i rubelku albo rechot obleśnego dziada

Narzekamy na wulgaryzmy, już to że plebs klnie, już to że młodzież, a od niedawna także kobiety, także publicznie. A przecież rażą nie tylko frustracje wylewane publicznie słowem grubem, równie gorszące bywają obrzydliwe treści wyrażane polszczyzną powierzchownie poprawną. Oto grupa polityków - czyli obywateli najgodniejszych z równych, obdarzonych zaufaniem wyborców w celu przywództwa i stanowienia prawa - otóż jedna z tych grup zarzuciła drugiej że: "cnotę straciła, a rubelka nie zarobiła".
"Bon mot" ów z zapałem powtórzyły media, a przecież dziennikarze,  na ogół po studiach humanistycznych, powinni  szczególnie dbać o utrzymanie dobrych obyczajów.
Dlatego pytam się, bylibyście Panowie przystępnie wyjaśnić dziecku o co chodzi w tej pomysłowej przenośni? A może dorosłemu niezorientowanemu cudzoziemcowi w takim razie?
To może ja wyjaśnię... Panie - niech hipotetyczny ciekawski będzie Chińczykiem -  panie Peng Fuj , otóż autor powiedzenia o cnocie i rubelku natrząsa się z kolegów, bo postąpili niczym dziewczę, które nie otrzymało pieniędzy za swoje oddanie. Czy w Polsce to powszechne? W sensie czy kobiety sprzedają się? Raczej nie. Najwyraźniej autor powiedzenia tak uważa. Czy ten brak zapłaty jest śmieszny ? Dla niego najwidocznej. A czemu rubelki, a nie złotówki... Doprawdy, panie Peng, nie wiem co odpowiedzieć.
Może spytamy redaktora Lisa, który ów bonmot powtarzał ze szczególnym zapałem?
W młodości redaktor mógł widzieć "rubelki" przy jakiejś okazji w rękach stacjonujących u nas radzieckich żołnierzy. Czy wtedy wpadł na pomysł ich pozyskania? Pod jakimś blaszakiem zainkasował z góry ustaloną sumę poczym wypiął się i stracił cnotę z radzieckim żołnierzem, ale roztropnie, z korzyścią dla kieszeni?
No właśnie. Obyło się bez przekleństw, ale wyszło równie obrzydliwie.

image
świnie z wolnego wybiegu, Peru 2007

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo