Fragment notki:
"Wirtualny świat przyciąga nas swoją anonimowością i możliwością tworzenia fałszywych tożsamości. Oszuści matrymonialni wykorzystują tę cechę, aby stworzyć idealny wizerunek samych siebie i wpisać się w marzenia swoich ofiar. Przez misternie konstruowane profile i obiecujące rozmowy, wprowadzają swoje ofiary w wir zakazanej miłości, pozbawiając je zdrowego rozsądku i sprawiając, że zakochują się w iluzji."
Mój komentarz:
Żaden oszust, żaden fałszywy wizerunek, żadna zakazana miłość ani iluzja, nie są w stanie pozbawić człowieka zdrowego rozsądku. Zdrowego rozsądku człowiek może pozbawić się tylko sam i tylko na własne życzenie. Po to człowiek ma rozum i wolną wolę aby wytrwale dążył do poznania prawdy, głosił prawdę, bronił prawdy, żył w prawdzie, walczył z kłamstwem i nie ulegał błędnym mniemaniom, własnym lub cudzym.
Poza tym przesłanie notki poprawne, choć nieco dziwaczne. Z obrazu jaki maluje Szanowna Autorka wyłaniają się ofiary oszustów internetowych jako ludzie kompletnie nieporadni życiowo, infantylnie naiwni, pozbawieni minimum krytycyzmu, rozumu i rozsądku.
Uważam, że człowiek rozumny i roztropny nie da się tak łatwo oszukać, ani w realu ani w wirtualu.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)