Szokujące oświadczenie TVP po Telekamerach. Organizator odpowiada na zarzuty

Telekamery 2021. fot. Facebook/Tele Tydzień
Telekamery 2021. fot. Facebook/Tele Tydzień

Telewizja Polska wydała oświadczenie, w którym skomentowała niesprawiedliwe - jej zdaniem - wyniki plebiscytu Telekamery Tele Tygodnia. TVP porażkę uzależnia od akcji internetowych trolli i botów.

TVP odniosła się do wyników plebiscytu Telekamery 2021, w którym jej przedstawiciele nie zostali wyróżnieni. Telewizja publiczna wydała w sprawie obszerne i kontrowersyjne oświadczenie.

TVP atakuje plebiscyt Telekamery

"Wyniki tegorocznych Telekamer rażąco różnią się od faktycznych codziennych wyborów milionów widzów telewizji linearnej, którzy każdego dnia głosują swoimi pilotami na określone audycje […] Telewizja Polska wyraża żal, że niemieckie Wydawnictwo Bauer, organizator Telekamer 2021, zakpiło sobie z najlepszej woli i uczciwości widzów TVP biorących udział w plebiscycie i przekształciło Telekamery w narzędzie walki z Telewizją Polską, jaką wypowiedziały TVP już niektóre inne media działające w Polsce" – oświadczyła TVP.

W dalszej części przechodzi do konkretów wskazując, że w kategorii Osobowość nominowani przez TVP Rafał Brzozowski (teleturniej Jaka to melodia?) czy Ida Nowakowska (show The Voice kids) z 2-3-milionową widownią zostali "rzekomo pokonani przez p. Kossakowskiego, którego ogląda w porywach... 750 tys. widzów TVN". Podobnych przykładów z innych kategorii jest więcej. TVP podaje przykład Jana Wieczorkowskiego, którego w roli Stanisława Winnego (serial „Winni”) miało oglądać średnio 3 mln widzów, podczas gdy zwycięzcę Telekamery, Macieja Stuhra z serialu „Szadź” w TVN, 1,2 mln widzów.

TVP dopatruje się oszustw, przede wszystkim u organizatorów. "Relatywnie wysoki koszt SMS wynoszący 3,69 zł brutto zniechęcał do głosowania znaczną część widzów. Widz chcący głosować w choćby połowie kategorii musiałby zapłacić ponad 22 zł. Organizator nie mógł nie wiedzieć, że głosowanie online jest skomplikowane dla wielu starszych widzów telewizji linearnej i czytelników papierowej prasy, którą sam wydaje" – czytamy.

W dalszej części TVP atakuje organizatorów za „znany z rynku reklam patologiczny syndrom grupy komercyjnej” oraz głosowanie botów i trolii. "Można odnieść wrażenie, że o wynikach przeprowadzonego konkursu Telekamer mogły nie decydować odczucia Widzów, którzy oglądają telewizję linearną, ale zorganizowane akcje onlinowych farm trolli i botów. Przeraża jak szybko metody opresji i manipulacji stosowane dziś w świecie przez gigantów technologicznych przenikają na nasz polski rodzimy grunt" – komentuje telewizja publiczna.

W dalszej części TVP atakuje "niemieckie Wydawnictwo Bauer", które jako organizator Telekamer, "zakpiło sobie z najlepszej woli i uczciwości widzów TVP". "Przekształciło Telekamery w narzędzie walki z Telewizją Polską, jaką wypowiedziały TVP już niektóre inne media działające w Polsce" – podsyca dalej wrogość TVP.

Na koniec nawiązano do fali zwolnień w TVN. "Gala Telekamer, podczas której w większości kategorii wygrał „szorujący po dnie oglądalności” TVN, największy przegrany telewizji linearnej w 2020 (według wszystkich badań), TVN masowo zwalniający dziś dziennikarzy i staff - wyglądała na ustawkę i rozpaczliwą walkę dyrektora programowego TVN p. Miszczaka o przetrwanie. Właścicielom TVN-u zostawiamy dylemat, czy dać się nabrać na to, żeby klęskę ich telewizji w realu przypudrować fikcją sukcesu w ustawionym plebiscycie" – oświadczyła TVP.

Organizatorzy Telekamer odpowiadają na zarzuty TVP

Organizator plebiscytu Telekamery Tele Tygodnia — Wydawnictwo Bauer — wyraża "zdziwienie z powodu zarzutów" wystosowanych przez TVP — wynika z nadesłanego Onetowi oświadczenia.

"Odnosząc się wyłącznie do merytorycznych, a nie emocjonalnych zarzutów zawartych w ww. artykule Wydawnictwo Bauer oświadcza, co następuje:

  • wyniki Plebiscytu, zgodnie z jego regulaminem, są miernikiem popularności nominowanych produkcji czy osobowości, a nie odzwierciedleniem ich wymiernej oglądalności, poświadczonej odpowiednimi badaniami,
  • głosowanie za pomocą sms-ów lub internetu odbywa się od dwóch lat i nigdy nie wzbudzało kontrowersji żadnej Stacji telewizyjnej. Tegoroczny koszt sms-a to 3,69 zł, taki sam jak w ubiegłym roku. Głosowanie za pomocą sms-ów wydaje się być także najczęściej stosowaną metodą w programach TVP, a stosowana najczęściej stawka za SMS to również 3,69 zł.

Co do »trudności« w głosowaniu online nie otrzymaliśmy ani jednego pytania czy wątpliwości ze strony głosujących, co utwierdza nas w przekonaniu, że jasna i przejrzysta nawigacja strony bezproblemowo pozwala użytkownikom oddać głos. TVP przy wielu produkcjach stosuje zgłoszenia czy głosowanie również online, więc wydaje się, że ten kanał jest popularny wśród widzów publicznego Nadawcy,

Lubię to! Skomentuj104 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura