Tak się nagradza reżimowe dziennikarki. Dostała luksusowy apartament

Fot. YouTube
Fot. YouTube
Ri Chun-hee, jedna z najsłynniejszych prezenterek telewizyjnych na świecie, otrzymała w prezencie od partii nowe, luksusowe dwupiętrowe i w pełni umeblowane mieszkanie na ekskluzywnym osiedlu.

Kiedy niedawno w stolicy Korei Północnej, Pjongjangu, otwarto nową, luksusową dzielnicę mieszkaniową, przywódca kraju, Kim Dzong-un, powiedział, że będzie ona zarezerwowana dla jego najbardziej elitarnych zwolenników, których nazwał "prawdziwymi patriotami".

Jedną z nich okazała się Ri Chun-hee, słynna północnokoreańska prezenterka "Wiadomości", 79-letnia weteranka pracująca od 1971 r. dla państwowej telewizji. 

Podczas ceremonii Kim nie tylko podarował legendarnej prezenterce jeden z dwupiętrowych apartamentów, ale prowadził ją również po nowym domu, trzymając ją za rękę. Pani Ri była bardzo podekscytowana i cieszyła się jak dziecko. 


Ri Chun-hee od ponad 50 lat jest nieodłącznym elementem północnokoreańskiej telewizji KCTV. Urodziła się w biednej rodzinie koreańskich robotników. Studiowała w Szkole Teatralno-Filmowej w Pjongjangu, występowała w teatrze, a potem w telewizji. 

Od 1974 roku jest główną prezenterką flagowego programu informacyjnego. To ona informuje o najważniejszych wydarzeniach,  m.in. o śmierci Kim Ir Sena, pierwszym wystrzeleniu satelity w kraju oraz o oficjalnym oświadczeniu rządu w sprawie testów jądrowych, śmierci Kim Dzong Ila. Kiedy przekazuje radosną wiadomość, ubrana jest w róż, a kiedy smutną - w czerń. 


W 2012 roku Ri Chun-hee przeszła na emeryturę i zajęła się przygotowaniem nowych prezenterów do pracy w telewizji. Wracała do prowadzenia wiadomości w telewizji, by przekazywać ważne informacje dotyczące Korei Północnej.

Jej mimika i głos są tak charakterystyczne, że znana jest na całym świecie. „Kiedy Ri podaje wiadomości, wrogowie drżą ze strachu” – ogłosił przed laty północnokoreański miesięcznik „Chosun”. Ona sama miała przyznać kiedyś, że najważniejsze jest, by do widzów „mówić łagodnie”, a nie krzyczeć. W Korei Północnej nazywana jest "bohaterką narodową", a za granicą "różową damą".

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura