73 obserwujących
1303 notki
1104k odsłony
158 odsłon

Koronawirus... "demokratyczny"

Wykop Skomentuj7

Świat został dotknięty koronawirusem. I wciąż nie widać końca epidemii, ani także lekarstwa na nią.

Ludzie masowo chorują, a także umierają. I choć śmierć zawsze towarzyszyła człowiekowi, to trudno się z nią pogodzić.

A bywało, że ludzie ją sami wybierali, ale tak, żeby odchodzić na własnych warunkach, jak choćby w filmie "Ella i John" /w rolach głównych Helen Mirren i Donald Sutherland/, gdzie para schorowanych starszych ludzi nie chciała pogodzić się z rozdzieleniem ich przez dzieci. Chcieli do końca być razem i... odejść - właśnie - na własnych warunkach. I to odejście nie przygnębiało widza.

Czasami śmierć jednej osoby przynosiła zdrowie innej, gdy dokonywano przeszczepów. I to też dawało pozytywne odczucia. 

Dziś mamy taką sytuację, że ludzie nie mogą zaplanować sami swego odejścia, bo śmierć ich niespodziewanie dopada, a bywa, że i na przeszczepy nie można liczyć, bo wirus opanował służbę zdrowia na całym globie. I mało to pocieszające, że działa "demokratycznie", sięgając także po rządzących czy koronowane głowy.



Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości