DOMOWNIK
już "od końca" trzeba czytać, słuchać...
17 obserwujących
118 notek
118k odsłon
  499   1

w sejmie bez maski, bo ze "zwolnieniem" od... psychiatry?

https://kwejk.pl/obrazek/3531175/jak-zyc-pytam-sie.html
https://kwejk.pl/obrazek/3531175/jak-zyc-pytam-sie.html

"zgłosił, że posiada zwolnienie lekarskie"...

https://www.salon24.pl/newsroom/1181596,marszalek-sejmu-wyrzucila-z-sali-kilku-poslow-konfederacji-o-co-poszlo

hm...

dlaczego: zwolnienie - a nie zaświadczenie?!

hm...

posłowie bez masek - won; a posłowie z maskami lub zwolnieniami mogli na sali sejmowej pozostać i uczestniczyć w obradach, a więc - brać udział np. w głosowaniu, a to rozstrzyga o moim być/nie być, żyć/nie żyć, mieć/nie mieć...

hm...

chyba sporo jest tych zgłaszających ("że posiadają")...

hm...

maski nie noszę (pisałam, dlaczego*), ale do wczoraj naprawdę nie wiedziałam, że pulmonolog nie wypisuje "zwolnień"...

hm...

wczoraj naocznie zweryfikowałam - takie kartki są na wszystkich drzwiach: "nie wystawiam", "nie wypisuję"...

lekarze z POZów wystawiają? też chyba nie...

sprawdzam w sieci:

"Nie wystawiamy zaświadczeń, bo nie ma takich stanów, które nie pozwalają nosić maseczki. Jeśli, ktoś ma zaawansowane schorzenia neurologiczne, układu oddechowego lub krążenia, przebiegające z niewydolnością oddechową lub krążenia, to raczej nie może wychodzić z domu - mówi Zieliński. Jego zdaniem resort zdrowia niepotrzebnie poszerzył listę wyjątków uzasadniających brak maseczki. Z kolei Naczelna  Rada Lekarska (NRL) nie chce wypowiadać się, jak i kto miały zwalniać pacjenta z noszenia maseczki. - Jestem przeciwnikiem wystawiania przez lekarzy zaświadczeń - wskazuje prof. Andrzej Matyja."

https://www.prawo.pl/zdrowie/zaswiadczenie-o-zwolnieniu-z-noszenia-maseczki-czy-lekarz-ma,503638.html

"Jeśli, ktoś ma zaawansowane schorzenia neurologiczne, układu oddechowego lub krążenia, przebiegające z niewydolnością oddechową lub krążenia, to raczej nie może wychodzić z domu"...

ale to dawny link, więc może nieaktualne stanowisko? bo to obrzydliwe stanowisko (źle oddychasz? nie oddychaj na zewnątrz, nie łaź, nie wychodź, nie pokazuj się)...

-----

pamiętam, że na początku hucpy covidowiej mógł "zwolnienie z maski" (cóż za rarytas leksykalny!) wystawić specjalista od astmy czy innych kłopotów z oddechem...

ale już nie może... a może nie chce? zdaje się, że teraz psychiatra może "zwolnienie z maski" wystawić; tak to władza obstalowała...

i zdaje się, że psychiatra chętnie wypisuje... zwłaszcza gdy wizyta prywatna...

kurczę....

tak jakoś pamiętam, że władza kilka miesięcy temu ustawiła sprawę w ten sposób, że z maski zwalnia na pewno ten specjalista (ew. kłopoty ruchowe czy jakoś tak)...

przewidziała też władza, że nadużycia w "zwolnieniach" będą; bo władza, no przewidująca jest, coraz bardziej...

np. już przewiduje, że ludzie, w akcie buntu, na ulice wyjść mogą, a to sytuację pandemiczną pogorszy, więc delikatnie się z nami obchodzi, restrykcji nie chce, kizia nas z włosem...

a może pod włos?

---

hm...

w sejmie - bez maski - ze zwolnieniem od psychiatry...

na uczelni - bez maski - ze zwolnieniem od psychiatry...

w kabinie pilota - bez maski - ze zwolnieniem od psychiatry...

(można dopisywać...)

----

ja wiem, psychiatra - specjalista jak każdy inny i przypadłości zdrowotne nie gorsze od innych...

nie tylko trzeba, ale i warto korzystać! problemu nie widzę w korzystaniu!

i pretensji do korzystających żadnych nie mam!

ale, no, nieswojo mi jakoś z tą decyzją władzy, że tylko ten specjalista, że zwolnienia, że maski, że ci mogą, ci nie mogą, że tak to obmyślono...

https://dorzeczy.pl/kraj/226930/awantura-w-sejmie-witek-wykluczyla-kilku-poslow-konfederacji.html


* dlaczego 1) nie noszę 2) nie mam "zwolnienia"...


Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale