Polityka, Sejm i Senat
Powrót do przyszłości
W poprzednim odcinku ("List otwarty do Prezydenta RP Karola Nawrockiego: w kuźni medialnej") Marszałek Sejmu, w wiążącym referendum wewnątrzpartyjnym partii Nowa Lewica, uzyskał 75% głosów za podjęciem działania w oparciu o uchwałę Sejmu, upoważniającą Marszałka do wystąpienia do Najwyższej Rady Ukrainy z inicjatywą przemówienia przed Werchową Radą Ukrainy w celu przedstawienia uwarunkowania umożliwiającego Ukrainie i Polsce podjęcie decyzji o przyjęciu przez Polskę terenu obwodu wołyńskiego i obwodu lwowskiego, które są obecnie terytorialnymi jednostkami administracyjnym Ukrainy. Marszałek poinformował, że wysłał pismo do Przewodniczącego Najwyższej Rady Ukrainy. W kuluarach Sejmu mówi się, że do pisma dołączył również tekst przemówienia.
*
KONFERENCJA PRASOWA MARSZAŁKA SEJMU RP
– zapowiedź wizyty w Kijowie –
Szanowni Państwo,
zdecydowałem o udaniu się do Kijowa, gdzie w najbliższych dniach zwrócę się do Deputowanych Ludowych Najwyższej Rady Ukrainy. Nie będzie to wizyta negocjacyjna ani polityczna inicjatywa bilateralna w sensie operacyjnym. Przygotowałem wystąpienie o charakterze refleksyjnym, historyczno-prawnym, którego celem jest uporządkowanie pewnych pojęć, często upraszczanych w debacie publicznej. W szczególności chodzi o pytanie, które wraca w dyskusjach międzynarodowych: w jaki sposób ukształtowały się współczesne granice państwa ukraińskiego oraz jaka była w tym rola decyzji z okresu Związku Radzieckiego. Żeby to zrozumieć, trzeba przyjąć prostą, ale kluczową interpretację historyczno-prawną.
- Po pierwsze – rok 1939 i pakt Ribbentrop–Mołotow oznaczał nie zmianę administracyjną, lecz zmianę kontroli terytorialnej w wyniku agresji i wojny. To był moment, w którym ustalenia międzynarodowe zostały zerwane.
- Po drugie – po włączeniu zajętych terytoriów do Związku Radzieckiego, struktury takie jak obwód lwowski i obwód wołyński powstawały w ramach decyzji administracyjnych jednego państwa – ZSRR. Nie były to decyzje między państwami, lecz wewnętrzne akty organizacji terytorialnej.
- Po trzecie – Ukraińska SRR funkcjonowała jako republika związkowa, ale nie jako w pełni suwerenne państwo w rozumieniu prawa międzynarodowego. Jej granice były kształtowane w ramach systemu centralnego ZSRR.
- Po czwarte - decyzja Wielkiej Trójki (USA, Wielka Brytania, ZSRR) pozostawiła włączenie obwodów lwowskiego i wołyńskiego w skład Związku Radzieckiego (jako części Ukraińskiej SRR).
I dopiero po 1991 roku nastąpiła zasadnicza zmiana: wraz z rozpadem ZSRR, Ukraina stała się państwem suwerennym, a jej granice międzynarodowe zostały oparte na dotychczasowych granicach administracyjnych republiki związkowej. W tym procesie uczestniczyła Polska. Przede wszystkim jako pierwsze państwo na świecie, które oficjalnie uznało jej niepodległość. Ta inicjatywa i uznanie miało kluczowe znaczenie międzynarodowe, ponieważ przełamało izolację dyplomatyczną Kijowa i zapoczątkowało rozwój międzynarodowej idei poprzez uznawania nowego państwa - Ukrainy przez inne kraje. Polskie zaangażowanie i wkład w suwerenność Ukrainy opierały się, m.in. na filarach takich jak:
- - Błyskawiczne uznanie dyplomatyczne już 2 grudnia 1991 roku – zaledwie dzień po ogólnokrajowym ukraińskim referendum niepodległościowym – polski rząd oficjalnie ogłosił uznanie suwerenności Ukrainy.
- - Specjalna uchwała Sejmu RP, poprzez którą polscy parlamentarzyści aktywnie wspierali Kijów po ogłoszeniu Aktu Niepodległości w sierpniu 1991 roku.
Od chwili uzyskania przez Ukrainę niepodległości i suwerenności historia przesunęła się bliżej i bezpośrednio na relacje dwóch państw, Polski i Ukrainy w powiązaniu z uwarunkowaniami międzynarodowymi. To oznacza, że mamy do czynienia z ciągiem trzech powiązanych, ale różnych historii:
- agresja w 1939 r. wobec II RP oraz historia II WŚ,
- wewnętrzne ułożenie administracyjne ZSRR (dekret),
- decyzje Wielkiej Trójki (USA, Wielka Brytania, ZSRR),
- nowy porządek państwa suwerennego po 1991 roku.
Celem mojego wystąpienia w Kijowie będzie pokazanie tej sekwencji w sposób uporządkowany i pozbawiony uproszczeń, które często prowadzą do błędnych interpretacji. Nie udaję się do Kijowa po to, by zmieniać rolę w historii państw. Udaję się po to, by przypomnieć, że w prawie międzynarodowym znaczenie ma nie tylko to, gdzie przebiega granica, ale również to, w jakiej historii cywilizacyjnej została ukształtowana.
***

***
Szkic idei hipotetycznego scenariusza filmowego
przemówienia Marszałka Sejmu RP
przed Najwyższą Radą Ukrainy
...
Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Deputowani Ludowi
Historia Europy Wschodniej wielokrotnie pokazywała, że granice państw nie są jedynie liniami na mapie, lecz skutkiem decyzji politycznych, traktatów, konfliktów i porozumień międzynarodowych.
Po II wojnie światowej świat europejski został oparty na zasadzie nienaruszalności granic oraz uznaniu istniejących struktur terytorialnych jako elementu porządku międzynarodowego. W tym systemie zarówno granice państw, jak i wewnętrzny podział administracyjny, w tym tworzenie obwodów lwowskiego i wołyńskiego, wynikały z decyzji uznanych przez siły polityczne w XX wieku.
Dlatego kluczowe pytanie współczesnej polityki międzynarodowej brzmi nie tylko „jak wygląda mapa”, ale „w jaki sposób została ukształtowana i czy jej zmiany były wynikiem mocy uznanych procesów.
Z tej perspektywy relacje między naszymi państwami opierają się na zasadzie poszanowania istniejących granic, integralności terytorialnej oraz odpowiedzialności za utrzymanie stabilności międzynarodowej.
I dlatego naszym wspólnym obowiązkiem jest wzmacnianie porządku, w którym zmiany terytorialne nie wynikają z przemocy, lecz z prawa i uznanych mechanizmów międzynarodowych.
Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Deputowani,
występuję dziś przed Państwem w imieniu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w szczególnym trybie – trybie wyłącznie hipotetycznym, refleksyjnym i całkowicie pozbawionym charakteru negocjacyjnego. Nie przybywam tu z żadnym żądaniem. Nie przybywam z żadną zobowiązującą ofertą polityczną. Nie przybywam także, aby inicjować dziś jakiekolwiek rozmowy dotyczące zmian granic. Dzieli nas, Ukrainę i Polskę niepodległość i suwerenności krajów, jednak również łączy nas historia Europy i współczesne prawo międzynarodowe.
Przybyłem tu wyłącznie, aby – jeśli kiedykolwiek w przyszłości zaistniałaby taka wola po stronie suwerennych organów oraz instytucji Ukrainy i Polski – wskazać potencjalne ramy, w których możliwe byłoby rozważenie wszelkich kwestii terytorialnych. Podstawą tych ram pozostaje zasada fundamentalna - wyłączna kompetencja państw suwerennych do decydowania o swoim terytorium, realizowana w zgodzie z Kartą Narodów Zjednoczonych oraz w formie wzajemnie uzgodnionego traktatu międzynarodowego.
Nie istnieje żadna jednostronna procedura w tym zakresie. Nie istnieje żadna historyczna automatyczność. Istnieje wyłącznie zgoda obu państw i prawo międzynarodowe.
W tym sensie, gdy mówimy o obszarach dzisiejszych obwodów lwowskiego i wołyńskiego, mówimy o terytoriach znajdujących się pod pełną i niekwestionowaną jurysdykcją państwa ukraińskiego, uznawaną przez Rzeczpospolitą Polską oraz społeczność międzynarodową.
Każda ewentualna zmiana tego stanu – jeśli kiedykolwiek w ogóle mogłaby być wspólnym przedmiotem rozmowy – mogłaby wynikać wyłącznie z równoległej, dobrowolnej i zgodnej woli obu suwerennych państw Ukrainy i Polski wyrażonej w formie traktatu międzynarodowego.
Rzeczpospolita Polska nie wysuwa żadnych roszczeń. Rzeczpospolita Polska nie prowadzi negocjacji. Rzeczpospolita Polska nie podważa istniejącego ładu terytorialnego wobec Ukrainy.
Moja obecność tutaj jest wyłącznie głosem formalnym w idei scenariusza politycznego XXI wieku, którego celem jest wybór kształtowania współpracy i wspólnej przyszłość pomiędzy Warszawą i Kijowem.
...
***
Zatem w idei wiadomości z przyszłości, jak komentowaliby film widzowie?
I to już koniec sezonu w historii filmowej XXI w. pomiędzy Ukrainą i Polską.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)