23 obserwujących
1081 notek
555k odsłon
200 odsłon

Nasi skoczkowie narobili zapasów na zimę

Wykop Skomentuj

Skoro nasi piłkarze grają jak grają, to żeby nie było tak żałobnie napiszę o skokach narciarskich. W lecie. A co!

Rzecz miała miejsce już dwa tygodnie temu, ale nie było okazji, ani czasu zresztą, o tym pisać. A sprawa jest, przynajmniej z punktu widzenia rywalizacji zimowej (jeśli ta dojdzie jednak do skutku) ważna. Dotyczy bowiem tzw. kwot startowych w pierwszym zimowym periodzie (nazewnictwo nie jest, jak widać, najmocniejszą stroną FIS) I-ligowych pucharowych zmagań skoczków narciarskich.
Koronawirus spowodował, że wszystkie federacje narciarskie zrezygnowały z przeprowadzania w lecie na swoim obszarze zawodów, które miały się odbyć w ramach tegorocznego cyklu Letniej Grand Prix. Wszystkie oprócz polskiej.
Nie wiem jak zamknął się bilans finansowy zawodów w Wiśle (oba konkursy odbywały się, przypomnę, przy nader skromnej ilości widzów), ale w innym aspekcie wyszliśmy na pewno na plus. Oprócz sportowego, który sobie daruję, bo raz, że nie uznaję (pomijam sferę szkoleniową i treningi w ramach przygotowania do zimy) rywalizacji na trawie, a dwa, że zagraniczne ekipy przysłały, w znakomitej większości, drugie, a może i trzecie, garnitury. Otóż.
Dzięki zdobyciu dużej ilości punktów przez polskich skoczków drugiego szeregu (o Stochu, Kubackim i Żyle celowo nie piszę, bo mają w rankingu tyle punktów że, paradoksalnie, jeszcze lepszym rozwiązaniem dla Polski byłoby, gdyby nasze eksportowe trio w Wiśle w ogóle nie wystartowało, a duże punkty w konkursach przeszłyby automatycznie na pozostałych Polaków) odnotowaliśmy spory przyrost polskich nazwisk w czołowej 55-tce rankingu WRL. A jak nie przyrost to znaczące wzmocnienie pozycji niektórych polskich zawodników w tejże 55-tce, pozwalające z dużo większym spokojem przystępować do listopadowej rywalizacji. Dość powiedzieć, że oprócz naszych trzech muszkieterów, w rzeczonej 55-tce jest na ten moment jeszcze siedmiu Polaków. Kot, Murańka, Wolny, Wąsek, Hula, Pilch i Zniszczoł.
Oznacza to jedno. Do zawodów w Wiśle przystąpimy przynajmniej w 12-osobowym składzie. Szóstka (więcej wystawić nie można) z tytułu posiadania co najmniej takiej liczby skoczków wśród wspomnianej 55-tki oraz szóstka z tytułu praw gospodarza zawodów. Jeśli za dwa tygodnie w Letnim Pucharze Kontynentalnym w Wiśle (jak się okazuje będą to też jedyne, tym razem II-ligowe, zawody rozegrane w lecie) któryś z polskich skoczków znajdzie się wśród trzech narciarzy, którzy uzbierają przez weekend największą ilość punktów, to na inaugurację zimowego PŚ będziemy mogli wystawić 13-tu reprezentantów.
To wszystko uzyskalibyśmy jednak też najprawdopodobniej nawet wtedy, gdyby paru naszym skoczkom poszło dwa tygodnie w Wiśle gorzej. Dzięki temu, że poszło im lepiej, trenerzy mają teraz za to dużo większe możliwości rotowania składem. W samej Wiśle, gdzie skaczemy w 12-tu (13-tu), nie będzie to oczywiście miało znaczenia, ale już w następnych konkursach, gdzie wystawimy maksimum siedmiu zawodników, owszem. Nie będzie sytuacji, jakie miały czasem miejsce w poprzednich sezonach, że wystawialiśmy wiecznie skoczka, któremu groziło wypadnięcie z 55-tki kosztem zawodnika, który był w danej chwili w lepszej dyspozycji, ale nie miał szans, nawet przy dobrym występie w PŚ, do tej 55-tki wejść, więc nie jechał. W efekcie ten pierwszy i tak punktów nie zdobywał, z 55-tki wypadał, a ten drugi dalej miał rękę w nocniku. Teraz, kiedy wszyscy nasi (nie mówimy rzecz jasna o eksportowym trio) mają zbliżoną ilość punktów rankingowych, na pucharowe zawody, przynajmniej w listopadzie i grudniu, na pewno będą mogli pojechać sami najlepsi.
I to jest wszystko co chciałem powiedzieć o rezultatach i efektach skakania na nartach w lecie po trawie.
W związku ze skokami zapraszam do siebie na blog w listopadzie. Może już końcem października. Przygotowałem parę statystyk i zestawień, które kibiców tego sportu mogą zainteresować.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport