25 obserwujących
1158 notek
635k odsłon
  1364   0

Świątek niczym Cassius Clay

Ktoś może zapytać czemu akurat tego killera umieściłem w tytule. Odpowiadam. Raz, że był najlepszy. Dwa, że będąc w wieku Igi rozniósł w finale w Rzymie boksera ze ścisłej światowej czołówki, mniejsza o szczegóły. A trzy, że Iga najlepsze wyniki, przynajmniej dotąd, uzyskuje na mączce. A mączka to przecież clay.
Dzisiaj Polka dokonała makabrycznego morderstwa na Czeszce. Tak to trzeba określić. W zasadzie nazwać po imieniu. Pliskova wcale nie grała tak źle. Źle serwowała. Zgoda. Ale reszta? Tylko patrzeć jak Czesi zerwą z nami stosunki dyplomatyczne. Toż to było tornado jak swego czasu Tyson z Gołotą. Jakbym im miał coś radzić, to niech przełkną ślinę i wezmą z nas przykład. Myśmy też z Jankesami stosunków nie zrywali.
To jest coś niebywałego, to co wczoraj i dziś pokazała nasza, jeszcze do końca tego miesiąca, nastolatka. Jedno wielkie chapeau bas. Przebiła w ten weekend i postawiła w kącie Lewandowskiego. On dokonał wielkiego wyczynu, ale zrobił to w sobotę w takim sobie stylu (m.in. nie wykorzystał sytuacji, którą wykorzystałbym nawet ja). Ona rozegrała dwa wielkie mecze z tenisistkami z top-10, nie dając im najmniejszych szans, jedną z nich rozrywając wręcz na strzępy, a w dodatku, musząc grać w sobotę drugi mecz w ciągu jednego dnia, wygrała (też bez wątpliwości) z talentem podobnej wartości jak ona.
Co by więcej nie pisać. Mamy nową królową Rzymu. Z Polski rodem.
Za dwa tygodnie Paryż. Nie wiem jak spisze się w nim aktualna królowa tego miasta, ale ja bym się tym na zapas, tak za bardzo, nie martwił.

Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport