HareM HareM
39
BLOG

Sitwa Putina: Politkowską zabił Czeczen

HareM HareM Polityka Obserwuj notkę 17

Bezczelność Putina osiągnęła kolejne dno.  Jego klakierki już zapodają w eter teksty lokujące morderców rosyjskiej dziennikarki w Czeczenii. Nawet jeśli to prawda, to na pewno ten Czeczen, który tego dokonał, był takim samym Czeczenem jak Marchlewski i spółka byli Polakami. Sprzedajne dziwki znajdzie się w każdym narodzie. Sterowane są zwykle tylko z paru miejsc tego padołu.
Problemem tego świata jest to, że takie monstrum jak Putin może swoje i swojej sitwy najokrutniejsze nawet mordy uzasadniać, jak mu się żywcem podoba, a tenże świat trzyma swoje z kolei tępe mordy w kubłach i głosu nie podnosi. I jeszcze każdy Pan Prezydent czy pan premier na spotkaniu wielkiej 8-mki (bo przecież Rosja jest „Wielikaja” – mniejsza o to, że wielkością Polski gierkowskiej) poczytuje sobie za zaszczyt uściśnięcie ręki tego człowieka. Nie wspomnę już o niektórych politykach polskich z najwyższego stolca, którzy potrafili siedzieć w korytarzu-poczekalni przed gabinetem Putina jak giermkowie kilka godzin tylko po to, żeby 5 minut porozmawiać (jeśli to rozmową nazwać można).
Ruski niedźwiedź mocno stoi na łapach. I ma wszystkich w dupie. Zarówno na podwórku własnym jak i, coraz częściej, tych z zewnątrz.
Ronald, Ronald, cos Ty zrobił/ Żeś tak wcześnie świat owdowił (nie szukajcie autora - to moje).
Myślę, że Ronald Reagan to zdecydowanie najwybitniejsza postać XX wieku. A zwykły kowboj, wydawałoby się, nie?

HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka