Na stronie głównej portalu "Onet"bije w oczy zaskakująca wiadomość. Otóż Adam Michnik (i to na łamach, jak twierdzi "Onet", GW) wypowiadając się na temat działań Lecha Kaczynskiego "w temacie Gruzji" napisał był ponoć, że poczuł się "dumny z tego, że prezydent [jego] państwa w tak godny sposób, a zarazem tak zgodny z polskim i moim wyobrażeniem etosu wolności, honoru, tradycji historycznej i rozumu politycznego, dał temu wyraz w Gruzji . Prezydent i rząd zdali gruziński egzamin".
Muszę wierzyc "Onetowi" bo do źródła tej wypowiedzi od kilkunastu lat nie sięgam. Jeśli portal nie kłamie to mamy do czynienia z ewenementem na skalę powiedzmy... europejską(hłe,hłe).
Nie przypominam sobie wypowiedzianych po roku 1989 slów Michnika, które w ogóle byłyby pochlebne dla 'braci mniejszych", a juz tak jednoznacznych pochwał to guru ludzi rozumnych i światłych nie wypowiedział pod tym adresem chyba nigdy.
Co nim targnęło w tym momencie? Co było powodem? Przeciez nic nie dzieje sie bez przyczyny. Może ktos zna odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie. Różne mysli człowiekowi do łba przychodzą. Jak pomyslałem, że może GW zaczęła w koncu kategoriami polskiego państwa to natychmiast przerwałem dochodzenie i postanowiłem postawic problem na forum.
No więc pytam: ktos wie?
PS
Z tym rządem to chyba było przez Michnika powiedziane, żeby mi sie całkiem we łbie nie przewróciło. Tak dla równowagi chyba. Nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)