102 obserwujących
781 notek
1239k odsłon
  1689   6

Rosyjska Mobilizacja a sprawa polska

Gdy miesiąc temu w tekście - https://www.salon24.pl/u/marek-w/1247949,rosja-na-strategicznym-rozdrozu postawiłem tezę, że zbliża się strategiczny przełom w wojnie na Ukrainie, nie spodziewałem się, że tak szybko potwierdzi się moje krakanie.

Po zwycięskiej ofensywie Ukraińców na Izium dla rosyjskich generałów stało się jasne, że wojskiem w dotychczasowym formacie zawodowo-ochotniczym nie są w stanie zatrzymać dalszych ukraińskich ataków, zaś już pierwsza porażka przyniosła dla Putina prawdziwą polityczną katastrofę, gdy na spotkaniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie jego uczestnicy starannie i niejaką satysfakcją wytarli Carkiem podłogę :-). Pozostała tylko ucieczka do przodu, poprzez organizację masowego poboru do wojska rezerwistów i przestawienie i tak ledwie zipiącego przemysłu na tory wojenne. Jednak najważniejszą okolicznością tej decyzji  jest fakt, że  Putin ZOSTAŁ ZMUSZONY do jej podjęcia,   niezależnie od ujemnych następstw dla państwa a pewnie i dla siebie.

W swoim wystąpieniu Putin ogłosił naraz trzy dekrety, jeden podstawowy o "częściowej "mobilizacji ( dlaczego nazywa się częściowa ? Ponieważ państwo mobilizuje rezerwistów w całości, a zwróci w częściach :-)), drugi o organizacji referendów na okupowanych terenach Ukrainy w celu ich aneksji na stałe do Rosji , trzeci zaś zawierał groźbę, że jeśli Ukraińcy będą chcieli wyzwolić te "odwieczne ruskie ziemie", to Rosja użyje w odwecie Broń Atomową. Przy czym jestem przekonany, że oba te  punkty tak naprawdę  służą do przykrycia zasadniczego o totalnej mobilizacji i stanie wojennym,  który oznacza klęskę obietnic Putina o Operacji Specjalnej, czyli "krótkiej zwycięskiej wojenki", które dał swoim Sovkom. A przy okazji dekret o referendum przyłączenia obcej ziemi na drodze głosowania jej mieszkańców może stanowić świetny klucz francuski do rozmontowania Rosji, skoro wolno teraz prawnie dowolnej jednostce organizacyjnej przyłączać się do obcego Państwa na drodze głosowania.

Ostatnią nadzieją Putina pozostała możliwość, iż przez powiększenie zakresu wojny Rosja zniechęci Zachód do ponoszenia coraz większych kosztów pomocy i ten postanowi nakłonić Ukrainę do zawarcia tymczasowego pokoju nawet na niekorzystnych warunkach. Natychmiastowe odpowiedzi zachodnich polityków deklarujących coraz większą pomoc dla Ukrainy aż do wycofania się Rosji z jej ziem ( wszystkich ziem !) świadczą o determinacji Zachodu, a szczególnie Anglosasów do prowadzenia tej proxy wojny aż do całkowitego wyczerpania potencjału wojennego i gospodarczego Rosji. Jest to tym dla niej groźniejsze, iż wojna totalna połączona z poborem nawet 1 mln żołnierzy według utajnionego planu  oznacza bez porównania większe obciążenie wszystkich struktur państwowych,  już teraz pracujących na krawędzi wydolności. Przyznam, że zapartym tchem będę obserwował, jak całkowicie skorumpowana i niekompetentna machina stworzona przez Czekistów rozwiązuje ten węzeł gordyjski.

Przechodząc na nasze podwórko, chcę po raz kolejny przypomnieć, że Rzeczpospolita od wieków toczyła zaciekłą rywalizację z Moskwą, pełną gromkich zwycięstw i ciężkich porażek i dlatego w obecnej wojnie Rosji z Ukrainą, a faktycznie z całym Zachodem TO MY jesteśmy najbardziej zainteresowanym w zwycięstwie krajem (oczywiście oprócz Ukrainy).  To jest NASZA wojna, w którą wciągnęliśmy jako sojuszników cały Zachód.  Dla wyjaśnienia - to Polska stworzyła program Partnerstwa Wschodniego, który miał stanowić drogę dla naszych wschodnich sąsiadów do Unii Europejskiej. Zaś zerwanie tego programu przez Janukowicza spowodowało wybuch Majdanu, którego zwycięstwo osiągnięte przy pomocy polskiej dyplomacji skutkowało bezpośrednią agresją Rosji Putina na Ukrainę. Kolejny akt tej agresji możemy oglądać aktualnie. W ten sposób udało się Nam wplątać Rosję w bezpośrednią konfrontację z Zachodem, a szczególnie Anglosasami, którzy przecież uroczyście deklarowali obronę całości terytorium Ukrainy w Budapeszcie.

Dlatego artykuł red. Warzechy, w którym proponuje częściową kapitulację wobec Moskwy w imię świętego spokoju i importu tanich paliw świadczy o jego całkowitym niezrozumieniu zarówno Polskiej Racji Stanu, która polega na możliwie jak największym osłabieniu Rosji, będącej naszym największym przeciwnikiem, jak nieznajomości najnowszej historii. Bo Rosjanie nie zapomną, kto ich naprawdę wpakował w kurs na zderzenie z największą potęgą globu. Komu będą zawdzięczać nadchodzący kolaps państwa zbudowanego przez Czekistów, marzących o odbudowie Imperium. Dlatego czeka Nas szereg ważnych zadań, w tym pomoc ze wszystkich sił Ukrainie i dalsza rozbudowa sojuszu z przyjaznymi państwami na Zachodzie i poza nim. A w dalszej kolejności pomoc w stworzeniu antyrosyjskiej koalicji państw Europy Centralnej i Wschodniej, która będzie jednocześnie wypełnieniem obietnic Partnerstwa Wschodniego. 




Lubię to! Skomentuj39 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka