75 obserwujących
536 notek
762k odsłony
1916 odsłon

Apollo czyli 50 lat samotności

Wykop Skomentuj53

  Dlaczego Amerykanie stworzyli projekt księżycowy Apollo w 8 lat praktycznie od zera, po czym po dokonaniu 7 lotów go zamknęli i nie wrócili na Księżyc przez następne pół wieku? Dlaczego aktualnie nagle znów podjęli ten temat, budując nowy projekt Artemis?

Na te pytania istnieją proste , racjonalne odpowiedzi, które pragnę przedstawić w tym tekście.


Gdy w ciągu ludzkiej historii dwa mocarstwa wchodziły w konflikt, najczęściej rozstrzygały problem dominacji przy pomocy oręża. Jednak gdy w XX w. dwie globalne potęgi, ZSRR i Ameryka podjęły walkę o hegemonię na planecie ten prosty sposób stał się niewykonalny. Ponieważ obie strony dysponowały bronią jądrową, gwarantującą tzw. overkill, w tej wojnie nie byłoby zwycięzcy, a faktycznie po niej już nikogo by nie było...

Jasne się więc stało, że trzeba rywalizację przenieść na inne dziedziny, z których jedną z najważniejszych stał się "podbój kosmosu". Dość gromka nazwa, jeśli mówimy o lotach na odległość kilkuset km od planety, jednak nawet najdłuższą podróż trzeba zacząć od pierwszego kroku.


Pierwsi "na ubitą ziemię" wyzwali rywala Rosjanie, dokonując w pare lat szeregu rewelacyjnych osiągnięć, jak pierwszy satelita, pierwszy kosmonauta, pierwsze loty aparatów kosmicznych w kierunku Księżyca, a potem najbliższych  planet. Dla Kennedy'ego i jego ekipy stało się jasne, że jeśli chcą udowodnić wyższość USA i ich systemu społecznego nad Komunizmem w oczach całego świata,  muszą dokonać czegoś niemożliwego, czyli polecieć na Księżyc, wyprzedzając Rosjan. 

Projekt pochłaniał 0,5 % PKB rocznie, łącznie kosztował niecałe 200 mld $ ( podaję wszystkie sumy w aktualnym przeliczniku ), wymagał stworzenia ogromnej machiny badawczej i produkcyjnej, ale przyniósł ogromny sukces, Rosjanie zostali pokonani!


Jednak zaraz potem zaskrzeczała Rzeczywistość - kolejne loty były traktowane jako coś oczywistego i początkowy entuzjazm społeczeństwa opadł,  konieczny stał się kolejny krok, czyli budowa stałej Bazy Księżycowej,  a do tego Apollo mimo zastosowania największej rakiety nośnej Saturn V zwyczajnie się nie nadawał. Użyteczny ładunek dostarczony na powierzchnię Księżyca wynosił poniżej 1 tony i wystarczał na pobyt 2 astronautów przez kilka dni. Tymczasem najprostsza Baza wymagała dostarczenia dziesiątków ton sprzętu, zapasów i materiałów konstrukcyjnych. Wniosek był prosty,  dla budowy stałej Bazy, a tylko ona miała sens, potrzebny był zupełnie nowy , bez porównania większy i oczywiście droższy system transportu,  a na to nawet Amerykanów nie było stać.

Tak ogólnie loty Apolla bardzo ciekawie prezentują się od strony finansowej. Pozornie koszt programu był największy w dziejach techniki, jednak sprytny trik nie tylko je zrekompensował , ale prawdopodobnie przyniósł dochód z całego przedsięwzięcia. Organizatorzy zrezygnowali z patentowania nowych wynalazków technicznych, udostępniając je za darmo wszystkim chętnym firmom, wylicza się, że efekt "dubla", który dostała amerykańska gospodarka pokrył wszystkie koszty !


Dlaczego więc po 7 lotach zamknięto sklepik? Z paru ważnych powodów - rekompensata dla gospodarki została już osiągnięta i nie zależała od ilości lotów, a tymczasem każdy z nich kosztował dodatkowe grubo ponad 1 mld $, po drugie, jak dotychczas Amerykanie mieli wielkie szczęście. Przyjęty schemat lotów balansował na granicy dopuszczalnego ryzyka i było prawie cudem, że wszystkie, nawet pechowy Apollo 13 powróciły cało na Ziemię. Dalsze ryzyko było więc niedopuszczalne, ponieważ ewentualna katastrofa bardzo by poderwała ogólny efekt propagandowy sukcesu amerykańskiej techniki.

-- Jak więc widać, pozorny paradoks półwiekowej samotności Apolla łatwo można wytłumaczyć. Oczywiście zarówno Amerykanie, jak i Rosjanie mogli powrócić na Księżyc, powtarzając sukces programu księżycowego, tylko PO CO ?  Kopiować już dokonane osiągnięcie nadal ogromnym kosztem nie miało sensu, a na budowę Bazy nikt nie miał wystarczającej techniki ani środków, nawet najbogatsze państwa.


Dlaczego więc NASA ( mam tu na myśli całość amerykańskich władz decydujących o strategii kosmicznej ) własnie teraz znów powróciła do projektu powrotu na Księżyc zwanym Artemis? Są dwa poważne powody - po pół wieku nic nie robienia skandal zaczyna być coraz bardziej poważny, a po drugie, NASA ma znów rywali, tym razem są to Chiny oraz SpaceX. Na szczęście chociaż z Rosjanami mają spokój, ich Roskosmos zapadł w jeszcze większą stagnację, nie mówiąc o braku środków. 

Swoją drogą, no nie ma szczęścia biedna Artemida, najpierw jej palą świątynię, a teraz musi firmować pokraczny "rozpaczliwiec" udający prawdziwy program kosmiczny :-)

Za cenę ok. 40 mld $ wymyślono system kopiujący Apollo, znów  oparty na jednorazowej rakiecie nośnej SLS wielkości Saturna V, dla której użyto silników po Wahadłowcu jak również jego silników pomocniczych.  Przy czym planiści doszli do takiego stopnia perwersji, że skomplikowane, wielorazowe silniki, które pozostały po promach kosmicznych zostaną użyte w jednorazowym locie, ponieważ NASA nie potrafi zbudować wielokrotnych rakiet, a po co dobro ma się marnować :-) Moduł lądujący na Księżycu nazwano Orion, ma dostawić 4 astronautów ( w obecnej wersji 2 ) oraz 1 tonę ładunku użytecznego. 

Wykop Skomentuj53
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie