Z myśliwca widać co najwyżej, że rakieta nie wybuchła a nie, czy była uzbrojona, a jeżeli była uzbrojona to niewybuchnięta głowica mogła znaleźć się w piwnicy Dworczyka, który ostatnio wydaje się mieć więcej czasu dla swoich zainteresowań.
Kwestia - przy założeniu, że kaczyści są nie tylko werbalnie zainteresowani bezpieczeństwem ludności - ma tylko jedno sensowne wyjaśnienie - Rosja, która jako jedyna wiedziała, że rakieta zabłądziła i jako jedyna, że jest nieuzbrojona, w miarę szybko poinformowała o tym NATO, więc kiedy rakieta spadła bez czynienia szkody to temat olano.





Komentarze
Pokaż komentarze (3)