Nie musiałem długo czekać aby Błaszczak pokazał plany obrony Polski sprzed 10 lat. Za samo ujawnienie takich dokumentów w szanującym się kraju czekałby go proces i zagrożenie czapą.
Polska na dodatek jest członkiem sojuszu obronnego NATO (w czasie obowiązywania tych planów była już od kilkunastu lat) więc takie plany na pewno były częścią planów obronnych NATO.
Jest to już drugi, po pokazaniu przez Kaczyńskiego notatki z rozmowy Tuska z Merkel, przypadek posługiwania się przez ministrów dokumentami, które nie mają prawa ujrzeć światła dziennego.
Abstrahuję od kwestii, przed kim będziemy w stanie sami obronić Lublin - ale na pewno przed Litwą i Słowacją.
Na marginesie - okoliczność, z powodu której kaczyści posuwają się do rzeczy normalnie niewyobrażalnych jest oczywista - afera wizowa to również przemyt do NATO osób podejrzanych o związki z terroryzmem.



Komentarze
Pokaż komentarze (24)