To po spotkaniu ze smoleńskimi prokuratorami miała powiedzieć Małgorzata Wassermann i tak to referuje portal Karnowskich: "Koniec haniebnej plotki.(...) Prokurator powiedział że nie było rozmowy pomiędzy Lechem Kaczyńskim a jego bratem"
Z innych doniesień o tym wydarzeniu można się dowiedzieć, że część delegacji zginęła w zamachu bombowym a część w zwykłej katastrofie ale to wiedzieliśmy już od dawna.
Najprawdopodobniej prokurator powiedział, że nie ma odtworzonej treści takiej rozmowy bo gdyby w ogóle nie było rozmowy to oznaczałoby, że Jarosław Kaczyński kłamał iż się odbyła. Natomiast od pani Małgorzaty jako prawnika i osoby osobiście zaangażowanej chyba należałoby oczekiwać, iż dopyta prokuratora w tak istotnej kwestii a nie poleci od razu do mediów.
Tak więc - póki co - przewidywania, iż cyrk smoleński dobiega końca okazały się przedwczesne a przypuszczenia, iż pani Małgorzata poważnie traktuje temat - nieprawdziwe.
No chyba, że coś uściśli i sprostuje ale prawdopodobniejsza jest jej kandydatura na prezydentkę:)



Komentarze
Pokaż komentarze (8)