Nie jest z dwóch powodów. Po pierwsze nie jest odporny na zniszczenie. Po drugie, gdyby przed katastrofą nie wystąpiły parametry powodujące ostrzeżenia o niebezpiecznym zbliżaniu się do ziemii, dane z tego lotu dotyczyłyby jedynie startu. Gdyby jednak wystąpiły alarmujące parametry a sam TAWS uległ zniszczeniu, to w rejestratorach katastroficznych zostanie odnotowany czas ich wystąpienia i będzie można poznać parametry, które wygenarowały ostrzeżenia TAWS.
W Smoleńsku zachowały się rejestratory katastroficzne, rejstratory szybkiego dostepu i odzyskano zawartość pamięci TAWS, tak więc sytuacja jest komfortowa bo można weryfikować zgodność parametrów lotu i ich spójność z zapisem głosów w kokpicie.
Odczytana zawartość pamięci TAWS została przez UA spisana w dwch postaciach - w listingach zawartości rekordów oraz wyodrębnionych z nich istotnych dla danego alertu danych. W pełnych listingach znajdują się pola danych albo nierejestrowanych w ogóle jak kąt przechylenia, danych, które w konkretnym typie zdarzenia nie mają sensu jak sink rate w czasie startu oraz dana o wysokości GPS opisana "TAWS does not use MSL Altitude in SCN 10.6". Tych danych nie należy używać w analizach. Mimo tego wysokość MSL robi karierę, gdyż a TAWS zapisała się jako 47m nad poziomem pasa. Przed powstaniem raportu ZP, w którym po raz pierwszy została użyta w odpowiedzi na pytanie przewodniczącego stwierdziłem, iż nie moża jej używać argumentująć częścią powodów poniżej wymienionych. Te powody były zresztą wcześniej omawiane przez innych blogerów S24.
Najlepiej obejrzeć wysokości z TAWS ujęte w tabelce.

Po pierwsze widać, że RW + elewacja w stosunku do pasa oraz BW zgadzają się w TAWSach od 35 do 37 (w TAWS 34 też się zgadazają, ale nie mogłem znależć swoich wyliczeń). Skoro tak, to można przyjmować, iż są wiarygodne. W TAWSach od 34 do 37 wysokości MSL są większe od BW o średnio 62m co odpowiada 3,6 undulacjom dla Smoleńska. Gdyby o tyle zmniejszyć wysokość MSL w TAWS38 to samolot znalazłby się pod ziemią. Gdyby wykorzysatć krotność unduklacji z Okęcia to samolot znalazłby się na nierealnej wysokości 10m. Wyjaśnianie rozbieżności wysokości MSL i prawdopodobnej dodaninem zamiast odjęciem undulacji nie jest wcale takie proste - lepiej trzymać się "TAWS does not use MSL Altitude" bez wnikania w "why".
Dane, które UA umieściło w tabelkach pozostają w dobrej zgodności z parametrami FDR i QAR, a z tych można odtworzyć trajektorię pionową, oraz sprawdzić zgodność takich parametrów lotu, jak kąt natarcia (http://mjaworski.salon24.pl/678871,kat-wznoszenia-kat-pochylenia-kat-natarcia.) Pamiętać jednak należy, że oficjalnie użyto trzech różnych profili terenu: MAK, ATM i KBWL. Profil użyty przez KBWL jest pośredni więc zapewne najwiarygodniejszy.

Wykres pochodzi z cytowanej w tekście notki. Inne aspekty obliczeniowe opisałem w http://mjaworski.salon24.pl/682798,interpolacje-szumy-i-inne-trudne-wyrazy-na-pks
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka