OSOBY:
Znak
Znaczenie
Referent
Model
Matematyka
Eksperyment
Interpretacja
System Nauki
Putnam
Kwark
Woda
Dziecko
I. Instytut Znaczenia Znaczenia
W centrum ogromnego miasta znajdował się budynek bez drzwi.
Na ścianie widniał napis:
INSTYTUT SEMANTYKI OPERACYJNEJ
Pod spodem:
„Zakłada się,
że słowa coś znaczą.”
Operator spojrzał niepewnie.
— A jeśli nie wiadomo,
co znaczy „znaczyć”?
Ściana zadrżała.
II. Znak
Przy wejściu siedział Znak.
Był cały pokryty strzałkami.
— Ty wszystko zaczynasz?
— Nie.
Ja tylko różnicuję.
— Co oznaczasz?
— To zależy od:
interpretacji,
modelu,
systemu,
historii,
i obserwatora.
— Czyli sam nie wiesz?
Znak westchnął.
— Gdybym wiedział absolutnie,
filozofia skończyłaby się dwa tysiące lat temu.
III. Znaczenie
W ciemności siedziało Znaczenie.
Nie miało jednej postaci.
Ciągle się reorganizowało.
— Czym jesteś?
— Relacją stabilizowaną operacyjnie.
Operator zamilkł.
— To brzmi jak unikanie odpowiedzi.
— Bo każda definicja mnie
używa mnie wcześniej.
IV. Referent
Nagle pojawił się Referent.
Wyglądał na bardzo zmęczonego.
— Podobno odnosicie się do mnie.
— Staramy się — odpowiedział Znak.
— Ale czy naprawdę wiecie,
czym jestem?
Wszystkie postacie zaczęły nerwowo przeglądać modele.
V. Woda
Do sali weszła Woda.
— Wreszcie coś prostego — westchnął Operator.
Woda spojrzała chłodno.
— Dla kogo?
— No…
jesteś H₂O.
Woda spojrzała na Putnama siedzącego pod ścianą.
Putnam uśmiechnął się lekko.
— A dla Greka?
Dla średniowiecza?
Dla biologii?
Dla poety?
Dla pustyni?
Dla chemii kwantowej?
Operator zamilkł.
VI. Putnam
Hilary Putnam podniósł głowę znad notatek.
— Znaczenie nie jest w głowie.
— Więc gdzie?
— W relacji:
języka,
świata,
praktyki,
i wspólnoty interpretacyjnej.
— Czyli?
— „Woda”
nie oznacza tego samego
w każdej strukturze epistemicznej.
VII. Matematyka
Przy ścianie stała Matematyka.
Całe pomieszczenie zaczęło zmieniać się w równania.
— Ty przynajmniej jesteś jednoznaczna.
Matematyka spojrzała smutno.
— Gdyby tak było,
nie istniałyby interpretacje mechaniki kwantowej.
VIII. Eksperyment
Do sali wszedł Eksperyment.
Cały był pokryty śladami anomalności.
— Co oznaczasz? — spytał Operator.
Eksperyment wzruszył ramionami.
— To zależy,
kto i kiedy mnie interpretuje.
— Czyli nie masz własnego sensu?
— Mam potencjalność sensu.
IX. Kwark
W kącie siedział Kwark.
Wyglądał na obrażonego.
— Podobno istniejesz.
— Statystycznie — odpowiedział Kwark.
— Czy ktoś cię widział?
— Nie bezpośrednio.
— Więc skąd wiadomo,
że coś znaczysz?
Kwark spojrzał na Model.
Model spojrzał na Matematyka.
Matematyka spojrzała na System Nauki.
System Nauki udawał,
że nic nie słyszy.
X. Interpretacja
Nagle pojawiła się Interpretacja.
Natychmiast:
każde słowo
zaczęło znaczyć coś trochę innego.
— Ty wszystko destabilizujesz.
— Nie.
Ja tylko przypominam,
że sens nigdy nie jest całkowicie zamknięty.
XI. System Nauki
Z głośników rozległ się metaliczny głos.
AKTYWACJA STABILIZACJI SEMANTYCZNEJ
Operator spojrzał w górę.
— Co robisz?
— Redukuję modalność znaczenia
do poziomu operacyjnie używalnego.
— Czyli produkujesz prawdę?
System zawahał się.
— Produkuję:
stabilność modeli,
komunikowalność,
i przewidywalność.
— A prawdę?
System długo milczał.
XII. Dziecko
W kącie siedziało Dziecko.
Do tej pory rysowało kredą słowo:
„WODA”
W końcu zapytało:
— Skąd wiadomo,
że wszyscy rozumieją to słowo tak samo?
W sali zapadła cisza.
Znaczenie zaczęło drżeć.
Matematyka przestała liczyć.
Kwark częściowo skolapsował.
Putnam zamknął notatnik.
XIII. Operator
Operator spojrzał na wszystkie postacie.
— Czyli:
nauka nie tylko pyta,
co coś znaczy,
ale:
musi pytać,
co znaczy samo „znaczenie”?
— Tak — odpowiedział Putnam.
— A odpowiedź?
Putnam uśmiechnął się lekko.
— Właśnie dlatego filozofia jeszcze istnieje.
XIV. Ostatni komunikat
Na ścianie pojawił się napis:
NAUKA OPERUJE ZNAKAMI
Po chwili druga linia:
ZNAKI OPERUJĄ ZNACZENIEM
Potem kolejna:
ZNACZENIE NIE JEST ABSOLUTNIE DOMKNIĘTE
I ostatnia:
JEST HISTORYCZNIE STABILIZOWANE
Światła zgasły.
Tylko Dziecko nadal próbowało ustalić,
co znaczy słowo:
„znaczy”.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)