modus in actu modus in actu
61
BLOG

Pomiędzy repliką a nieświadomością zbiorową

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 6
Krytyka logodygmatu rozpoznawalności

image

Abstrakt

Artykuł stanowi krytyczne rozwinięcie wcześniejszych analiz dotyczących repliki, rozpoznawalności i widzialności. Autor podejmuje próbę konfrontacji logodygmatu z koncepcją nieświadomości zbiorowej, psychoanalizą oraz strukturalizmem. Punktem wyjścia jest pytanie, czy replika może być rzeczywiście świadomym produktem komunikacji społecznej. Analiza prowadzi do wniosku, że wcześniejsze modele rozpoznawalności pozostają częściowo zakorzenione w oświeceniowej wizji podmiotu, podczas gdy strukturalizm, Freud, Jung i Lacan wskazują na głębsze warstwy reprodukcji symbolicznej. W rezultacie replika okazuje się nie tyle kopią wzorca, ile lokalną aktualizacją struktur, których geneza pozostaje częściowo niedostępna samemu uczestnikowi procesu.

1. Problem wcześniejszego modelu

W poprzednich analizach replika została opisana jako efekt reprodukcji rozpoznawalności.

Zakładano, że społeczeństwo reprodukuje:

• wzorce widzialności, 

• wzorce autentyczności, 

• wzorce legitymizacji, 

• wzorce tożsamości. 

Jednostka staje się uczestnikiem tych procesów.

Model ten posiada jednak ukryte założenie.

Zakłada istnienie obserwatora zdolnego rozpoznać własne warunki reprodukcji.

Innymi słowy:

replika wie, że jest repliką.

To właśnie wymaga krytyki.

2. Freud i pęknięcie podmiotu

Pierwszą radykalną krytykę przejrzystości podmiotu przeprowadził Freud.^1

W klasycznej filozofii człowiek był świadomym centrum własnych działań.

Freud pokazał, że znaczna część życia psychicznego pozostaje nieświadoma.

Podmiot nie zna wszystkich przyczyn własnych decyzji.

Nie zna wszystkich motywów własnych zachowań.

Nie jest całkowicie obecny dla samego siebie.

Oznacza to, że również proces reprodukcji społecznej nie może być całkowicie świadomy.

3. Jung i nieświadomość zbiorowa

Jeszcze dalej idzie Jung.^2

Według niego jednostka nie dziedziczy wyłącznie biologii.

Dziedziczy również określone struktury symboliczne.

Archetypy:

• bohatera, 

• mędrca, 

• matki, 

• cienia, 

• wybawcy, 

pojawiają się niezależnie od indywidualnych doświadczeń.

Jednostka nie tworzy ich samodzielnie.

Raczej zostaje przez nie częściowo ukształtowana.

4. Strukturalizm

Podobny ruch wykonuje strukturalizm.

Od Saussure'a po Lévi-Straussa pojawia się wspólna intuicja.

Człowiek nie jest wyłącznym producentem znaczeń.

Znaczenia powstają wewnątrz struktur poprzedzających jednostkę.

Język istnieje przed mówiącym.

Kultura istnieje przed uczestnikiem kultury.

System symboliczny poprzedza podmiot.

5. Lacan i podmiot jako efekt

Lacan dokonuje najbardziej radykalnego odwrócenia.^3

Nieświadomość jest ustrukturyzowana jak język.

Oznacza to, że podmiot nie jest źródłem symbolizacji.

Sam staje się jej efektem.

W takim ujęciu nawet „ja” okazuje się częściowo produktem procesów, których nie kontroluje.

Tożsamość nie poprzedza komunikacji.

Tożsamość zostaje przez nią współtworzona.

6. Krytyka świadomej repliki

W tym miejscu pojawia się problem wcześniejszego logodygmatu.

Jeżeli:

• podmiot jest częściowo nieprzezroczysty, 

• znaczenia powstają wewnątrz struktur, 

• nieświadomość uczestniczy w organizacji świadomości, 

to pojęcie świadomej repliki staje się problematyczne.

Replika nie może być po prostu osobą bezrefleksyjnie kopiującą wzorce.

Taki obraz pozostaje zbyt psychologiczny.

7. Replika jako aktualizacja struktury

Po uwzględnieniu psychoanalizy i strukturalizmu replika nabiera nowego znaczenia.

Nie jest kopią konkretnego człowieka.

Nie jest nawet kopią konkretnej idei.

Jest aktualizacją struktury symbolicznej.

Jednostka odgrywa określone role nie dlatego, że świadomie je wybiera.

Często dlatego, że funkcjonuje wewnątrz przestrzeni znaczeń, które umożliwiają właśnie takie wybory.

8. Leming jako figura błędnie rozpoznana

W tym świetle również figura leminga wymaga korekty.

Potoczna narracja zakłada:

• istnieją ludzie myślący samodzielnie, 

• istnieją ludzie podporządkowani przekazowi. 

To rozróżnienie okazuje się zbyt proste.

Wszyscy uczestnicy życia społecznego funkcjonują wewnątrz struktur symbolicznych.

Różnica polega nie na obecności wpływu.

Różnica polega na stopniu refleksji nad własnymi warunkami reprodukcji.

9. Oryginał i replika

Podobnej korekty wymaga figura oryginału.

W klasycznej perspektywie:

oryginał poprzedza kopię.

W perspektywie Eco, Lacana i strukturalizmu sytuacja staje się bardziej złożona.

Nawet oryginał musi zostać rozpoznany jako oryginał.

Nawet wyjątkowość wymaga symbolicznego uznania.

Oryginał nie istnieje całkowicie poza systemem rozpoznawalności.

10. Paradoks autentyczności

Najbardziej interesujący paradoks dotyczy autentyczności.

Wcześniejszy logodygmat sugerował, że autentyczność pojawia się jako różnica pomiędzy osobą i formą.

Po wprowadzeniu nieświadomości sytuacja komplikuje się.

Nie mamy już dostępu do całkowicie autonomicznej osoby.

Autentyczność nie może oznaczać całkowitego uwolnienia od struktur.

Oznacza raczej szczególną relację do własnych ograniczeń symbolicznych.

11. Obserwator drugiego rzędu

Najbliżej rozwiązania znajduje się teoria obserwatora drugiego rzędu Luhmanna.^4

Obserwator nie obserwuje wyłącznie świata.

Obserwuje również własne sposoby obserwowania.

Nie prowadzi to jednak do pełnej przejrzystości.

Każda obserwacja pozostaje osadzona w kolejnych strukturach.

Powstaje nieskończony regres refleksyjny.

12. Replika tragiczna

Po tej korekcie replika staje się figurą znacznie bardziej tragiczną.

Nie jest już bezmyślnym naśladowcą.

Nie jest również całkowicie wolnym podmiotem.

Jest uczestnikiem procesów reprodukcji symbolicznej, których pełne źródła pozostają przed nim ukryte.

W tym sensie replika nie jest patologią nowoczesności.

Jest uniwersalnym warunkiem uczestnictwa w kulturze.

13. Wnioski

Wprowadzenie nieświadomości zbiorowej prowadzi do zasadniczej korekty logodygmatu rozpoznawalności.

Replika nie jest świadomą kopią wzorca.

Jest lokalną aktualizacją struktur symbolicznych poprzedzających jednostkę.

Nie istnieje punkt całkowicie zewnętrzny wobec komunikacji, języka i kultury.

Nie oznacza to jednak całkowitego determinizmu.

Możliwa pozostaje refleksja nad własnymi warunkami reprodukcji.

Nie prowadzi ona do pełnego wyzwolenia.

Prowadzi raczej do świadomości nieusuwalnej nieprzezroczystości podmiotu.

W rezultacie przeciwieństwem repliki nie jest oryginał.

Przeciwieństwem repliki staje się iluzja całkowitej autonomii.

Przypisy

1. Sigmund Freud, Die Traumdeutung (Objaśnianie marzeń sennych), 1900. 

2. Carl Jung, The Archetypes and the Collective Unconscious, 1959. 

3. Jacques Lacan, Écrits, 1966. 

4. Niklas Luhmann, Soziale Systeme, 1984. 

5. Umberto Eco, A Theory of Semiotics, 1976. 

6. Claude Lévi-Strauss, Anthropologie structurale, 1958. 

7. Ferdinand de Saussure, Cours de linguistique générale, 1916. 

8. Paul Ricoeur, Oneself as Another, 1990.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo