
Osoby dialogu:
• Arystoteles
• Replika
• Leming
• Rozpoznawalność
• Nieświadomość Zbiorowa
• Komunikacja
I. O istocie
Arystoteles:
Każda rzecz posiada swoją istotę.
To dzięki niej jest tym, czym jest.
Człowiek jest człowiekiem.
Koń jest koniem.
Dąb jest dębem.
Replika:
A polityk?
Arystoteles:
Polityk jest człowiekiem wykonującym określoną funkcję.
Replika:
A celebryta?
Arystoteles:
Również człowiekiem.
Replika:
A ekspert telewizyjny?_
Arystoteles:
Także.
Nie rozumiem problemu.
Replika:
Bo żyjesz przed telewizją.
II. O rozpoznawalności
Rozpoznawalność:
Mistrzu, a gdyby nikt nie wiedział, że ktoś jest politykiem?
Arystoteles:
To nadal byłby politykiem.
Rozpoznawalność:
Nawet gdyby nikt nie słuchał jego decyzji?
Arystoteles:
To dziwna sytuacja.
Rozpoznawalność:
Ale współczesna.
Arystoteles:
Co chcesz przez to powiedzieć?
Rozpoznawalność:
Że dziś istota społeczna coraz częściej zależy od rozpoznania.
III. O lemingu
Leming:
Mam pytanie.
Arystoteles:
Słucham.
Leming:
Wszyscy mówią, że jestem lemingiem.
Arystoteles:
A co to znaczy?
Leming:
Że powtarzam to, co mówią inni.
Arystoteles:
A czy inni nie powtarzają tego, co mówią jeszcze inni?
Leming:
Prawdopodobnie tak.
Arystoteles:
W takim razie problem nie polega na powtarzaniu.
Problem polega na czymś innym.
IV. O komunikacji
Komunikacja:
Dokładnie.
Arystoteles:
Ty znowu?
Komunikacja:
Zawsze jestem obecna.
Tylko filozofowie długo mnie nie zauważali.
Arystoteles:
Nie przesadzaj.
Przecież ludzie rozmawiali także w Atenach.
Komunikacja:
Tak.
Ale wtedy sądziliście, że komunikacja służy ludziom.
Dziś coraz częściej wygląda tak, jakby ludzie służyli komunikacji.
V. O replice
Replika:
Właśnie dlatego jestem ważna.
Arystoteles:
Jesteś kopią.
Replika:
Naprawdę?
Arystoteles:
Tak wynika z definicji.
Replika:
A jeżeli nie kopiuję człowieka?
Arystoteles:
To co kopiujesz?
Replika:
Warunki jego rozpoznawalności.
Arystoteles:
To brzmi podejrzanie.
VI. O nieświadomości
Wtedy odezwała się postać siedząca dotąd w cieniu.
Nieświadomość Zbiorowa:
Nie jest aż tak podejrzane.
Arystoteles:
Kim jesteś?
Nieświadomość Zbiorowa:
Tym, czego nie przewidziałeś.
Arystoteles:
Niemożliwe.
Przewidziałem prawie wszystko.
Nieświadomość Zbiorowa:
Właśnie dlatego mnie nie zauważyłeś.
VII. O archetypach
Nieświadomość Zbiorowa:
Powiedz mi, Arystotelesie.
Dlaczego ludzie od tysięcy lat opowiadają podobne historie?
Arystoteles:
Bo natura ludzka jest podobna.
Nieświadomość Zbiorowa:
A może dlatego, że istnieją struktury głębsze od jednostek?
Arystoteles:
Mówisz jak Platon.
Nieświadomość Zbiorowa:
Nie.
Platon umieszczał idee w niebie.
Ja umieszczam je w ludziach.
VIII. O wyjątkowości
Leming:
Czyli nie jestem wyjątkowy?
Nieświadomość Zbiorowa:
Jesteś.
Leming:
Ale przed chwilą mówiłaś o strukturach.
Nieświadomość Zbiorowa:
Jedno nie wyklucza drugiego.
Replika:
Właśnie.
To największe nieporozumienie współczesności.
Arystoteles:
Jakie?
Replika:
Że przeciwieństwem repliki jest oryginał.
IX. O oryginale
Arystoteles:
A nie jest?
Replika:
Nie.
Arystoteles:
To co nim jest?
Replika:
Iluzja pełnej autonomii.
Zapadła cisza.
Nawet Arystoteles nie odpowiedział od razu.
X. O człowieku
Po dłuższej chwili filozof powiedział:
Arystoteles:
Być może popełniłem pewien błąd.
Leming:
Jaki?
Arystoteles:
Szukałem istoty człowieka.
Replika:
I?
Arystoteles:
Może człowiek nie jest rzeczą posiadającą istotę.
Komunikacja:
A czym?
Arystoteles:
Procesem.
Nieświadomość Zbiorowa:
Coraz lepiej.
Arystoteles:
Procesem reprodukującym własną rozpoznawalność.
Replika:
Witaj w XXI wieku.
XI. Konkluzja
Wtedy wszyscy spojrzeli na Leminga.
Leming:
Dlaczego na mnie patrzycie?
Arystoteles:
Bo przez cały czas myślałeś, że jesteś problemem.
Leming:
A nie jestem?
Nieświadomość Zbiorowa:
Nie.
Jesteś objawem.
Komunikacja:
Objawem czego?
Nieświadomość Zbiorowa:
Tego, że człowiek od zawsze żył wewnątrz struktur, których nie rozumiał.
Replika:
A dziś po raz pierwszy zaczyna to podejrzewać.
I przez chwilę nawet Arystoteles nie był pewien, czy mówi jako filozof, czy jako kolejna replika pewnej bardzo starej idei.


Komentarze
Pokaż komentarze