modus in actu modus in actu
104
BLOG

Dialog operacyjny XV. O podatku, płynności i reprodukcji

modus in actu modus in actu Gospodarka Obserwuj notkę 0

image

Osoby dialogu:

• Firma 

• Zysk 

• FCF 

• Nominał 

• Wartość Realna 

• PKB 

• Podatek 

• Płynność 

• Bank 

• Państwo 

• Bona Fides 

• Ius Operativum 

Scena I. Sala Ministerstwa Finansów

Przy długim stole siedzą PKB, Podatek i Państwo.

PKB siedzi na honorowym miejscu.

Podatek siedzi obok.

Płynność stoi przy drzwiach.

PKB

Jestem najważniejszy.

Każdego dnia mówią o mnie ministrowie.

Jeżeli rosnę, wszyscy się cieszą.

Jeżeli spadam, wszyscy się martwią.

Podatek

Ja również jestem ważny.

Bez moich wpływów państwo nie może istnieć.

Państwo

To prawda.

Patrzę na was codziennie.

Raporty.

Statystyki.

Wykresy.

Wzrost PKB.

Wzrost wpływów.

To jest zdrowie gospodarki.

Płynność uśmiecha się ironicznie.

Płynność

A kto z was widział ostatnio Firmę?

Zapada cisza.

Scena II. Wejście Firmy

Wchodzi Firma.

Zmęczona.

Na plecach niesie:

• wynagrodzenia, 

• ZUS, 

• VAT, 

• kredyty, 

• dostawców. 

Firma

Słyszałam, że jestem zdrowa.

PKB

Naturalnie.

Przecież rośniesz.

Zysk

I ja również rosnę.

Księgowo wszystko wygląda znakomicie.

Firma

To ciekawe.

Bo jutro nie mam pieniędzy na wynagrodzenia.

PKB

Niemożliwe.

Przecież wzrosłaś o siedem procent.

Zysk

Ja także wzrosłem.

Firma

A Płynność?

Wszyscy odwracają wzrok.

Scena III. Wystąpienie Płynności

Płynność podchodzi do stołu.

Płynność

Od wielu lat obserwuję tę samą sytuację.

PKB mówi o produkcji.

Zysk mówi o wyniku.

Podatek mówi o należności.

Ale nikt nie pyta:

czy istnieją środki pozwalające to wszystko zrealizować.

PKB

Przecież jestem miarą gospodarki.

Płynność

Nie.

Jesteś miarą opisu gospodarki.

Zysk

A ja?

Płynność

Ty jesteś miarą wyniku.

Nie przepływu.

Podatek

A ja?

Płynność

Ty jesteś roszczeniem.

Nie możliwością.

Scena IV. Pojawia się Nominał

Nominał wstaje dumnie.

Na płaszczu ma wielkie cyfry.

Nominał

Liczby nie kłamią.

Mam 100.

Mam 1000.

Mam milion.

Wartość Realna

To zależy.

Nominał

Jak to zależy?

Wartość Realna

Milion przy wysokiej płynności.

I milion przy braku płynności.

To nie jest ten sam milion.

Nominał

Ale liczba jest identyczna.

Wartość Realna

Tak samo jak człowiek z gorączką i człowiek zdrowy mogą mieć ten sam wzrost.

Scena V. Wejście Banku

Do sali wchodzi Bank.

Bank

Widzę, że znów rozmawiacie o podatkach.

Podatek

Niepotrzebnie przyszedłeś.

To nie twoja sprawa.

Bank

Naprawdę?

Podatek

Oczywiście.

Ja jestem podatkiem.

Ty jesteś kredytem.

Bank

A kto finansuje wynagrodzenia, zanim pojawią się wpływy?

Cisza.

Bank

Kto finansuje VAT pomiędzy zakupem a sprzedażą?

Cisza.

Bank

Kto finansuje zobowiązania, gdy klient jeszcze nie zapłacił?

Jeszcze większa cisza.

Scena VI. Odkrycie

Firma spogląda na Bank.

Firma

Gdy nie mam gotówki.

Idę do Banku.

Bank

A gdy otrzymasz kredyt?

Firma

Płacę pracownikom.

Bank

A potem?

Firma

PIT.

ZUS.

VAT.

CIT.

Bank

Czyli kto pierwszy dostarczył płynność?

Firma

Ty.

Bank

A kto ostatni otrzymał pieniądze?

Firma

Państwo.

Wszyscy patrzą na Państwo.

Scena VII. Zakłopotanie Państwa

Państwo

Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób.

Bank

Bo patrzyłeś na wpływy.

Nie na przepływy.

Państwo

Czy sugerujesz, że uczestniczysz w systemie fiskalnym?

Bank

Nie uczestniczę.

Ja go współreprodukuję.

PKB

To brzmi przesadnie.

Bank

Naprawdę?

Spróbuj przez rok funkcjonować bez kredytu obrotowego.

PKB milknie.

Scena VIII. Wejście Bona Fides

Do sali wchodzi Bona Fides.

Bona Fides

Od początku słucham tej rozmowy.

Wszyscy pytają:

ile?

Nikt nie pyta:

jak?

Podatek

To znaczy?

Bona Fides

Sprawiedliwość nie polega na identycznej stawce.

Sprawiedliwość polega na uwzględnieniu rzeczywistej sytuacji uczestników relacji.

Firma

Czyli płynność ma znaczenie?

Bona Fides

Ogromne.

Firma

A zdolność reprodukcji?

Bona Fides

Jeszcze większe.

Scena IX. Wejście Ius Operativum

Na końcu sali pojawia się Ius Operativum.

Nie niesie księgi.

Niesie lustro.

Podatek

Kim jesteś?

Ius Operativum

Patrzę nie na normy.

Patrzę na skutki.

PKB

A ja?

Ius Operativum

Jesteś obserwablą.

Zysk

A ja?

Ius Operativum

Także.

Podatek

A ja?

Ius Operativum

Ty również.

Podatek

To co jest rzeczywistością?

Ius Operativum wskazuje na Firmę.

Potem na Płynność.

Potem na Wartość Realną.

Ius Operativum

Reprodukcja możliwości.

Scena X. Zakończenie

Wszyscy milczą.

Pierwszy odzywa się PKB.

PKB

Czyli nie jestem gospodarką?

Ius Operativum

Nie.

Jesteś jej znakiem.

Podatek

A ja nie jestem ciężarem wspólnoty?

Ius Operativum

Nie.

Jesteś operacją.

Bank

A ja?

Ius Operativum

Jesteś ukrytym uczestnikiem reprodukcji fiskalnej.

Firma

A ja?

Ius Operativum

Jesteś miejscem, gdzie wszystkie te abstrakcje stają się rzeczywistością.

Bona Fides

A sprawiedliwość?

Ius Operativum

Sprawiedliwość zaczyna się wtedy, gdy wspólnota przestaje mylić znaki z rzeczywistością.

I w sali po raz pierwszy zapanowała cisza nie dlatego, że zabrakło argumentów.

Lecz dlatego, że każdy z uczestników zobaczył różnicę pomiędzy nominalnym światem wskaźników a rzeczywistym światem przepływów, płynności i reprodukcji możliwości społecznych.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka