
Abstrakt
Artykuł stanowi propozycję wprowadzenia pojęcia metaontologii hierarchicznej jako rozwinięcia epistemologii modalnej. Punktem wyjścia jest obserwacja, że procesy uznawane za destrukcyjne na jednym poziomie organizacji mogą pełnić funkcję stabilizującą na poziomie wyższym. Erupcje wulkaniczne, trzęsienia ziemi, zjawiska pogodowe, śmierć komórek, przejścia fazowe czy konflikty społeczne nie są analizowane jako zdarzenia izolowane, lecz jako elementy reprodukcji systemów nadrzędnych. Autor proponuje odejście od substancjalnego rozumienia bytu na rzecz hierarchicznej organizacji relacji reprodukujących możliwość istnienia.
Słowa kluczowe: metaontologia, epistemologia modalna, logodygmat, autopoiesis, systemy złożone, hierarchia, bezpieczeństwo modalne.
1. Problem
Klasyczna ontologia pyta:
Co istnieje?
Metaontologia hierarchiczna stawia pytanie odmienne:
Jak organizowana jest możliwość trwałego istnienia?
Nie chodzi więc o identyfikację bytów.
Chodzi o rekonstrukcję warunków, dzięki którym byty mogą zachować swoją tożsamość pomimo nieustannej transformacji.
2. Paradoks Etny
Dla mieszkańca Sycylii erupcja Mount Etna może oznaczać zagrożenie.
Z perspektywy geologii jest jednak elementem długotrwałej dynamiki Ziemi.
To, co lokalnie jawi się jako katastrofa, na poziomie planety może być jednym z mechanizmów rozładowywania energii i reorganizacji skorupy ziemskiej.
Nie oznacza to, że każda erupcja jest „korzystna”.
Oznacza, że jej sens ontologiczny zależy od poziomu organizacji, którego dotyczy analiza.
3. Hierarchia organizacji
Podobny mechanizm odnajdujemy w wielu dziedzinach.
W biologii śmierć pojedynczych komórek poprzez apoptozę umożliwia rozwój i przetrwanie organizmu.
W atmosferze huragany i cyklony transportują energię oraz wilgoć, stanowiąc element globalnej cyrkulacji, mimo że lokalnie mogą powodować katastrofalne skutki.
W astrofizyce wybuch supernowej oznacza koniec życia gwiazdy, lecz jednocześnie prowadzi do powstania ciężkich pierwiastków, z których w kolejnych etapach ewolucji kosmicznej tworzą się planety skaliste i organizmy żywe.
W chemii równowaga dynamiczna nie eliminuje reakcji, lecz stabilizuje układ poprzez ich ciągłe współwystępowanie.
W społeczeństwach konflikty, wybory czy protesty mogą destabilizować lokalne struktury, a równocześnie umożliwiać reprodukcję organizacji wspólnoty na poziomie państwa.
4. Zasada hierarchicznej stabilności
Przykłady te prowadzą do wspólnej obserwacji.
Znaczenie procesu zależy od poziomu organizacji, na którym jest analizowany.
To, co na poziomie podsystemu oznacza destrukcję, na poziomie systemu nadrzędnego może stanowić mechanizm reprodukcji.
Nie istnieje więc absolutna kategoria „katastrofy” ani absolutna kategoria „stabilności”.
Obie są relacyjne.
5. Relacyjność bytu
Klasyczna metafizyka ujmuje byt jako substancję posiadającą właściwości.
Metaontologia hierarchiczna proponuje odmienną perspektywę.
Byt nie jest punktem wyjścia.
Byt jest rezultatem stabilizacji relacji.
Nie istnieje dlatego, że pozostaje niezmienny.
Istnieje dlatego, że organizacja relacji umożliwia reprodukcję jego tożsamości pomimo nieustannej wymiany materii, energii i informacji.
6. Logodygmat hierarchii
Logodygmat nie opisuje jedynie relacji wewnątrz systemu.
Opisuje również relacje pomiędzy poziomami organizacji.
Każdy poziom posiada własną modalność bezpieczeństwa, własne kryteria stabilności i własne operatory reprodukcji.
Dlatego analiza pojedynczego procesu bez wskazania poziomu organizacji prowadzi do niepełnego obrazu rzeczywistości.
7. Uniwersalna zasada metaontologii hierarchicznej
Na podstawie przedstawionych analiz można zaproponować następującą zasadę:
Procesów nie należy oceniać wyłącznie z perspektywy poziomu, na którym są bezpośrednio obserwowane. Ten sam proces może oznaczać utratę stabilności dla jednego podsystemu i jednocześnie stanowić warunek reprodukcji stabilności systemu nadrzędnego. Ontologiczny sens zdarzenia jest zatem funkcją jego miejsca w hierarchii organizacji.
8. Wnioski
Metaontologia hierarchiczna nie neguje klasycznej ontologii.
Przesuwa jednak punkt ciężkości z pytania o substancję na pytanie o organizację.
Nie pyta przede wszystkim:
„Co istnieje?”
Pyta:
„Jakie relacje reprodukują możliwość istnienia na kolejnych poziomach organizacji?”
W tym sensie byt przestaje być rozumiany jako statyczny nośnik własności.
Staje się stabilną konfiguracją relacji reprodukujących własną możliwość dalszego istnienia.
Jeżeli ta hipoteza okaże się trafna, wówczas geologia, biologia, chemia, fizyka, klimatologia oraz nauki społeczne nie są jedynie odrębnymi dyscyplinami opisującymi różne fragmenty rzeczywistości.
Stanowią różne manifestacje jednej, hierarchicznej organizacji stabilności systemów złożonych.


Komentarze
Pokaż komentarze