modus in actu modus in actu
114
BLOG

Od ontologii możliwości do metaontologii organizacji transformowalności

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Ewolucja logodygmatu

image

Abstrakt

Celem niniejszego opracowania jest syntetyczne przedstawienie ewolucji logodygmatu od jego pierwotnej postaci, koncentrującej się na ontologii przestrzeni możliwości, do obecnej postaci, której przedmiotem staje się organizacja transformowalności systemów. Nie chodzi przy tym o odrzucenie wcześniejszych koncepcji, lecz o zmianę poziomu ich interpretacji. Przestrzeń możliwości przestaje być kategorią pierwotną, a staje się strukturą wtórną, wyznaczaną przez organizację relacji oraz reguły ich dopuszczalnych transformacji. Zmiana ta prowadzi do sformułowania metaontologii organizacji transformowalności, w której podstawowym problemem badawczym nie jest już pytanie o to, jakie możliwości istnieją, lecz w jaki sposób organizacja systemu wytwarza, ogranicza i przekształca własną przestrzeń osiągalnych stanów.

Słowa kluczowe: logodygmat, organizacja relacji, transformowalność, przestrzeń możliwości, gra organizacyjna, metaontologia.

1. Wprowadzenie

Rozwój programu badawczego rzadko przebiega liniowo. Znacznie częściej polega na stopniowym przesuwaniu poziomu abstrakcji, na którym formułowane są podstawowe pytania. Taką drogę przebył również logodygmat.

Pierwsze teksty koncentrowały się wokół pojęcia przestrzeni możliwości. Głównym problemem było wyjaśnienie, w jaki sposób system posiada określony zbiór możliwych stanów oraz jakie prawa rządzą organizacją tej przestrzeni. W tym okresie powstały między innymi opracowania poświęcone ogólnej teorii organizacji przestrzeni możliwości, własnościom przestrzeni możliwości, parametrom organizacyjnym oraz dynamice przestrzeni możliwości.

Koncepcja ta okazała się poznawczo płodna. Pozwalała opisywać zjawiska biologiczne, społeczne, ekonomiczne i prawne za pomocą wspólnego aparatu pojęciowego. Z czasem ujawniło się jednak pytanie bardziej fundamentalne.

Czy przestrzeń możliwości jest kategorią pierwotną?

Czy też sama wymaga wcześniejszego wyjaśnienia?

Pytanie to doprowadziło do stopniowej rekonstrukcji logodygmatu.

2. Pierwszy etap – ontologia możliwości

Początkowa wersja teorii zakładała, że podstawowym przedmiotem badań jest przestrzeń możliwości systemu.

Organizacja była rozumiana przede wszystkim jako sposób uporządkowania tej przestrzeni, natomiast operatory organizacyjne opisywano jako mechanizmy przekształcające przestrzeń możliwości oraz prowadzące do aktualizacji określonych zdarzeń.

Schemat ten można przedstawić następująco:

organizacja

      ↓

przestrzeń możliwości

      ↓

operator

      ↓

aktualizacja

      ↓

zdarzenie

Model ten pozwalał analizować procesy zachodzące w bardzo różnych systemach, jednak pozostawiał bez odpowiedzi pytanie o samo źródło przestrzeni możliwości.

3. Drugi etap – organizacja relacji

Kolejnym krokiem było przesunięcie punktu ciężkości z przestrzeni możliwości na organizację relacji.

Pojawiła się teza, że przestrzeń możliwości nie istnieje autonomicznie. Jest konsekwencją określonego sposobu organizacji relacji pomiędzy elementami systemu.

Zmienił się również status operatorów organizacyjnych.

Operator przestał być rozumiany jako mechanizm bezpośrednio przekształcający przestrzeń możliwości.

Stał się operatorem transformacji organizacji relacji.

Przestrzeń możliwości zaczęto traktować jako rezultat tych transformacji.

4. Trzeci etap – organizacja transformowalności

Dalsze prace oraz dyskusje ujawniły kolejną trudność.

Sama organizacja relacji nie wyjaśnia jeszcze, jakie przekształcenia są dopuszczalne.

Dwa systemy posiadające podobną organizację mogą dysponować całkowicie odmiennym zakresem możliwych przejść.

Oznacza to, że pomiędzy organizacją relacji a przestrzenią możliwości istnieje jeszcze jeden poziom organizacji.

Są nim reguły transformacji.

To one określają:

które przekształcenia są dopuszczalne,

które są niemożliwe,

jakie są koszty transformacji,

jakie ograniczenia obowiązują,

jakie nowe możliwości pojawiają się po dokonanej zmianie.

Przedmiotem badań staje się więc już nie sama organizacja relacji, lecz organizacja ich transformowalności.

5. Gra organizacyjna jako nowa reprezentacja

Konsekwencją tej zmiany jest pojawienie się pojęcia gry organizacyjnej.

Gra nie oznacza tutaj rywalizacji ani zabawy.

Oznacza uporządkowany system reguł określających dopuszczalne transformacje organizacji relacji.

Dzięki temu możliwe staje się rozróżnienie:

systemu,

organizacji relacji,

reguł transformacji,

operatorów,

ruchów,

graczy,

rozgrywek.

Piłka nożna przestaje być jedynie metaforą organizacji.

Staje się jedną z fizycznych reprezentacji znacznie ogólniejszej struktury organizacyjnej.

6. Metaontologia organizacji transformowalności

Rezultatem opisanej ewolucji jest zmiana pytania podstawowego.

Pierwotnie logodygmat pytał:

Jak zorganizowana jest przestrzeń możliwości?

Obecnie pytanie brzmi:

Jak organizacja systemu wytwarza własną transformowalność?

Zmiana ta prowadzi do powstania metaontologii organizacji transformowalności.

Jej przedmiotem nie są już pojedyncze możliwości ani nawet sama organizacja relacji.

Przedmiotem badań stają się warunki, dzięki którym określona organizacja relacji posiada zdolność przechodzenia do innych organizacji.

7. Konsekwencje dla dalszych badań

Przyjęcie metaontologii organizacji transformowalności porządkuje cały dotychczasowy program badawczy.

Wcześniejsze opracowania nie tracą swojej wartości.

Zmienia się jedynie ich miejsce w architekturze teorii.

Teksty poświęcone przestrzeni możliwości stają się analizą wtórnego poziomu organizacji.

Teksty dotyczące organizacji relacji opisują poziom bardziej fundamentalny.

Natomiast dalszy rozwój logodygmatu powinien koncentrować się na badaniu organizacji transformowalności, reguł przejścia, przestrzeni osiągalności oraz dynamiki rozgrywek organizacyjnych.

W tym sensie logodygmat przechodzi od ontologii możliwości do metaontologii organizacji transformowalności, zachowując ciągłość wcześniejszych badań, a jednocześnie nadając im bardziej ogólną i spójną strukturę teoretyczną.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości