
Abstrakt
Artykuł przedstawia zmianę jednego z podstawowych założeń rozwijanego logodygmatu. We wcześniejszej wersji programu organizacja była ujmowana jako operator pierwotny: kategoria bardziej podstawowa niż elementy, relacje, systemy oraz przestrzenie możliwości, wyznaczająca sposób ich powstawania i transformacji. Ujęcie to pozwalało przekroczyć redukcjonizm elementarny, lecz prowadziło zarazem do niezamierzonej ontologizacji organizacji. Organizacja mogła zacząć funkcjonować jak ukryty czynnik sprawczy, który porządkuje rzeczywistość z pozycji logicznie wcześniejszej wobec zachodzących w niej procesów.
Nowa ontologiczna architektura logodygmatu odwraca tę zależność. Za kategorię pierwotną zostaje uznana immanentna zmienność rzeczywistości. Organizacja nie jest już operatorem rozpoczynającym proces, lecz względnie trwałym układem relacji i ograniczeń, który stabilizuje, kanalizuje oraz reprodukuje określone przebiegi zmiany. Przestrzeń możliwości zostaje uznana za pochodną aktualnej organizacji, a operator za opis sposobu przejścia, nie za autonomicznego sprawcę transformacji.
Przejście od organizacji jako operatora pierwotnego do organizacji jako stabilizacji zmiany nie oznacza prostego odrzucenia wcześniejszej koncepcji. Stanowi jej ograniczenie, reinterpretację i włączenie do szerszej architektury. Jest zarazem przykładem spiralnego rozwoju logodygmatu, w którym wcześniejsze pojęcie powraca na innym poziomie rozdzielczości i otrzymuje nowy status metodologiczny.
Słowa kluczowe: logodygmat, organizacja, operator, zmiana, stabilizacja, transformacja, przestrzeń możliwości, ontologia procesu, samoorganizacja, rozwój spiralny.
1. Wprowadzenie
Jednym z nieopublikowanych etapów rozwoju logodygmatu był tekst zatytułowany „Organizacja jako operator pierwotny. Uwaga metodologiczna do logodygmatu”. Jego podstawowa intencja pozostawała zgodna z ogólnym kierunkiem programu badawczego: należało wykazać, że system nie może zostać wyjaśniony przez prostą sumę elementów, a relacje zachodzące pomiędzy elementami nie są jedynie wtórnymi dodatkami do uprzednio istniejących rzeczy.
Organizacja miała zatem otrzymać status kategorii bardziej podstawowej niż jednostkowe elementy i ich aktualne stany. Miała wyjaśniać:
dlaczego określone relacje powstają;
dlaczego jedne konfiguracje okazują się trwałe, a inne zanikają;
w jaki sposób system wyznacza własną przestrzeń możliwości;
dlaczego transformacja nie jest dowolnym następstwem stanów;
jak możliwe jest zachowanie tożsamości pomimo zmiany elementów.
Koncepcja organizacji jako operatora pierwotnego miała więc funkcję antyredukcjonistyczną. Jej celem było przesunięcie punktu ciężkości z elementów na relacje oraz z rzeczy na zasady ich wzajemnego wiązania.
Dalszy rozwój logodygmatu ujawnił jednak, że samo przesunięcie od elementów do organizacji nie rozwiązuje jeszcze problemu ontologicznego. Może jedynie przenieść go na inny poziom.
Jeżeli organizacja zostaje uznana za operator pierwotny, pojawia się pytanie:
Co sprawia, że organizacja organizuje?
Organizacja zaczyna wówczas przypominać ukryty podmiot działania, abstrakcyjnego organizatora albo strukturę istniejącą przed realnymi procesami. W konsekwencji teoria, która miała przezwyciężać mechanistyczny sposób myślenia, może nieświadomie odtworzyć jego podstawową architekturę.
2. Pierwotna funkcja pojęcia organizacji
W początkowym etapie logodygmatu pojęcie organizacji miało spełniać kilka funkcji jednocześnie.
Po pierwsze, miało wyrażać przekonanie, że właściwości systemu nie wynikają bezpośrednio z właściwości izolowanych elementów. Ten sam zbiór elementów może tworzyć odmienne systemy w zależności od sposobu ich powiązania.
Po drugie, organizacja miała wyjaśniać selektywność transformacji. System nie przechodzi do dowolnego stanu, lecz tylko do takich stanów, które są osiągalne przy danym układzie relacji, reguł i ograniczeń.
Po trzecie, miała stanowić zasadę tożsamości. Elementy mogą się zmieniać, lecz system zachowuje ciągłość, jeżeli reprodukowany jest określony sposób ich organizacji.
Po czwarte, organizacja miała stanowić podstawę przestrzeni możliwości. To ona miała wyznaczać, co może wydarzyć się w systemie i jakie przyszłe konfiguracje pozostają dostępne.
W takim ujęciu organizacja nie była jedną z wielu właściwości systemu. Miała być kategorią wyjaśniającą możliwość istnienia samego systemu.
Intuicję tę można streścić następująco:
Elementy nie tworzą systemu samym faktem współistnienia. System powstaje dopiero wtedy, gdy ich relacje zostają zorganizowane.
Teza ta zachowuje znaczenie również w nowej architekturze. Problem nie dotyczy bowiem uznania znaczenia organizacji, lecz nadania jej statusu operatora pierwotnego.
3. Dwuznaczność pojęcia operatora
Pojęcie operatora zostało wprowadzone do logodygmatu jako kategoria opisująca transformację. Operator miał wyznaczać sposób przejścia:
od jednego stanu do innego;
od jednej organizacji relacji do kolejnej;
od jednej przestrzeni możliwości do przestrzeni przekształconej.
Z czasem ujawniła się jednak dwuznaczność tego pojęcia.
Operator może oznaczać jedynie formalny opis sposobu transformacji. W tym znaczeniu nie jest sprawcą. Nie podejmuje decyzji, nie posiada intencji i nie uruchamia sam siebie. Określa tylko, jak wygląda określone przejście.
Operator może być jednak odczytywany również jako coś, co aktywnie wykonuje operację. Wtedy staje się quasi-podmiotem: czymś, co działa na elementach, relacjach albo przestrzeni możliwości.
Sformułowanie „organizacja jako operator pierwotny” wzmacniało drugie odczytanie. Organizacja mogła zacząć funkcjonować nie jako sposób powiązania procesów, lecz jako czynnik, który:
wytwarza relacje;
wybiera możliwości;
uruchamia transformacje;
podtrzymuje tożsamość;
kieruje rozwojem systemu.
Powstawało w ten sposób ryzyko ukrytej antropomorfizacji. Organizacja zostawała wyposażona w funkcję przypominającą działanie organizatora, mimo że teoria nie przypisywała jej świadomości ani intencji.
4. Problem regresu organizacyjnego
Uznanie organizacji za operator pierwotny prowadzi również do problemu regresu.
Jeżeli organizacja działa na relacje, należy zapytać, co organizuje samą organizację.
Możliwe są wówczas trzy odpowiedzi.
Pierwsza zakłada istnienie organizacji wyższego rzędu, która organizuje organizację niższego poziomu. Prowadzi to jednak do kolejnego pytania o organizację tej wyższej struktury.
Druga uznaje organizację pierwotną za kategorię niewymagającą dalszego wyjaśnienia. Wtedy organizacja zaczyna pełnić funkcję metafizycznego fundamentu.
Trzecia odwołuje się do zewnętrznego projektanta, prawa albo uniwersalnego schematu, który narzuca porządek rzeczywistości.
Każde z tych rozwiązań oddala logodygmat od jego relacyjnej i procesualnej intuicji.
Problem nie polega więc na tym, że organizacja jest kategorią zbędną. Polega na tym, że uznanie jej za pierwotny czynnik operacyjny wymaga przyjęcia dodatkowej zasady wyjaśniającej jej własne działanie.
5. Krytyka antropomorfizacji
Krytyka dotychczasowej architektury zwróciła uwagę, że świat ujmowany jako rzeczywistość organizowana może przypominać klasyczny obraz zegara i zegarmistrza.
Nie musi przy tym chodzić o osobowego projektanta. Funkcję zegarmistrza może przejąć abstrakcyjna struktura:
prawo przyrody;
algorytm;
konieczność historyczna;
przestrzeń możliwości;
organizacja pierwotna;
uniwersalny operator.
Jeżeli założy się, że rzeczywistość nie może istnieć ani zmieniać się bez wcześniejszego uporządkowania, organizacja staje się warunkiem narzuconym procesowi z zewnątrz lub z poziomu logicznie wcześniejszego.
Krytyka ta prowadzi do odwrócenia punktu wyjścia.
Nie należy pytać przede wszystkim:
Co organizuje zmianę?
Należy najpierw zapytać:
Jak w rzeczywistości, która już się zmienia, powstają względnie trwałe wzorce?
Takie odwrócenie nie usuwa organizacji z teorii. Zmienia jedynie jej status. Organizacja przestaje być pierwotnym źródłem zmiany i staje się określoną postacią jej czasowej stabilizacji.
6. Prymat immanentnej zmienności
Nowa ontologiczna architektura logodygmatu przyjmuje, że zmienność nie wymaga uniwersalnego operatora inicjującego.
Rzeczywistość nie składa się najpierw z nieruchomych obiektów, które dopiero później zostają wprawione w ruch. To względnie trwałe obiekty, struktury i systemy wyłaniają się w obrębie procesów zmiany.
Zmiana nie oznacza przy tym całkowitego chaosu. Procesy zachodzą w określonych warunkach, podlegają ograniczeniom oraz pozostają powiązane z historią wcześniejszych stanów.
Pierwotna kolejność nie wygląda już zatem następująco:
istnieje organizacja;
organizacja tworzy relacje;
relacje wyznaczają możliwości;
operator uruchamia zmianę.
Nowa kolejność przedstawia się inaczej:
zachodzi immanentna zmienność;
właściwości i relacje ograniczają przebieg zmian;
niektóre ograniczenia wzajemnie się wzmacniają;
powstaje względnie trwały wzorzec;
wzorzec uzyskuje postać organizacji;
organizacja wyznacza zakres dalszych transformacji.
W tym ujęciu organizacja nie znajduje się przed zmianą. Wyłania się w zmianie i jest przez nią nieustannie reprodukowana.
7. Organizacja jako stabilizacja zmiany
Nowa definicja organizacji powinna unikać zarówno substancjalizacji, jak i antropomorfizacji.
Można ją sformułować następująco:
Organizacja jest względnie trwałym układem relacji i ograniczeń, który stabilizuje, kanalizuje oraz reprodukuje określone przebiegi zmiany.
Każdy składnik tej definicji ma znaczenie.
Względna trwałość
Organizacja nie jest wieczna ani absolutnie niezmienna. Trwa tylko w określonych warunkach i przedziałach czasu.
Relacyjność
Nie istnieje poza relacjami pomiędzy elementami, procesami oraz otoczeniem.
Ograniczenie
Sprawia, że nie wszystkie transformacje są jednakowo dostępne.
Stabilizacja
Pozwala na czasowe utrzymywanie określonych wzorców.
Kanalizacja
Nadaje zmianom kierunek, nie zakładając przy tym świadomego celu.
Reprodukcja
Organizacja trwa tylko wtedy, gdy konstytuujące ją relacje są ponownie aktualizowane.
Organizacja nie jest więc rzeczą ani niezależną siłą. Jest sposobem, w jaki zmiana uzyskuje względnie trwałą formę.
8. Od operatora pierwotnego do warunku działania operatorów
Rezygnacja z określenia „operator pierwotny” nie oznacza, że organizacja przestaje wpływać na transformacje.
Zmienia się jedynie sposób opisania tego wpływu.
Organizacja:
nie wykonuje każdej transformacji;
nie wybiera automatycznie przyszłego stanu;
nie stanowi uniwersalnego sprawcy;
nie istnieje poza relacjami, które miałaby organizować.
Jednocześnie organizacja:
określa, jakie transformacje są osiągalne;
wyznacza warunki uruchomienia określonych procesów;
ogranicza zakres działania operatorów;
wpływa na skutki ich zastosowania;
może sprzyjać jednym przejściom i blokować inne.
Dlatego bardziej precyzyjna teza brzmi:
Organizacja nie jest operatorem pierwotnym, lecz warunkiem organizacyjnym działania operatorów.
Operator określa sposób przejścia. Organizacja określa natomiast środowisko relacyjne, w którym takie przejście staje się możliwe, skuteczne albo dopuszczalne.
To rozróżnienie pozwala zachować centralną intuicję wcześniejszego tekstu: transformacje nie zachodzą w organizacyjnej próżni. Nie wymagają jednak przyjęcia organizacji jako pierwotnego podmiotu działania.
9. Nowy status przestrzeni możliwości
W koncepcji organizacji jako operatora pierwotnego przestrzeń możliwości mogła być interpretowana jako struktura kształtowana bezpośrednio przez organizację.
Nowa architektura zachowuje relację pomiędzy organizacją i możliwościami, lecz odwraca ich status ontologiczny.
Przestrzeń możliwości nie jest odrębną dziedziną, która istnieje przed rzeczywistymi procesami. Jest rekonstrukcją zbioru stanów osiągalnych w określonych warunkach.
Jej kształt zależy od:
aktualnych relacji;
ograniczeń materialnych i instytucjonalnych;
historii systemu;
dostępnych zasobów;
relacji z otoczeniem;
istniejących sposobów transformacji;
poziomu rozdzielczości przyjętego przez obserwatora.
Organizacja nie „tworzy” więc możliwości tak, jak projektant tworzy plan. Sprawia raczej, że z nieograniczonego abstrakcyjnego zbioru wyobrażalnych stanów wyłania się lokalny zakres stanów rzeczywiście osiągalnych.
Najbardziej precyzyjne stwierdzenie brzmi:
Aktualna organizacja relacji wyznacza lokalną przestrzeń osiągalnych transformacji.
Przestrzeń możliwości jest zatem pochodna zarówno wobec procesualnej rzeczywistości, jak i wobec jej aktualnych ograniczeń.
10. System jako organizacja utrzymująca ciągłość
Zmiana statusu organizacji wpływa również na definicję systemu.
System nie jest zbiorem elementów, na które działa organizacja pierwotna. Jest czasowo wyodrębnionym wzorcem procesów, który utrzymuje określoną ciągłość.
Na system składają się:
aktualne elementy i procesy;
relacje między nimi;
ograniczenia kształtujące ich przemiany;
historia wcześniejszych stanów;
sposób odróżniania się od otoczenia.
System istnieje tylko tak długo, jak długo reprodukowana jest organizacja umożliwiająca jego identyfikację.
Nie oznacza to zachowania wszystkich elementów ani jednej niezmiennej struktury. Tożsamość może wymagać wymiany elementów, zmiany relacji i modyfikacji sposobu działania.
Organizacja jest więc stabilizacją zmiany również w sensie tożsamościowym:
System pozostaje sobą nie dlatego, że się nie zmienia, lecz dlatego, że jego zmiany pozostają organizacyjnie ciągłe.
11. Sprawczość a organizacja
Koncepcja organizacji jako operatora pierwotnego mogła również zacierać różnicę pomiędzy organizacją i sprawczością.
Nie każda zorganizowana zmiana jest zmianą sprawczą.
Kryształ może posiadać organizację, lecz nie podejmuje decyzji o sposobie własnego wzrostu. Proces biologiczny może podlegać regulacji, niekoniecznie posiadając refleksyjną autonomię. Przedsiębiorstwo może dokonywać wyborów poprzez działania wielu uczestników i procedur.
Sprawczość należy zatem ujmować jako kategorię wtórną i szczególną.
Oznacza ona zdolność określonego systemu do:
selekcji spośród dostępnych transformacji;
uruchamiania określonych działań;
modyfikowania własnych ograniczeń;
przekształcania organizacji;
zmiany własnej przestrzeni osiągalności.
Organizacja może być warunkiem sprawczości, ale nie jest z nią tożsama.
Sprawczość pojawia się dopiero wtedy, gdy organizacja uzyskuje zdolność wpływania na sposób własnej transformacji.
12. Co pozostaje z pierwotnej koncepcji?
Zmiana stanowiska nie oznacza, że wcześniejsza koncepcja organizacji jako operatora pierwotnego była całkowicie błędna.
Zachowują znaczenie co najmniej cztery jej intuicje.
12.1. Antyredukcjonizm
System nie daje się wyjaśnić wyłącznie przez właściwości izolowanych elementów.
12.2. Pierwszeństwo relacji w analizie systemowej
Właściwości elementów uzyskują znaczenie w określonej sieci relacji.
12.3. Selektywność transformacji
Organizacja wpływa na to, które przejścia są osiągalne, a które zostają wykluczone.
12.4. Organizacyjny charakter tożsamości
Tożsamość systemu nie musi zależeć od niezmienności jego materialnego składu.
Odrzucony zostaje natomiast silny wniosek ontologiczny:
organizacja jest kategorią pierwotną wobec samej zmiany.
Zamiast niego przyjęta zostaje teza:
organizacja jest względnie trwałą postacią zmiany oraz warunkiem selektywnego przebiegu dalszych transformacji.
Wcześniejsza koncepcja zostaje więc ograniczona, ale nie wymazana.
13. Zmiana poziomu rozdzielczości
Różnicę między obiema koncepcjami można również wyjaśnić przez zmianę rozdzielczości analizy.
Przy niższej rozdzielczości organizacja może być traktowana jako jeden operator. W analizie drużyny piłkarskiej można powiedzieć, że „taktyka organizuje grę”. W analizie przedsiębiorstwa można powiedzieć, że „model organizacyjny kształtuje decyzje”. W analizie prawa można wskazać, że „system normatywny organizuje relacje społeczne”.
Są to użyteczne syntezy.
Przy większej rozdzielczości okazuje się jednak, że organizacja nie jest pojedynczą operacją. Składają się na nią:
lokalne relacje;
ograniczenia;
sprzężenia zwrotne;
powtarzalne praktyki;
warunki aktywacji działań;
historia wcześniejszych transformacji.
Na poziomie makroskopowym organizacja może więc funkcjonować jak operator.
Na poziomie bardziej szczegółowym jest ona złożonym środowiskiem warunkującym działanie wielu operatorów.
Problem wcześniejszego tekstu polegał na przeniesieniu trafnej metafory makroskopowej na poziom podstawowej ontologii.
14. Spiralny charakter korekty
Przejście od organizacji jako operatora pierwotnego do organizacji jako stabilizacji zmiany stanowi przykład spiralnego rozwoju logodygmatu.
Nie jest to prosty ciąg:
sformułowanie tezy;
wykazanie jej błędności;
zastąpienie tezą przeciwną.
Proces wygląda raczej następująco:
organizacja zostaje uznana za kategorię podstawową;
pozwala to przekroczyć redukcjonizm elementarny;
dalsza analiza ujawnia ryzyko jej antropomorfizacji;
następuje powrót do problemu organizacji;
organizacja zachowuje centralne znaczenie, lecz otrzymuje nowy status;
zostaje umieszczona wewnątrz szerszej ontologii zmiany.
Pierwotna intuicja nie znika. Powraca jako część bardziej rozwiniętej architektury.
W tym sensie nowa koncepcja nie jest prostą negacją poprzedniej. Jest jej zachowującym przekroczeniem.
15. Status nieopublikowanego tekstu
Nieopublikowany tekst „Organizacja jako operator pierwotny” nie powinien być obecnie przedstawiany jako samodzielna i nadal obowiązująca wersja stanowiska.
Jego publikacja w pierwotnym kształcie mogłaby prowadzić do kilku problemów:
sugerowałaby istnienie dwóch równoległych ontologii logodygmatu;
utrwalałaby pojęcie organizacji jako autonomicznego sprawcy;
pozostawałaby w napięciu z nową ontologiczną architekturą;
wymagałaby natychmiastowego komentarza korygującego.
Nie oznacza to jednak, że tekst należy po prostu usunąć z historii programu.
Jego właściwym miejscem jest niniejsza rekonstrukcja metodologiczna. Dawna koncepcja staje się materiałem pokazującym:
skąd wywodziła się nowa architektura;
jaki problem próbowała rozwiązać;
jakie nowe trudności wytworzyła;
dlaczego konieczna stała się zmiana hierarchii pojęć.
Nieopublikowany tekst uzyskuje zatem status dokumentu etapu pośredniego.
Nie jest ostatecznym stanowiskiem logodygmatu, ale stanowi ważny moment jego rozwoju.
16. Nowa hierarchia pojęć
Po dokonanej korekcie podstawowe kategorie logodygmatu można uporządkować następująco:
Zmiana
Immanentny sposób istnienia procesualnej rzeczywistości.
Ograniczenia
Relacje powodujące, że zmiana nie zachodzi w sposób całkowicie dowolny.
Organizacja
Względnie trwały układ ograniczeń i relacji stabilizujący określone przebiegi zmiany.
System
Historycznie ciągła realizacja organizacji, odróżnialna od otoczenia.
Tożsamość
Ciągłość systemu utrzymywana poprzez organizacyjnie dopuszczalne transformacje.
Przestrzeń możliwości
Zbiór stanów osiągalnych przy aktualnej organizacji, ograniczeniach i relacjach z otoczeniem.
Operator
Opis określonego sposobu przejścia pomiędzy stanami albo organizacjami.
Sprawczość
Zdolność wybranych systemów do selekcji, inicjowania i modyfikowania własnych transformacji.
Metaorganizacja
Zdolność zmiany nie tylko stanu systemu, ale również zasad jego organizacji oraz przestrzeni osiągalności.
W tej hierarchii organizacja pozostaje kategorią centralną, lecz nie zajmuje już pozycji absolutnie pierwotnej.
17. Tezy metodologiczne
Z przeprowadzonej rekonstrukcji wynikają następujące tezy.
Teza pierwsza
Organizacja nie jest koniecznie rezultatem działania zewnętrznego organizatora.
Teza druga
Organizacja nie poprzedza ontologicznie wszelkiej zmiany, lecz wyłania się jako względnie trwały sposób jej przebiegu.
Teza trzecia
Organizacja nie jest pojedynczym operatorem, lecz układem warunków wpływających na dostępność i skutki wielu operatorów.
Teza czwarta
Na wysokim poziomie agregacji organizacja może być opisywana jak operator, lecz nie należy utożsamiać tego opisu z jej podstawowym statusem ontologicznym.
Teza piąta
Przestrzeń możliwości jest pochodną aktualnej organizacji, a nie autonomicznym czynnikiem organizującym rzeczywistość.
Teza szósta
Sprawczość nie przysługuje każdej organizacji, lecz wyłania się tylko w określonych klasach systemów.
Teza siódma
Transformacja organizacji może zmienić nie tylko aktualny stan systemu, lecz również zakres jego osiągalnych przyszłości.
Teza ósma
Rozwój logodygmatu polega nie tylko na dodawaniu nowych pojęć, lecz także na zmianie statusu pojęć już wprowadzonych.
18. Konsekwencje dla dalszego programu badawczego
Zmiana stanowiska powinna zostać konsekwentnie uwzględniona w kolejnych tekstach.
Po pierwsze, pojęcie organizacji należy stosować bez sugerowania konieczności istnienia organizatora.
Po drugie, operator powinien oznaczać sposób transformacji, a nie automatycznie jej sprawcę.
Po trzecie, przestrzeń możliwości należy przedstawiać jako lokalną i historycznie zależną przestrzeń osiągalności.
Po czwarte, trzeba wyraźnie odróżnić:
zmianę spontaniczną;
samoorganizację;
regulację;
sprawczość;
refleksyjną reorganizację.
Po piąte, teoria organizacji powinna zostać powiązana z teorią ograniczeń. Organizacja nie polega na wprowadzeniu porządku do całkowicie niezróżnicowanej rzeczywistości, lecz na wzajemnym warunkowaniu i stabilizowaniu określonych procesów.
Po szóste, należy rozwinąć problem metastabilności: w jaki sposób organizacja zachowuje względną ciągłość bez osiągania ostatecznej, nieruchomej równowagi.
Po siódme, teoria sprawczości powinna wyjaśniać, kiedy organizacja staje się zdolna do oddziaływania na warunki własnego trwania i własnej transformowalności.
19. Zakończenie
Koncepcja organizacji jako operatora pierwotnego odegrała istotną rolę w rozwoju logodygmatu. Pozwoliła przesunąć uwagę z elementów na relacje, z materialnego składu na sposób powiązania oraz z izolowanych stanów na warunki transformacji.
Jej ograniczeniem było jednak nadanie organizacji zbyt silnego statusu ontologicznego. Organizacja mogła zacząć funkcjonować jak ukryty czynnik sprawczy, uprzedni wobec realnych procesów i odpowiedzialny za nadawanie im porządku.
Nowa architektura odwraca tę zależność.
Zmiana zostaje uznana za immanentny wymiar rzeczywistości. Organizacja wyłania się jako względnie trwała stabilizacja, kanalizacja i reprodukcja określonych przebiegów zmiany. Operator staje się opisem sposobu transformacji. Przestrzeń możliwości zostaje zdefiniowana jako pochodny zbiór stanów osiągalnych. Sprawczość pojawia się dopiero jako szczególna zdolność wybranych organizacji.
Najważniejsze przesunięcie można wyrazić następująco:
Organizacja nie jest pierwotnym operatorem, który wprawia rzeczywistość w ruch. Jest względnie trwałą postacią ruchu, która warunkuje sposób dalszych transformacji.
Nie oznacza to odrzucenia organizacji jako podstawowej kategorii logodygmatu. Oznacza jej ponowne umiejscowienie.
Organizacja pozostaje centralna, ale nie dlatego, że poprzedza wszelką zmianę. Jest centralna dlatego, że wyjaśnia, w jaki sposób wewnątrz zmieniającej się rzeczywistości powstają względna trwałość, tożsamość, selektywność oraz zdolność kształtowania przyszłych transformacji.
Przejście od organizacji jako operatora pierwotnego do organizacji jako stabilizacji zmiany jest zatem nie rezygnacją z wcześniejszego programu, lecz jego ontologicznym pogłębieniem. Pokazuje również, że logodygmat nie rozwija się przez prostą kumulację tez, lecz przez spiralne powroty, krytyczne rekonstrukcje i zmianę statusu własnych pojęć.
Przypisy
[1] Procesualne ujęcie rzeczywistości znajduje rozwinięcie między innymi w filozofii Alfreda Northa Whiteheada, dla którego podstawowymi składnikami rzeczywistości nie są trwałe substancje, lecz zdarzenia i procesy stawania się. Por. A.N. Whitehead, Process and Reality. An Essay in Cosmology, Free Press, New York 1978.
[2] Problematyka powstawania względnie trwałych struktur w systemach pozostających poza równowagą była rozwijana między innymi przez Ilyę Prigogine’a. Por. I. Prigogine, I. Stengers, Order out of Chaos. Man’s New Dialogue with Nature, Bantam Books, New York 1984.
[3] Pojęcie samoorganizacji zakłada możliwość powstawania uporządkowanych struktur globalnych w wyniku lokalnych oddziaływań, bez konieczności istnienia centralnego projektanta. Por. S.A. Kauffman, The Origins of Order. Self-Organization and Selection in Evolution, Oxford University Press, New York 1993.
[4] Rozumienie organizacji jako struktury reprodukowanej przez zachodzące w systemie procesy pozostaje częściowo zbieżne z teorią autopoiesis. Por. H.R. Maturana, F.J. Varela, Autopoiesis and Cognition. The Realization of the Living, D. Reidel Publishing Company, Dordrecht 1980.
[5] Ujęcie systemu przez reprodukcję różnicy między systemem a otoczeniem rozwijał Niklas Luhmann. Por. N. Luhmann, Social Systems, Stanford University Press, Stanford 1995.
Bibliografia
Kauffman S.A., The Origins of Order. Self-Organization and Selection in Evolution, Oxford University Press, New York 1993.
Luhmann N., Social Systems, Stanford University Press, Stanford 1995.
Maturana H.R., Varela F.J., Autopoiesis and Cognition. The Realization of the Living, D. Reidel Publishing Company, Dordrecht 1980.
Prigogine I., Stengers I., Order out of Chaos. Man’s New Dialogue with Nature, Bantam Books, New York 1984.
Whitehead A.N., Process and Reality. An Essay in Cosmology, Free Press, New York 1978.


Komentarze
Pokaż komentarze