modus in actu modus in actu
109
BLOG

Zmiana jako wspólny horyzont różnych dziedzin poznania

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 2

image

Przesunięcie od organizacji jako operatora pierwotnego do organizacji jako stabilizacji zmiany można unaocznić poprzez zestawienie sposobów, w jakie problem zmiany pojawia się w różnych dziedzinach nauki i praktyki społecznej.

Nie oznacza to, że wszystkie dyscypliny badają ten sam rodzaj zmiany ani że można je sprowadzić do jednej teorii. Zmiana klimatyczna, reakcja chemiczna, transformacja prawa, rozwój przedsiębiorstwa i przemiana organizmu mają odmienne mechanizmy, skale czasowe oraz kryteria identyfikacji.

Łączy je jednak wspólne pytanie:

W jaki sposób w rzeczywistości podlegającej nieustannym przemianom powstają względnie trwałe formy, normy, organizacje i tożsamości?

Nowa architektura logodygmatu nie rozpoczyna już od założenia istnienia stabilnych obiektów, które następnie ulegają zmianie. Rozpoczyna od procesów, z których wyłaniają się względnie trwałe organizacje.

1. Statyka jako szczególny sposób organizacji poznania

Teza, że zmiana stanowi wspólny horyzont różnych dziedzin poznania, nie oznacza, że każda teoria naukowa musi bezpośrednio opisywać czas, ruch albo ewolucję systemu. Istnieją dyscypliny i działy nauki, których przedmiotem są właśnie stany równowagowe, układy pozostające w spoczynku albo wielkości niezmienne w czasie.

Przykładem jest termodynamika równowagowa, nazywana niekiedy termostatyką. Opisuje ona makroskopowe stany układów za pomocą takich wielkości jak temperatura, ciśnienie, objętość, energia i entropia. Czas nie musi pojawiać się w samym opisie stanu równowagi. Układ zostaje przedstawiony przez relacje zachodzące pomiędzy jego zmiennymi, a nie przez trajektorię, która doprowadziła go do danego stanu.

Nie oznacza to jednak, że termodynamika dowodzi ontologicznej niezmienności rzeczywistości. Dokonuje raczej metodologicznego wyboru: abstrahuje od przebiegu procesu i koncentruje się na stanie, w którym obserwowane właściwości makroskopowe nie zmieniają się w czasie.

Podobnie hydrostatyka opisuje płyny pozostające w spoczynku. Nie zajmuje się ich ruchem, lecz rozkładem ciśnienia i działaniem sił w warunkach równowagi. Nie abstrahuje przy tym całkowicie od przestrzeni, ponieważ rozkład ciśnienia może zależeć od położenia, wysokości i pola grawitacyjnego.

Jeszcze inny przypadek stanowią procesy stacjonarne. Prąd elektryczny, przepływ cieczy albo proces technologiczny mogą pozostawać stacjonarne w tym znaczeniu, że ich makroskopowe parametry nie zmieniają się w czasie. Nie oznacza to jednak ustania procesów. Materia, energia albo ładunek nadal przepływają, lecz ich przepływy tworzą względnie stały wzorzec.

Należy więc odróżnić:

stan statyczny, w którym nie występuje obserwowany ruch danego rodzaju;

równowagę, w której makroskopowe tendencje zmian wzajemnie się równoważą;

stan stacjonarny, w którym proces trwa, ale jego obserwowalne parametry pozostają niezmienne w czasie;

abstrakcję statyczną, w której teoria celowo pomija czas, aby ujawnić określone zależności strukturalne.

Rozróżnienie to doprecyzowuje tezę logodygmatu. Pierwotność zmiany nie oznacza, że każdy poziom opisu musi eksponować dynamikę. Statyczność może być rzeczywistą właściwością określonego stanu, rezultatem równoważenia się przeciwnych procesów albo efektem przyjętej rozdzielczości poznawczej.

W tym sensie statyka nie jest prostym zaprzeczeniem zmiany. Jest szczególnym operatorem poznawczym, który czasowo zawiesza pytanie o przebieg procesu i koncentruje się na relacjach zachowywanych w wybranym stanie.

Można zatem powiedzieć:

Nauka nie zawsze opisuje zmianę bezpośrednio. Czasami poznaje ją poprzez warunki, w których zmiana zanika na poziomie makroskopowym, zostaje zrównoważona albo staje się niewidoczna przy przyjętej rozdzielczości analizy.

Termostatyka, hydrostatyka oraz teoria stanów stacjonarnych nie stanowią zatem kontrprzykładów wobec ontologii zmiany. Pokazują raczej, że względna niezmienność sama może stać się przedmiotem nauki i wymagać wyjaśnienia przez wskazanie warunków, relacji oraz ograniczeń, które ją wytwarzają.

2. Klimat: nie eliminacja zmiany, lecz stabilizacja jej zakresu

Sformułowanie „walka ze zmianami klimatu” może sugerować, że klimat jest z natury stały, a każda jego zmiana stanowi anomalię wymagającą zatrzymania.

Tymczasem klimat nigdy nie jest absolutnie niezmienny. Jest długookresową organizacją zmieniających się procesów atmosferycznych, oceanicznych, geologicznych i biologicznych. Jego względna stabilność nie oznacza braku zmian, lecz utrzymywanie określonych zakresów, rytmów i sprzężeń.

Problem współczesnych zmian klimatycznych nie polega zatem na samym fakcie, że klimat się zmienia. Polega na skali, tempie, kierunku oraz konsekwencjach zmian wzmacnianych przez działalność człowieka.

Polityka klimatyczna nie powinna być więc interpretowana jako próba zatrzymania wszelkiej zmienności. Jest próbą ograniczenia takich przebiegów zmian, które mogą destabilizować warunki reprodukcji systemów ekologicznych, społecznych i gospodarczych.

W języku logodygmatu klimat można określić jako metastabilną organizację przepływów energii, materii i informacji. Ochrona klimatu oznacza nie utrwalenie jednego niezmiennego stanu, lecz zachowanie przestrzeni transformacji, w której możliwa pozostaje reprodukcja podstawowych systemów życia.

3. Prawo i praworządność: organizacja zmiany, nie bezruch norm

Prawo jest często przedstawiane jako dziedzina stałości. Norma prawna ma stabilizować oczekiwania, ograniczać arbitralność oraz umożliwiać przewidywanie konsekwencji działania.

Nie oznacza to jednak, że istotą prawa jest niezmienność.

Prawo funkcjonuje w społeczeństwie, które nieustannie się przekształca. Zmieniają się technologie, modele gospodarcze, relacje rodzinne, sposoby komunikacji, źródła ryzyka oraz formy organizacji działalności człowieka. System prawny, który całkowicie utraciłby zdolność zmiany, przestałby odpowiadać rzeczywistym relacjom, które ma organizować.

Praworządność nie powinna być więc utożsamiana z zatrzymaniem prawa w jednym stanie. Oznacza raczej zorganizowany sposób dokonywania zmian prawnych.

Stabilność prawa jest wytwarzana przez:

hierarchię źródeł prawa;

procedury legislacyjne;

kontrolę konstytucyjną;

zasadę nieretroakcji;

ochronę praw nabytych;

ciągłość orzecznictwa;

wymóg uzasadniania decyzji;

ograniczenie arbitralności organów władzy.

Prawo pozostaje stabilne nie dlatego, że się nie zmienia, lecz dlatego, że jego zmiany odbywają się w ramach reprodukowanych reguł.

Można zatem powiedzieć:

Praworządność jest organizacją transformowalności prawa.

Jej przeciwieństwem nie jest sama zmiana norm, lecz zmiana niekontrolowana, nieprzewidywalna albo dokonywana poza organizacją, która nadaje prawu ciągłość i legitymizację.

4. Społeczeństwo: instytucje jako ustabilizowane praktyki

Społeczeństwo nie jest nieruchomym zbiorem ludzi. Jego uczestnicy nieustannie się zmieniają, przemieszczają, podejmują nowe role, tworzą relacje i rozwiązują wcześniejsze związki.

Trwałość społeczeństwa nie wynika z trwałości jego elementów, lecz z reprodukcji praktyk, komunikacji, norm, instytucji i oczekiwań.

Rodzina, szkoła, państwo, przedsiębiorstwo czy wspólnota lokalna nie istnieją jako niezmienne przedmioty. Istnieją o tyle, o ile odtwarzane są relacje, które pozwalają je rozpoznać jako określone organizacje.

Instytucja społeczna jest więc czasowo ustabilizowaną formą działania. Jej stabilność może wymagać ciągłego dostosowywania się do zmian otoczenia.

Szkoła pozostaje szkołą pomimo zmian uczniów, nauczycieli, programów i metod nauczania. Państwo zachowuje tożsamość pomimo zmian rządów, obywateli i norm prawnych. Rodzina może zachowywać ciągłość mimo zmian pełnionych ról i warunków życia.

Jednocześnie każda organizacja społeczna posiada granicę transformacji. Po jej przekroczeniu nie mamy już do czynienia ze zmianą w obrębie tej samej instytucji, lecz z powstaniem nowego rodzaju organizacji.

5. Ekonomia: rozwój jako zorganizowana zmiana

Ekonomia jest z istoty ukierunkowana na zmianę.

Przedsiębiorstwa zwiększają albo ograniczają działalność, zmieniają technologie, reorganizują zasoby, wprowadzają produkty, pozyskują finansowanie i dostosowują się do rynku. Gospodarka nie jest układem dążącym wyłącznie do nieruchomej równowagi. Jest strukturą nieustannych przepływów, oczekiwań, inwestycji, zobowiązań i transformacji.

Również pojęcie rozwoju gospodarczego zakłada zmianę. Nie każda zmiana oznacza jednak rozwój. Wzrost nominalnych wielkości może współistnieć z utratą zdolności reprodukcji systemu.

Przedsiębiorstwo może wykazywać wzrost sprzedaży, a jednocześnie tracić płynność. Może osiągać zysk księgowy, nie generując przepływu pozwalającego na odtworzenie zasobów, obsługę zobowiązań i finansowanie kolejnego cyklu działalności.

Zysk nie powinien być więc traktowany jako statyczna właściwość przedsiębiorstwa. Jest obserwacją wyniku osiągniętego w określonym przedziale i przy określonej organizacji przepływów.

W rozwijanym modelu logodygmatycznym znaczenie zysku powinno być oceniane w relacji do FCF i DCF, czyli do rzeczywistej zdolności organizacji do generowania, utrzymywania i reprodukowania przepływów w czasie.

Można zatem odróżnić:

zmianę nominalną;

zmianę przepływową;

zmianę organizacyjną;

zmianę reprodukcyjną.

Przedsiębiorstwo nie rozwija się tylko dlatego, że rośnie jego wynik. Rozwija się wtedy, gdy zmiana zwiększa zdolność dalszego organizowania działalności bez niszczenia warunków jej reprodukcji.

W tym sensie ekonomia nie bada jedynie wielkości. Bada organizację zmian zachodzących w czasie.

6. Finanse: liczba jako chwilowa obserwacja procesu

W finansach pozorna stałość przybiera postać liczby.

Bilans, wynik finansowy, wartość aktywów, zadłużenie albo wycena przedsiębiorstwa przedstawiane są jako określone wartości. Każda z nich jest jednak obserwacją dokonaną w konkretnym momencie albo przedziale czasu.

Liczba nie jest samym procesem gospodarczym. Jest jego czasowym przekrojem.

Zysk może istnieć w rachunku, mimo że odpowiadające mu środki nie są dostępne. Wartość aktywa może wzrosnąć nominalnie, choć jego zdolność generowania przepływów ulega pogorszeniu. Przedsiębiorstwo może być rentowne w ujęciu memoriałowym, a jednocześnie utracić płynność.

Perspektywa dynamiczna wymaga więc odnoszenia każdej wielkości do trajektorii zmian:

skąd powstała;

jakie przepływy reprezentuje;

jakie zobowiązania jej towarzyszą;

czy może zostać odtworzona;

jakie przyszłe możliwości otwiera albo zamyka.

Logodygmatyczna analiza finansów nie przeciwstawia liczby rzeczywistości. Pokazuje jednak, że liczba jest obserwablą określonej organizacji przepływów, a jej znaczenie zmienia się wraz ze zmianą tej organizacji.

7. Zdrowie i medycyna: stabilność dynamiczna organizmu

Zdrowie bywa rozumiane jako stan, który należy zachować, natomiast choroba jako zmiana zakłócająca ten stan.

Organizm nigdy jednak nie pozostaje niezmienny. Starzeje się, regeneruje, adaptuje do środowiska, reaguje immunologicznie, zmienia metabolizm i reorganizuje własne funkcje.

Zdrowie nie oznacza braku zmian. Oznacza zdolność organizmu do takiego organizowania zmian, aby zachować ciągłość własnego funkcjonowania.

Homeostaza nie jest nieruchomą równowagą. Jest ciągłym procesem korygowania odchyleń. Jeszcze wyraźniej ukazuje to pojęcie allostazy, czyli utrzymywania względnej stabilności przez zmianę sposobu działania.

Medycyna również nie może pozostawać statyczna. Zmieniają się:

organizm pacjenta;

przebieg choroby;

warunki środowiskowe;

wiedza diagnostyczna;

technologie;

możliwości terapeutyczne;

relacja korzyści do ryzyka.

Leczenie skuteczne na jednym etapie może stać się nieskuteczne albo szkodliwe na innym. Terapia musi być dostosowywana do zmiennej organizacji organizmu, a nie tylko do abstrakcyjnego obrazu jednostki chorobowej.

W tym znaczeniu medycyna jest praktyką organizowania zmian służących zachowaniu albo odzyskaniu zdolności organizmu do dalszej samoreprodukcji.

8. Fizyka kwantowa: zmiana ontologii i rozdzielczości poznania

Fizyka kwantowa unaoczniła nie tylko zmianę zachodzącą w badanych układach, lecz także głęboką zmianę sposobu ich poznawania.

Klasyczna fizyka przyzwyczaiła naukę do przedstawiania rzeczy jako obiektów posiadających określone własności i poruszających się po jednoznacznych trajektoriach. Na poziomie kwantowym taki obraz okazał się ograniczony.

Centralnego znaczenia nabrały:

stany;

przejścia;

amplitudy prawdopodobieństwa;

oddziaływania;

warunki pomiaru;

zależność obserwowanych własności od sposobu ich wyznaczania.

Nie oznacza to, że fizyka kwantowa dowodzi dowolności rzeczywistości ani że każda własność jest wyłącznie wytworem obserwatora. Pokazuje jednak, że nie wszystkie własności można traktować jako statycznie przypisane obiektowi niezależnie od warunków oddziaływania i pomiaru.

Fizyka kwantowa stanowi zatem przykład podwójnej zmiany:

zmiany obrazu rzeczywistości;

zmiany organizacji samego poznania.

To, co wcześniej uznawano za trwały przedmiot, zostaje przy większej rozdzielczości przedstawione jako układ relacji, stanów i możliwych przejść.

W tym znaczeniu rozwój fizyki kwantowej jest również przykładem spiralności poznania: nauka powraca do podstawowych pytań o materię, ruch, przyczynowość i pomiar, lecz formułuje je w nowej organizacji pojęciowej.

9. Chemia: tożsamość poprzez transformację relacji

Chemia może stanowić jeden z najbardziej bezpośrednich przykładów logodygmatycznego prymatu zmiany.

Reakcja chemiczna nie polega na prostym przemieszczaniu niezmiennych substancji. Dochodzi w niej do reorganizacji wiązań, rozkładu wcześniejszych relacji oraz powstawania nowych konfiguracji.

Tożsamość chemiczna zależy więc od organizacji relacji pomiędzy składnikami, a nie wyłącznie od obecności określonych pierwiastków.

Te same atomy mogą tworzyć różne związki w zależności od:

rodzaju wiązań;

geometrii cząsteczki;

rozmieszczenia elektronów;

warunków energetycznych;

środowiska reakcji;

kolejności przemian.

Szczególnie znaczące jest pojęcie równowagi chemicznej. Równowaga nie oznacza ustania reakcji. Jest równowagą dynamiczną, w której przeciwne procesy nadal zachodzą, lecz ich makroskopowe skutki wzajemnie się stabilizują.

Chemia pokazuje więc, że stałość może być wynikiem nieprzerwanej aktywności.

Substancja zachowuje względną trwałość nie dlatego, że nic się w niej nie dzieje, lecz dlatego, że określona organizacja relacji jest reprodukowana w danych warunkach.

W logodygmacie chemia nie byłaby zatem jedynie nauką o substancjach. Byłaby również nauką o transformacjach relacji, stabilności konfiguracji oraz warunkach, w których jedne organizacje materii przechodzą w inne.

10. Geologia: stabilność jako efekt głębokiego czasu

Geologia szczególnie wyraźnie pokazuje zależność obrazu rzeczywistości od skali czasu i rozdzielczości obserwacji.

Góra, kontynent albo warstwa skalna mogą wydawać się nieruchome w perspektywie ludzkiego życia. W perspektywie geologicznej są jednak etapami procesów obejmujących:

ruch płyt tektonicznych;

erozję;

sedymentację;

wulkanizm;

metamorfizm;

fałdowanie;

obieg materii skalnej.

To, co w jednej skali wygląda jak stała rzecz, w innej okazuje się chwilową konfiguracją procesu.

Kontynent nie jest absolutnie trwałym obiektem. Jest względnie ustabilizowaną organizacją materii w obrębie procesów planetarnych. Skała nie jest przeciwieństwem zmiany, lecz zapisem jej historii.

Geologia unaocznia zatem, że stabilność zależy od przyjętego horyzontu czasowego. Brak dostrzegalnej zmiany nie oznacza jej braku. Może oznaczać jedynie, że obserwacja prowadzona jest przy zbyt małej rozdzielczości czasowej.

11. Nauka jako organizacja zmiennego poznania

Przywołane przykłady prowadzą również do wniosku dotyczącego samej nauki.

Nauka wytwarza pojęcia, modele i prawa, aby stabilizować poznanie. Stabilizacja ta jest konieczna, ponieważ bez względnie trwałych kategorii nie byłoby możliwe porównywanie wyników, budowanie teorii ani kumulowanie doświadczeń.

Jednocześnie każda stabilizacja poznawcza może z czasem ograniczać widzialność nowych zjawisk. Model, który początkowo porządkował doświadczenie, może zacząć przesłaniać procesy niewidoczne przy jego rozdzielczości.

Wówczas nauka podejmuje działania zmierzające do odzyskania zmienności:

zmienia definicje;

zwiększa rozdzielczość obserwacji;

tworzy nowe instrumenty;

modyfikuje modele;

przekształca własne kryteria wyjaśniania.

Można więc powiedzieć, że nauka stale porusza się pomiędzy dwoma operacjami:

stabilizuje rzeczywistość w pojęciach i modelach;

destabilizuje własne modele, gdy przestają ujmować rzeczywiste przemiany.

Redukcjonizm nie jest w tej perspektywie wyłącznie błędem. Jest koniecznym sposobem czasowego ograniczania złożoności. Problem powstaje wtedy, gdy konstrukcję służącą poznawczej stabilizacji uznaje się za niezmienną strukturę samej rzeczywistości.

12. Wspólny schemat

Pomimo odmienności poszczególnych dziedzin można wskazać wspólną strukturę:

zachodzą procesy zmian;

część procesów zostaje ograniczona przez istniejące relacje;

powstaje względnie trwała organizacja;

organizacja zostaje rozpoznana jako klimat, prawo, społeczeństwo, przedsiębiorstwo, organizm, substancja albo formacja geologiczna;

dalsze zmiany mogą organizację reprodukować, modyfikować albo destabilizować;

nauka opisuje warunki zachowania i utraty jej tożsamości.

W każdej dziedzinie pojawia się więc napięcie pomiędzy zmianą i stabilizacją.

Nie należy go przedstawiać jako prostego przeciwieństwa:

zmiana albo stałość.

Bardziej adekwatna jest relacja:

stałość jest określoną organizacją zmiany.

Klimat jest organizacją zmiennych procesów planetarnych.

Prawo jest organizacją zmieniających się relacji społecznych.

Społeczeństwo jest reprodukcją zmiennych komunikacji i praktyk.

Gospodarka jest organizacją przepływów, oczekiwań i zobowiązań.

Zdrowie jest dynamiczną zdolnością organizmu do podtrzymywania własnej ciągłości.

Substancja chemiczna jest względnie trwałą konfiguracją relacji molekularnych.

Formacja geologiczna jest czasowo ustabilizowanym rezultatem procesów głębokiego czasu.

Nauka jest organizacją poznania, która sama musi pozostawać zdolna do transformacji.

13. Konsekwencja dla logodygmatu

Przywołane przykłady potwierdzają, że przejście od organizacji jako operatora pierwotnego do organizacji jako stabilizacji zmiany nie jest wyłącznie korektą terminologiczną.

Zmienia ono podstawowe pytanie programu badawczego.

Logodygmat nie pyta już przede wszystkim:

Jaki operator organizuje określoną rzeczywistość?

Pyta:

Jakie relacje, ograniczenia i procesy powodują, że w zmiennej rzeczywistości powstaje organizacja zdolna do zachowania tożsamości?

Następnie pyta:

Jak organizacja ta może zmieniać się bez utraty ciągłości?

Oraz:

W jakich warunkach uzyskuje zdolność świadomego albo systemowego kształtowania własnych transformacji?

W tym ujęciu logodygmat staje się nie tylko teorią organizacji, lecz ogólnym programem badania relacji pomiędzy:

zmianą;

stabilizacją;

tożsamością;

transformowalnością;

sprawczością.

Jego centralna intuicja może zostać sformułowana następująco:

Rzeczywistość nie składa się z pierwotnie stałych obiektów, które dopiero następnie podlegają zmianie. To względnie trwałe obiekty, systemy i instytucje wyłaniają się jako czasowe organizacje procesów zmiany.

Zadaniem logodygmatu jest zatem badanie nie tylko sposobów transformacji istniejących organizacji, lecz również warunków, dzięki którym zmiana przyjmuje postać względnej trwałości, a względna trwałość zachowuje zdolność do dalszej zmiany.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości