modus in actu modus in actu
114
BLOG

Logos jako przestrzeń społecznej stabilizacji znaczenia

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Od obrazu zmysłowego i znaku do społecznie reprodukowanej abstrakcji

image

Abstrakt

Artykuł rozwija semiotyczną architekturę logodygmatu przez wprowadzenie pojęcia logosu jako społecznie reprodukowanej przestrzeni stabilizacji znaczenia. Logos nie jest tutaj rozumiany jako metafizyczny rozum świata ani transcendentny porządek poprzedzający rzeczywistość. Oznacza historycznie wytwarzany układ języków, znaków, pojęć, klasyfikacji, instytucji, dokumentów i praktyk komunikacyjnych, dzięki którym określone znaczenia mogą uzyskiwać ponadjednostkową trwałość.

Punktem wyjścia jest rozróżnienie przedmiotu, reprezentacji percepcyjnej, pojęcia i znaku. Rzeczywisty koń nie jest ani swoim obrazem zmysłowym, ani abstrakcyjnym pojęciem konia, ani słowem „koń”. Poszczególne poziomy tworzą odmienne modalności reprezentacji i otwierają częściowo odmienne przestrzenie interpretacyjne. Obraz zmysłowy i znak językowy mogą odnosić się do tego samego przedmiotu, lecz nie są semantycznie równoważne.

Artykuł krytycznie analizuje intuicję, zgodnie z którą mózg miałby operować konkretami, a umysł abstrakcjami. Współczesne badania wskazują na znacznie bardziej złożony i rozproszony charakter reprezentacji pojęciowych. Jednocześnie zachowana zostaje wartościowa intuicja, że abstrakcje, aby mogły być komunikowane, utrwalane i poddawane społecznej reprodukcji, wymagają materialnych lub percepcyjnie dostępnych reprezentacji: słów, liczb, obrazów, gestów, diagramów, dokumentów lub modeli.

Na tej podstawie logos zostaje przedstawiony jako warstwa organizacyjna umożliwiająca społeczną stabilizację abstrakcji takich jak prawo, własność, pieniądz, państwo, zysk czy praworządność. Znaczenia te nie posiadają jednego obrazu zmysłowego, lecz istnieją dzięki powtarzalności procesów semiotycznych i instytucjonalnych. Logodygmat ujmuje ich trwanie jako reprodukcję organizacji znaczenia, a zmianę pojęciową jako reorganizację przestrzeni osiągalnych interpretacji.

Szczególne znaczenie otrzymuje pojęcie widzialności modelowej. Nauka nie tylko zastępuje niewidzialne przedmioty symbolami. Model może reorganizować znaczenie tego, co było dostępne percepcyjnie już wcześniej. Przykładem jest model heliocentryczny, który nie zmienia bezpośredniego doświadczenia pozornego ruchu Słońca, lecz zmienia jego interpretację.

Słowa kluczowe: logos, logodygmat, znak, pojęcie, abstrakcja, percepcja, semiotyka, interpretant, reprezentacja, widzialność modelowa, znaczenie społeczne, metaorganizacja.

1. Wprowadzenie

Potoczna teoria poznania wydaje się prosta.

Widzimy konia i rozpoznajemy konia.

Słyszymy słowo „koń” i myślimy o koniu.

Jeżeli przedmiot jest dostępny percepcyjnie, jego obraz zmysłowy może prowadzić bezpośrednio do rozpoznania. Jeżeli przedmiot jest abstrakcyjny, zamiast obrazu pojawia się słowo, symbol albo inna reprezentacja.

Tak skonstruowany schemat posiada znaczną intuicyjną siłę. Pozwala zrozumieć, dlaczego znak językowy może zastępować bezpośrednią obecność przedmiotu.

Jest jednak niewystarczający dla bardziej ogólnej teorii znaczenia.

Po pierwsze, rzeczywisty przedmiot nie jest identyczny z jego obrazem percepcyjnym.

Po drugie, obraz percepcyjny nie jest identyczny z pojęciem.

Po trzecie, pojęcie nie jest identyczne ze słowem, które je reprezentuje.

Po czwarte, znaczna część przedmiotów poznania naukowego nie jest bezpośrednio dostępna percepcji, mimo że nie są one jedynie abstrakcyjnymi konstrukcjami społecznymi.

Po piąte, istnieje ogromna klasa obiektów społecznych, których istnienie nie daje się sprowadzić ani do pojedynczego obrazu zmysłowego, ani do indywidualnego stanu psychicznego.

Pieniądz, własność, spółka, państwo, zobowiązanie, małżeństwo, zysk, norma prawna albo praworządność nie posiadają jednego „widoku”, który wyczerpywałby ich znaczenie.

A jednak są zdolne organizować rzeczywiste zachowania ludzi.

Powstaje zatem pytanie:

W jaki sposób abstrakcja uzyskuje wystarczającą trwałość, aby mogła funkcjonować poza pojedynczym aktem myślenia?

Proponowaną odpowiedzią jest pojęcie logosu jako społecznej przestrzeni stabilizacji znaczenia.

2. Logos — zastrzeżenie terminologiczne

Pojęcie logosu posiada niezwykle bogatą historię filozoficzną. Oznaczało między innymi słowo, mowę, rozum, rację, zasadę oraz porządek.

W niniejszym artykule termin nie jest jednak próbą rekonstrukcji żadnego z historycznych znaczeń logosu.[1]

Zostaje użyty operacyjnie.

Logos oznacza tutaj społecznie reprodukowaną organizację znaków, pojęć, klasyfikacji i praktyk interpretacyjnych, dzięki której znaczenia mogą przekraczać granice jednostkowej świadomości i pojedynczego aktu komunikacji.

Logos obejmuje więc między innymi:

język;

pojęcia;

definicje;

symbole;

klasyfikacje;

teksty;

dokumenty;

archiwa;

normy;

modele;

procedury interpretacyjne;

praktyki instytucjonalne;

pamięć kulturową.

Nie należy go personifikować.

Logos niczego nie „chce”, nie myśli i nie decyduje.

Jest organizacją społeczną, w której indywidualne akty semiotyczne mogą być utrwalane, porównywane, przekazywane i modyfikowane.

3. Koń: cztery różne poziomy

Prosty przykład konia pozwala uporządkować podstawowe kategorie.

Należy odróżnić:

3.1. Rzeczywistego konia

Jest konkretnym obiektem istniejącym niezależnie od tego, czy w danej chwili ktoś go obserwuje.

3.2. Reprezentację percepcyjną

Obserwator otrzymuje określony układ bodźców wzrokowych.

Nie widzi „całego konia” w sensie absolutnym.

Widzi:

określoną stronę ciała;

przy określonym oświetleniu;

z określonej odległości;

w określonym momencie.

Percepcja przekształca te dane w rozpoznawalną całość.

3.3. Pojęcie konia

Pojęcie nie jest obrazem jednego egzemplarza.

Pozwala rozpoznać jako konie bardzo odmienne osobniki:

białe;

czarne;

małe;

duże;

stojące;

biegnące.

Pojęcie dokonuje zatem abstrakcji od wielu cech jednostkowych.

3.4. Znak „koń”

Słowo nie jest ani rzeczywistym koniem, ani jego obrazem, ani samym pojęciem.

Jest materialnie realizowanym znakiem:

ciągiem dźwięków;

zapisem graficznym;

elementem określonego języka.

Dzięki społecznie utrwalonemu kodowi może aktywować pojęcie i prowadzić do określonych interpretantów.

Powstaje więc schemat:

przedmiot

→ reprezentacja percepcyjna

→ rozpoznanie pojęciowe

→ znak językowy

→ kolejne interpretacje.

Nie należy jednak traktować tego jako zawsze jednokierunkowego procesu. Słowo może również wpływać na sposób, w jaki spostrzegamy przedmiot.

Pojęcie może organizować percepcję.

Model może zmieniać sposób rozumienia obserwacji.

Relacje działają zatem w obu kierunkach.

4. Czy obraz i słowo są równoważnymi konkretami?

Można powiedzieć, że zarówno obraz percepcyjny, jak i słowo posiadają konkretną realizację.

Obraz pojawia się w określonym doświadczeniu percepcyjnym.

Słowo zostaje:

wypowiedziane;

usłyszane;

zapisane;

przeczytane.

W tym sensie oba posiadają materialną lub neuropsychologiczną realizację.

Nie oznacza to jednak ich semantycznej równoważności.

Obraz konkretnego konia może przekazywać:

kolor;

proporcje;

położenie;

ruch;

stan konkretnego egzemplarza.

Słowo „koń” może natomiast funkcjonować bez żadnego aktualnie obecnego konia.

Może odnosić się:

do konkretnego zwierzęcia;

do całej klasy koni;

do konia fikcyjnego;

do historii koni;

do pojęcia biologicznego;

do metafory.

Obraz i słowo posiadają zatem różne modalności semiotyczne.

Mogą mieć wspólny przedmiot odniesienia, lecz otwierają odmienne przestrzenie interpretantów.

5. Modalności reprezentacji

Semiotyczna architektura logodygmatu powinna odróżniać co najmniej cztery podstawowe modalności.

5.1. Modalność percepcyjna

Przedmiot jest reprezentowany przez dane zmysłowe:

obraz;

dźwięk;

dotyk;

zapach;

ruch.

5.2. Modalność symboliczna

Przedmiot lub pojęcie zostają reprezentowane przez znak:

słowo;

liczbę;

symbol;

gest;

kod.

5.3. Modalność pojęciowa

System operuje kategoriami abstrahującymi od konkretnych realizacji.

„Koń”, „zwierzę”, „liczba”, „wartość”, „prawo” i „przyczynowość” należą do różnych poziomów abstrakcji.

5.4. Modalność modelowa

Przedmiot zostaje przedstawiony poprzez strukturę reprezentacyjną pozwalającą ujawnić relacje niedostępne bezpośredniej percepcji.

Modelem może być:

mapa;

wykres;

diagram;

model atomu;

model układu planetarnego;

bilans;

model ekonomiczny;

konstrukcja prawna.

Te modalności nie są zamienne.

Każda:

ujawnia pewne relacje;

pomija inne;

organizuje własną przestrzeń interpretacji.

6. Mózg, umysł, konkret i abstrakcja

Intuicja, że „mózg operuje konkretami, a umysł abstrakcjami”, jest atrakcyjna jako metafora.

Nie powinna jednak zostać przyjęta jako gotowa teoria neurokognitywna.

Współczesne badania nad reprezentacją pojęć pokazują bardziej skomplikowany obraz. Reprezentacje pojęć konkretnych i abstrakcyjnych wykazują częściowo odmienne profile neuronalne, ale oba rodzaje treści są realizowane w aktywności mózgu, a badania podkreślają złożony, wieloskładnikowy i częściowo rozproszony charakter wiedzy pojęciowej. Nie ma podstaw do prostego przypisania mózgowi wyłącznie „konkretów”, a odrębnemu umysłowi — abstrakcji.

Co więcej, badania nad percepcją wskazują, że wiedza pojęciowa wpływa na przetwarzanie wzrokowe. Nie mamy więc dwóch niezależnych etapów: najpierw czystego obrazu, a dopiero później całkowicie odrębnego pojęcia. Percepcja i wiedza pozostają w dynamicznym związku.

Logodygmat nie musi rozstrzygać metafizycznego problemu umysł–mózg.

Wystarczy przyjąć metodologiczne rozróżnienie:

proces neuronalny, reprezentacja percepcyjna, pojęcie oraz społeczny znak należą do różnych poziomów opisu, nawet jeżeli uczestniczą w jednym procesie poznawczym.

7. Wartościowa część intuicji: abstrakcja wymaga reprezentacji

Po odrzuceniu prostego dualizmu pozostaje jednak ważna intuicja.

Abstrakcja, aby mogła zostać:

przekazana innej osobie;

utrwalona;

zapamiętana społecznie;

porównana;

skrytykowana;

wykorzystana przez instytucję,

musi uzyskać jakąś formę reprezentacji.

Może nią być:

słowo;

liczba;

wzór;

rysunek;

diagram;

dokument;

gest;

model;

zapis cyfrowy.

Nie oznacza to, że każde myślenie wymaga świadomego użycia słów.

Oznacza natomiast, że społeczna reprodukcja abstrakcji wymaga znaków.

Prywatna intuicja może zniknąć wraz z osobą.

Pojęcie zapisane w języku może przekraczać:

czas życia jednostki;

miejsce;

pojedynczą wspólnotę;

pokolenie.

W tym właśnie punkcie pojawia się logos.

8. Wygotski: od znaku społecznego do organizacji myślenia

Szczególnie ważnym punktem odniesienia jest koncepcja Lwa Wygotskiego.

W jego podejściu rozwój wyższych funkcji poznawczych pozostaje związany z procesami społecznego pośrednictwa i internalizacji znaków. Relacja między myśleniem a mową nie jest prostym utożsamieniem. Mowa zewnętrzna może ulegać internalizacji, a przejście między myślą i słowem wymaga transformacji struktury jednego poziomu w drugi.

To niezwykle istotne dla logodygmatu.

Znak nie jest jedynie etykietą dołączoną do wcześniej ukończonej myśli.

Może współorganizować sam proces myślenia.

Dziecko nie tylko uczy się słowa dla istniejącego już w pełni pojęcia. Uczestnicząc w języku i praktykach społecznych, uzyskuje dostęp do kategorii, których struktura została wytworzona przed jego narodzinami.

Logos nie jest więc wyłącznie zewnętrznym magazynem nazw.

Jest środowiskiem poznawczym, z którego jednostka przejmuje sposoby:

różnicowania;

klasyfikowania;

nazywania;

wartościowania;

argumentowania.

Proces działa następnie zwrotnie.

Jednostka może modyfikować znaczenia otrzymane od wspólnoty i ponownie wprowadzać je do przestrzeni społecznej.

9. Cassirer: człowiek w świecie form symbolicznych

Do podobnego problemu prowadzi filozofia form symbolicznych Ernsta Cassirera.

Cassirer analizował język, mit, religię, sztukę i naukę jako odmienne sposoby symbolicznego organizowania ludzkiego doświadczenia. Człowiek nie pozostaje wobec świata wyłącznie biernym odbiorcą bodźców; doświadczenie jest formowane przez systemy symboliczne, poprzez które uzyskuje określoną postać poznawczą.

Logodygmat może przejąć tę intuicję bez utożsamiania logosu z Cassirerowską filozofią.

Znaki nie tylko zastępują nieobecne rzeczy.

Tworzą organizację pozwalającą:

rozróżnić przedmioty;

określić relacje;

wytwarzać klasy;

formułować prawa;

budować modele;

konstruować instytucje.

Symbol nie jest jedynie substytutem obrazu zmysłowego.

Może ujawniać strukturę, która nigdy nie występuje jako pojedynczy obraz.

10. Abstrakcje bez jednego obrazu zmysłowego

Pojęcia takie jak:

własność;

pieniądz;

państwo;

prawo;

zysk;

zobowiązanie;

spółka;

praworządność

nie mają prostego odpowiednika percepcyjnego.

Możemy zobaczyć:

banknot;

budynek parlamentu;

dokument;

umowę;

salę sądową;

zapis na rachunku.

Żaden z tych obiektów nie jest jednak sam w sobie:

pieniądzem jako systemem;

państwem;

własnością;

prawem;

spółką.

Są one nośnikami albo lokalnymi realizacjami szerszej organizacji społecznej.

John Searle zwracał uwagę na szczególną rolę języka i kolektywnie uznawanych funkcji statusowych w powstawaniu faktów instytucjonalnych, takich jak pieniądz, własność czy urząd. Funkcja społeczna rzeczy nie musi wynikać z jej własności fizycznych; może zależeć od społecznie obowiązującej kwalifikacji.

Banknot jest papierem, ale funkcjonuje jako pieniądz dzięki organizacji instytucjonalnej.

Dokument jest układem znaków na nośniku, ale może funkcjonować jako umowa.

Osoba fizyczna może funkcjonować jako sędzia, prezes albo pełnomocnik dzięki społecznie uznanej pozycji.

Abstrakcja społeczna jest więc realna w swoich skutkach, mimo że nie posiada jednego zmysłowego obrazu.

11. Logos jako społeczna pamięć abstrakcji

Można teraz sformułować główną definicję:

Logos jest społecznie reprodukowaną organizacją znaków i praktyk, która umożliwia zachowanie tożsamości znaczeń ponad zmiennością jednostkowych aktów myślenia i komunikacji.

Jednostki:

rodzą się;

uczą;

zmieniają poglądy;

umierają.

Tymczasem pojęcia mogą istnieć przez stulecia.

„Własność”, „państwo”, „liczba”, „prawo” czy „Bóg” posiadają historie znacznie dłuższe od życia pojedynczych użytkowników.

Nie trwają jednak dlatego, że istnieją w jednym niezmiennym miejscu.

Trwają dzięki reprodukcji:

słów;

tekstów;

szkół;

instytucji;

rytuałów;

dokumentów;

dyskusji;

praktyk;

definicji.

Logos jest więc rodzajem rozproszonej pamięci znaczenia.

Nie pamięta jak człowiek.

Jego pamięć polega na możliwości ponownego odtworzenia organizacji znaczeniowej przez kolejnych uczestników.

12. Berger i Luckmann: obiektywizacja znaczenia

Społeczny charakter tej reprodukcji można zestawić z klasyczną socjologią wiedzy Petera Bergera i Thomasa Luckmanna.

Opisują oni proces, w którym powtarzalne działania ulegają habitualizacji i instytucjonalizacji, a wytwory ludzkiej aktywności uzyskują wobec kolejnych jednostek charakter zastanej rzeczywistości społecznej.

Z punktu widzenia logodygmatu można ten proces opisać semiotycznie:

działanie jednostkowe

→ powtarzalna praktyka

→ nazwa

→ klasyfikacja

→ instytucja

→ społeczna reprodukcja znaczenia.

Kolejne pokolenie nie musi ponownie konstruować całego systemu od początku.

Otrzymuje gotowe kategorie:

„małżeństwo”;

„szkoła”;

„własność”;

„podatek”;

„firma”.

Kategorie te wyglądają później jak naturalne składniki świata.

W rzeczywistości są historycznie ustabilizowanymi organizacjami znaczenia.

13. Logos nie jest zbiorowym umysłem

Należy jednak uniknąć kolejnej antropomorfizacji.

Jeżeli powiemy, że „społeczeństwo myśli” albo „logos rozumie”, możemy niepostrzeżenie utworzyć abstrakcyjnego superpodmiotu.

Logos nie posiada jednej świadomości.

Znaczenia są reprodukowane poprzez:

ludzi;

teksty;

instytucje;

technologie;

procedury;

nośniki informacji.

Można w tym miejscu dostrzec podobieństwo do teorii systemów społecznych Niklasa Luhmanna, w której komunikacja, a nie indywidualna świadomość, stanowi podstawowy element reprodukcji systemów społecznych. Logodygmat nie musi przejmować tej ontologii w pełni, ale korzysta z intuicji, że znaczenia społeczne posiadają poziom organizacji nieredukowalny do jednej osoby.

Logos jest więc organizacją ponadjednostkową, lecz nie podmiotem ponadjednostkowym.

14. Od abstrakcji do znaku i z powrotem

Można teraz powrócić do intuicji:

abstrakcja

→ znak

→ kolejna abstrakcja

→ kolejny znak.

Jest ona bardzo bliska procesualnej semiotyce Peirce’a.

W Peirce’owskiej teorii znak pozostaje w triadycznej relacji z przedmiotem i interpretantem, a interpretant może sam wejść do dalszej semiozy jako kolejny znak.

Logodygmat proponuje jednak pewne rozszerzenie.

Nie musi następować jedynie kolejny znak.

Może zmienić się również organizacja znaczenia, w której powstają dalsze interpretanty.

Schemat wygląda więc bardziej następująco:

aktualna organizacja pojęciowa

→ znak

→ interpretacja

→ nowa relacja

→ reorganizacja przestrzeni znaczenia

→ nowy znak.

Semioza może mieć strukturę spiralną.

Powraca do wcześniejszych znaków, ale ich znaczenie zostaje już umieszczone w innym układzie relacji.

15. Logos a tożsamość znaczenia

Jeżeli znaczenia zmieniają się nieustannie, dlaczego nadal możemy używać tych samych słów?

Ponieważ zmiana nie musi oznaczać całkowitej utraty ciągłości.

Pojęcie „atom” nie oznacza obecnie dokładnie tego samego, co w starożytnym atomizmie.

„Gen” zmieniał znaczenie wraz z rozwojem biologii.

„Kapitał” posiada różne znaczenia w ekonomii, rachunkowości i socjologii.

Mimo to zachowujemy historyczną ciągłość pojęć.

Logos stabilizuje znaczenie poprzez:

nazwę;

historię użycia;

teksty kanoniczne;

definicje;

spory;

instytucje;

praktykę.

Tożsamość znaczenia nie polega więc na jego całkowitej niezmienności.

Polega na organizacyjnej ciągłości transformacji.

16. Widzialność modelowa

Szczególnym przypadkiem relacji między percepcją, abstrakcją i znakiem jest widzialność modelowa.

Nie wszystko, co realne, jest bezpośrednio widoczne.

Ale jeszcze ważniejsze jest to, że czasami model zmienia znaczenie czegoś, co było widoczne już wcześniej.

Człowiek obserwujący niebo widzi pozorny ruch Słońca.

Bezpośrednie doświadczenie sugeruje:

Słońce przemieszcza się po niebie.

Przyjęcie modelu heliocentrycznego nie powoduje, że percepcja nagle pokazuje obrót Ziemi jak ruch samochodu.

Nadal obserwujemy podobne zjawisko.

Zmienia się jednak jego interpretacja.

Pozorny ruch Słońca zostaje zrekonstruowany jako rezultat ruchu obserwatora wraz z obracającą się Ziemią, natomiast roczny układ obserwacji interpretuje się w związku z obiegiem Ziemi wokół Słońca.

Model nie dodaje zatem wyłącznie niewidzialnego przedmiotu.

Reorganizuje znaczenie danych widzialnych.

To prowadzi do ważnej tezy:

Widzialność modelowa występuje wtedy, gdy model organizuje znaki percepcyjne w taki sposób, że ujawniają one relacje niewidoczne przy potocznej organizacji interpretacji.

17. „Koń jaki jest, każdy widzi” i granice oczywistości

Znane powiedzenie „koń jaki jest, każdy widzi” może być więc odczytane jako symbol epistemologii bezpośredniej.

W praktyce codziennej często działa ona znakomicie.

Nie potrzebujemy teorii konia, aby ominąć konia stojącego na drodze.

Problem pojawia się wtedy, gdy z praktycznej skuteczności percepcji wyprowadzamy tezę:

widzę rzecz taką, jaka jest.

Już percepcja konia wymaga:

selekcji bodźców;

organizacji figury;

pamięci;

rozpoznawania kategorii.

W nauce sytuacja jest jeszcze bardziej złożona.

Nie widzimy bezpośrednio:

pola elektromagnetycznego;

genu jako funkcjonalnej organizacji biologicznej;

PKB;

inflacji;

struktury prawnej;

wartości przedsiębiorstwa.

Widzimy ich reprezentacje, skutki, pomiary i wskaźniki.

Nauka staje się w znacznej części organizacją znaków pozwalających przekroczyć granice percepcji bezpośredniej.

18. Model jako operator semiotyczny

W semiotycznej architekturze logodygmatu model może zostać potraktowany jako operator transformacji znaczenia.

Model:

wybiera relewantne różnice;

łączy je;

redukuje część informacji;

wprowadza nowe relacje;

pozwala generować interpretanty niedostępne wcześniej.

Mapa nie jest terytorium, ale umożliwia zobaczenie relacji przestrzennych, których nie można jednocześnie obserwować z jednego miejsca.

Bilans nie jest przedsiębiorstwem, ale przedstawia określoną organizację jego aktywów, pasywów i wyniku.

Model atomu nie jest atomem, ale pozwala organizować wyniki doświadczeń w określoną strukturę pojęciową.

Formalizacja matematyczna jest szczególnym przypadkiem tego procesu.

Matematyka pozwala wytworzyć znaki reprezentujące relacje niedostępne bezpośredniej percepcji.

Model nie jest jednak neutralnym oknem na rzeczywistość.

Wybiera określoną rozdzielczość.

19. Logos naukowy

Nauka tworzy szczególną odmianę logosu.

Obejmuje:

terminologię;

modele;

klasyfikacje;

czasopisma;

metody;

laboratoria;

reguły dowodzenia;

procedury recenzji;

archiwa danych.

Nowe odkrycie nie uzyskuje społecznego znaczenia tylko dlatego, że zostało prywatnie zauważone przez pojedynczą osobę.

Musi zostać:

zapisane;

nazwane;

zakomunikowane;

porównane;

poddane kontroli;

umieszczone w relacji do istniejących pojęć.

Logos naukowy stabilizuje interpretacje wystarczająco długo, aby mogły być krytykowane i rozwijane.

Jednocześnie może stać się źródłem poznawczego ograniczenia.

Utrwalony aparat pojęciowy może powodować, że określone różnice pozostają niewidoczne.

Wtedy rozwój nauki wymaga nie tylko nowego wyniku, ale zmiany organizacji znaczenia.

20. Logos prawa

Prawo jest szczególnie wyraźnym przykładem społecznej stabilizacji abstrakcji.

Nie można zobaczyć „własności” w taki sposób jak konia.

Można zobaczyć:

człowieka;

rzecz;

dokument;

zapis w księdze;

budynek.

Relacja własności istnieje na poziomie organizacji normatywnej.

Podobnie nie można bezpośrednio zobaczyć:

obowiązku;

uprawnienia;

wierzytelności;

praworządności.

Zostają one utrwalone przez:

język prawny;

akty normatywne;

orzecznictwo;

dokumenty;

procedury;

praktykę instytucjonalną.

Prawo stanowi więc logos o szczególnie wysokim stopniu formalnej stabilizacji.

Zmiana znaczenia prawnego nie jest jednak niemożliwa.

Może zachodzić przez:

ustawodawstwo;

wykładnię;

orzecznictwo;

zmianę praktyki;

zmianę konstytucyjnych ram interpretacji.

21. Logos ekonomii i finansów

Także gospodarka funkcjonuje w znacznej części poprzez abstrakcje społeczne.

Pieniądz jest najbardziej oczywistym przykładem.

Ale podobny charakter mają:

zysk;

kapitał;

wartość;

koszt;

aktywo;

zobowiązanie;

zdolność kredytowa.

Nie istnieje jeden obraz zmysłowy „zysku”.

Widzimy liczby.

Liczba staje się znakiem określonego wyniku dopiero w ramach systemu:

rachunkowości;

okresu sprawozdawczego;

zasad memoriałowych;

klasyfikacji kosztów i przychodów.

Problem poznawczy powstaje wtedy, gdy znak zostaje wyrwany z organizacji, w której otrzymał znaczenie.

Zysk księgowy może zostać potocznie zinterpretowany jako „pieniądze, które zostały”.

To jest jednak transformacja semiotyczna, a nie prosty odczyt liczby.

Inna organizacja znaczenia może zestawić wynik księgowy z:

przepływem pieniężnym;

FCF;

zadłużeniem;

potrzebami kapitału obrotowego;

zdolnością odtworzenia zasobów.

Zmiana modelu ekonomicznego może więc zmienić znaczenie tej samej liczby.

22. Reklama: programowanie lokalnej przestrzeni interpretacji

Przykład reklamowego skojarzenia typu:

„mówisz X — myślisz marka Y”

jest prostym przypadkiem celowej stabilizacji połączenia znakowego.

Reklama próbuje doprowadzić do sytuacji, w której:

znak

→ interpretant

stają się możliwie automatycznie powiązane.

Nie chodzi wyłącznie o przekazanie informacji o produkcie.

Celem jest przebudowa lokalnej przestrzeni znaczenia w taki sposób, aby jedna interpretacja stała się:

łatwiejsza;

szybsza;

bardziej dostępna;

bardziej prawdopodobna

niż konkurencyjne interpretacje.

To jest przykład sprawczości semiotycznej.

Podmiot organizuje znaki po to, aby wpływać na organizację interpretantów u innych.

23. Logos nie gwarantuje prawdy

Społeczna stabilizacja znaczenia nie jest tym samym co prawdziwość.

Społeczeństwo może długo reprodukować:

błędną teorię;

stereotyp;

mit;

ideologiczną klasyfikację;

niewłaściwy model.

Logos gwarantuje przede wszystkim reprodukowalność znaczenia, a nie jego zgodność z rzeczywistością.

To rozróżnienie jest fundamentalne.

Znaczenie może być:

stabilne i prawdziwe;

stabilne i fałszywe;

niestabilne i trafne;

zmienne i coraz bardziej adekwatne.

Dlatego nauka potrzebuje mechanizmów destabilizacji własnego logosu:

krytyki;

eksperymentu;

falsyfikacji;

porównywania modeli;

zmiany pojęć.

Stabilność umożliwia wiedzę.

Nadmierna stabilność może prowadzić do dogmatyzacji.

24. Logos a władza nad znaczeniem

Jeżeli znaczenie zależy częściowo od społecznej stabilizacji, pojawia się problem władzy.

Kto może:

nadawać nazwy;

tworzyć klasyfikacje;

ustanawiać definicje;

określać kryteria poprawnej interpretacji;

narzucać język instytucjonalny?

Władza nad znakami może wpływać na przestrzeń osiągalnych interpretacji.

Nazwanie określonego zjawiska:

chorobą;

przestępstwem;

aktywem;

kosztem;

prawem;

zagrożeniem

nie jest zawsze neutralną operacją.

Może wprowadzać zjawisko do nowej sieci:

norm;

instytucji;

oczekiwań;

sankcji;

sposobów działania.

Nie oznacza to, że rzeczywistość jest dowolnie konstruowana przez język.

Oznacza natomiast, że społeczna kwalifikacja może realnie zmieniać organizację dalszych działań wobec przedmiotu.

25. Metaorganizacja logosu

Najbardziej rozwinięty poziom pojawia się wtedy, gdy społeczność zmienia nie tylko znaczenia pojedynczych znaków, lecz także reguły ich wytwarzania.

Metaorganizacja logosu może obejmować zmianę:

podstawowych kategorii;

języka;

klasyfikacji;

kryteriów dowodu;

sposobu pomiaru;

granic przedmiotów;

reguł interpretacji.

Przejście od geocentrycznej do heliocentrycznej organizacji astronomii nie było jedynie zmianą jednego zdania.

Zmieniło relacje między:

Ziemią;

Słońcem;

obserwatorem;

ruchem;

pozornym ruchem.

Podobnie wielkie zmiany w nauce mogą przekształcać nie tylko treść wiedzy, lecz logos dyscypliny.

Nowa teoria wytwarza nowe przestrzenie sensownych pytań.

To właśnie jest metaorganizacja znaczenia.

26. Logos i spiralność poznania

Relacja jednostki do logosu nie jest jednokierunkowa.

Można ją przedstawić jako spiralę:

społecznie utrwalone znaki

→ internalizacja

→ indywidualne myślenie

→ nowa interpretacja

→ zewnętrzny znak

→ komunikacja

→ społeczna selekcja

→ zmiana logosu.

Jednostka otrzymuje język, którego sama nie stworzyła.

Dzięki temu językowi może jednak wytworzyć myśl, której przed nią nie było.

Następnie przedstawia ją za pomocą znaków.

Jeżeli zostanie przejęta przez innych, może zmienić społecznie stabilizowaną organizację znaczenia.

Logos wytwarza warunki indywidualnego myślenia, ale indywidualne myślenie może reorganizować logos.

27. Logos jako poziom emergencji organizacyjnej

W całej architekturze logodygmatu logos nie znajduje się na początku.

Przed nim występują:

zmiana

→ różnica

→ ograniczenie

→ relacja

→ organizacja

→ system

→ znak

→ interpretant

→ znaczenie.

Logos pojawia się wtedy, gdy znaczenia uzyskują zdolność ponadjednostkowej reprodukcji.

Można więc przyjąć:

Logos jest emergentnym poziomem organizacji semiotycznej, na którym znaczenia zostają utrwalone społecznie i mogą funkcjonować niezależnie od ciągłości konkretnego interpretatora.

Nie jest pierwotny wobec rzeczywistości.

Jest emergentny wobec procesów społecznej semiozy.

Po powstaniu działa jednak zwrotnie na kolejne procesy interpretacji.

28. Tezy logodygmatycznej teorii logosu

Teza pierwsza

Rzeczywisty przedmiot, jego reprezentacja percepcyjna, pojęcie i znak językowy należą do odmiennych poziomów organizacji poznania.

Teza druga

Obraz zmysłowy i znak językowy mogą posiadać wspólny przedmiot odniesienia, ale nie są semantycznie równoważne.

Teza trzecia

Nie ma podstaw do prostego utożsamienia mózgu z przetwarzaniem konkretów, a umysłu z przetwarzaniem abstrakcji.

Teza czwarta

Abstrakcja nie musi zawsze posiadać świadomą reprezentację językową, lecz jej społeczna reprodukcja wymaga znaków.

Teza piąta

Znaki nie tylko komunikują istniejące pojęcia, lecz mogą współorganizować proces ich powstawania.

Teza szósta

Logos jest społecznie reprodukowaną organizacją znaków, pojęć i praktyk interpretacyjnych.

Teza siódma

Społeczne abstrakcje mogą posiadać rzeczywiste skutki mimo braku jednego obrazu zmysłowego odpowiadającego ich znaczeniu.

Teza ósma

Tożsamość znaczenia jest reprodukcją organizacyjnej ciągłości, a nie absolutną niezmiennością treści.

Teza dziewiąta

Model może zmieniać nie tylko wiedzę o przedmiocie, lecz również znaczenie danych percepcyjnych.

Teza dziesiąta

Widzialność modelowa polega na reorganizacji interpretacji tego, co bez modelu pozostaje niewidoczne albo myląco widoczne.

Teza jedenasta

Społeczna stabilizacja znaczenia nie gwarantuje jego prawdziwości.

Teza dwunasta

Metaorganizacja logosu zachodzi wtedy, gdy system społeczny zmienia reguły wytwarzania i stabilizowania znaczeń.

29. Zakończenie

Punktem wyjścia był prosty koń.

Rzeczywisty koń może zostać zobaczony.

Jego obraz może zostać rozpoznany.

Rozpoznanie może zostać powiązane z pojęciem.

Pojęcie może otrzymać znak:

„koń”.

Ale już ten prosty przypadek pokazuje, że przedmiot, percepcja, pojęcie i znak nie są tym samym.

Jeszcze wyraźniej widać to w świecie abstrakcji.

Nie można zobaczyć własności, zysku, państwa czy praworządności w taki sposób, w jaki widzi się konia.

Można jednak tworzyć znaki, dokumenty, instytucje i praktyki, które reprodukują ich znaczenie.

W tym sensie logos jest społecznym odpowiednikiem pamięci organizacyjnej.

Pozwala znaczeniom istnieć dłużej niż pojedynczy akt myślenia.

Nie jest jednak magazynem nieruchomych pojęć.

Jest dynamiczną przestrzenią ich reprodukcji i transformacji.

Jednostka wchodzi do już istniejącego logosu, przejmuje jego znaki, internalizuje jego pojęcia i wykorzystuje je do własnego myślenia.

Następnie może:

tworzyć nowe znaki;

przekształcać stare pojęcia;

kwestionować klasyfikacje;

budować modele;

reorganizować znaczenia.

Dlatego proces poznania nie powinien być przedstawiany wyłącznie jako:

rzecz → obraz → pojęcie → znak.

Jest obiegiem:

rzeczywistość

→ percepcja

→ pojęcie

→ znak

→ logos

→ interpretacja

→ model

→ nowa organizacja znaczenia

→ nowy sposób postrzegania rzeczywistości.

Model heliocentryczny pokazuje szczególnie wyraźnie ten ostatni etap.

Człowiek patrzy na to samo niebo.

Słońce nadal pozornie przesuwa się nad horyzontem.

Zmienił się jednak logos, w którym obserwacja zostaje interpretowana.

I dlatego można widzieć to samo, a rozumieć coś całkowicie innego.

Główna teza artykułu brzmi zatem:

Logos jest społecznie reprodukowaną organizacją znaków, pojęć i praktyk interpretacyjnych, dzięki której abstrakcje uzyskują względną trwałość, mogą przekraczać granice jednostkowego umysłu oraz stawać się warunkami kolejnych procesów poznania.

A jej logodygmatyczne rozwinięcie:

Znaczenie powstaje w semiozie, stabilizuje się w logosie i może zostać ponownie przekształcone przez sprawczość semiotyczną oraz metaorganizację przestrzeni interpretacji.

Przypisy

[1] Termin „logos” jest w niniejszym artykule kategorią autorską logodygmatu. Nawiązuje do tradycji łączenia logosu ze słowem, rozumem i racją, lecz nie stanowi rekonstrukcji Heraklita, stoicyzmu, Filona ani chrześcijańskiej doktryny Logosu.

[2] C.S. Peirce, The Essential Peirce. Selected Philosophical Writings, t. 1–2, Indiana University Press, Bloomington 1992–1998. Dla Peirce’a relacja znakowa obejmuje znak, przedmiot oraz interpretant. Interpretant nie oznacza po prostu osoby interpretującej, lecz rezultat lub rozwinięcie funkcji znaczeniowej znaku.

[3] F. de Saussure, Kurs językoznawstwa ogólnego. Strukturalna intuicja Saussure’a, zgodnie z którą wartość znaku zależy od jego miejsca w systemie różnic, stanowi ważne tło dla logodygmatycznego ujęcia znaczenia jako właściwości organizacyjnej.

[4] L.S. Wygotski, Myślenie i mowa; por. również współczesne analizy jego koncepcji przejścia między mową zewnętrzną, wewnętrzną i myślą. Wygotski nie utożsamiał słowa z gotową myślą; relacja między myśleniem i mową ma charakter rozwojowy i transformacyjny.

[5] E. Cassirer, The Philosophy of Symbolic Forms, t. 1–3. Cassirer rozwijał teorię języka, mitu, sztuki, religii i nauki jako różnych form symbolicznego organizowania doświadczenia.

[6] J. Wang i in., „Neural representation of abstract and concrete concepts: a meta-analysis of neuroimaging studies”, Human Brain Mapping 31, 2010. Wyniki badań nie wspierają prostego dualizmu, zgodnie z którym neuronalne przetwarzanie miałoby dotyczyć wyłącznie konkretów, podczas gdy abstrakcje należałyby do całkowicie odrębnego poziomu.

[7] D. Kaiser i in., „Modelling brain representations of abstract concepts”, PLoS Computational Biology 2022. Współczesne badania przedstawiają reprezentacje pojęciowe jako złożone i zależne od wielu właściwości doświadczenia, języka i organizacji neuronalnej.

[8] J.A. Collins, I.R. Olson, „How Conceptual Knowledge Transforms Visual Cognition”, The Neuroscientist 2014. Badania nad związkiem wiedzy pojęciowej i percepcji pokazują, że percepcja wzrokowa i wiedza nie funkcjonują jako całkowicie niezależne etapy.

[9] P.L. Berger, T. Luckmann, The Social Construction of Reality. A Treatise in the Sociology of Knowledge, Anchor Books, New York 1966. Szczególnie istotne jest ich ujęcie habitualizacji, instytucjonalizacji i procesu, poprzez który społeczne wytwory uzyskują wobec jednostki charakter zastanej rzeczywistości.

[10] J.R. Searle, The Construction of Social Reality, Free Press, New York 1995. Searle analizuje fakty instytucjonalne, funkcje statusowe oraz konstytutywną rolę języka w tworzeniu części rzeczywistości społecznej.

[11] N. Luhmann, Social Systems, Stanford University Press, Stanford 1995. W teorii Luhmanna systemy społeczne reprodukują się poprzez komunikację. Logodygmat nie przyjmuje całej tej architektury, lecz wykorzystuje problem ponadjednostkowej reprodukcji znaczeń i komunikacji.

[12] Pojęcie „widzialności modelowej” ma w niniejszym artykule charakter logodygmatyczny. Oznacza sytuację, w której model umożliwia rozpoznanie relacji niewidocznej w bezpośrednim doświadczeniu albo reorganizuje znaczenie tego, co percepcyjnie dostępne.

[13] „Przestrzeń społecznej stabilizacji znaczenia” nie jest rozumiana przestrzennie w sensie fizycznym. Oznacza organizację relacji semiotycznych, instytucjonalnych i komunikacyjnych określających zakres reprodukowanych znaczeń.

[14] Sformułowania „logos stabilizuje”, „logos umożliwia” oraz „logos ogranicza” należy interpretować funkcjonalnie i warunkująco, a nie sprawczo. Nie zakładają one istnienia odrębnego podmiotu społecznego posiadającego intencje.

Bibliografia

Berger P.L., Luckmann T., The Social Construction of Reality. A Treatise in the Sociology of Knowledge, Anchor Books, New York 1966.

Cassirer E., The Philosophy of Symbolic Forms, t. 1–3, Yale University Press, New Haven.

Collins J.A., Olson I.R., „How Conceptual Knowledge Transforms Visual Cognition”, The Neuroscientist 20(2), 2014.

Kaiser D. i in., „Modelling Brain Representations of Abstract Concepts”, PLoS Computational Biology 2022.

Luhmann N., Social Systems, Stanford University Press, Stanford 1995.

Peirce C.S., Collected Papers of Charles Sanders Peirce, t. 1–8, Harvard University Press, Cambridge, Massachusetts 1931–1958.

Peirce C.S., The Essential Peirce. Selected Philosophical Writings, t. 1–2, Indiana University Press, Bloomington 1992–1998.

Saussure F. de, Kurs językoznawstwa ogólnego, różne wydania polskie.

Searle J.R., The Construction of Social Reality, Free Press, New York 1995.

Wang J. i in., „Neural Representation of Abstract and Concrete Concepts: A Meta-analysis of Neuroimaging Studies”, Human Brain Mapping 31, 2010.

Wygotski L.S., Myślenie i mowa, różne wydania polskie.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości