
Osoby dialogu
Obserwator — próbuje zrozumieć, jak człowiek uzyskuje dostęp do rzeczywistości.
Rzeczywistość — istnieje niezależnie od tego, jak jest interpretowana.
Symbol — znak odnoszący do czegoś, czego nie musi dać się bezpośrednio zobaczyć.
Religia — organizuje znaczenia przez symbol, narrację, rytuał i wspólnotę.
Rytuał — reprodukuje znaczenie.
Logos — społecznie stabilizuje znaki i sposoby ich interpretowania.
Nauka klasyczna — organizuje poznanie przez pomiar, eksperyment, prawo i matematykę.
Pomiar — przekształca różnicę w uporządkowany znak.
Prawo przyrody — stabilizuje klasę obserwowanych relacji.
Model — organizuje dane w strukturę przekraczającą bezpośrednie widzenie.
Instrument — rozszerza lub transformuje możliwości obserwacji.
Nauka współczesna — operuje coraz częściej na danych i modelach pośrednich.
Mechanika kwantowa — radykalizuje problem relacji między formalizmem, pomiarem i interpretacją.
Formalizm — umożliwia przewidywanie bez konieczności klasycznego obrazu.
Metaorganizacja — zmienia reguły organizowania znaczenia.
I. Zanim pojawiła się nauka
Obserwator:
Od czego zaczyna się poznanie?
Rzeczywistość:
Od tego, że coś istnieje i coś się wydarza.
Obserwator:
A potem?
Symbol:
Czasami człowiek widzi przedmiot bezpośrednio.
Czasami jednak próbuje mówić o czymś, czego nie może po prostu zobaczyć.
Obserwator:
Na przykład?
Symbol:
O świętości.
O zbawieniu.
O transcendencji.
O wieczności.
Obserwator:
I wtedy pojawiasz się Ty?
Symbol:
Tak.
Nie jestem fotografią niewidzialnej rzeczy.
Jestem sposobem odnoszenia się do niej.
II. Religia
Religia:
To właśnie moje środowisko.
Obserwator:
Czyli religia jest systemem symboli?
Religia:
Nie tylko.
Także:
narracji;
rytuałów;
tekstów;
gestów;
miejsc;
wspólnot;
norm.
Symbol:
Krzyż nie jest wyłącznie geometrycznym kształtem.
Religia:
W określonej organizacji znaczenia odnosi się do historii, ofiary, zbawienia i wspólnoty.
Obserwator:
Czyli znaczenie nie wynika z samego przedmiotu?
Logos:
Właśnie.
Znaczenie zostaje stabilizowane przez organizację znaków i praktyk.
III. Czy symbol pokazuje niewidzialne?
Obserwator:
Czy symbol pozwala „zobaczyć” to, czego nie można zobaczyć?
Symbol:
Nie w taki sposób jak obraz konia.
Nie jestem oknem.
Jestem relacją.
Obserwator:
Czyli nie pokazujesz Boga jak fotografia pokazuje człowieka?
Symbol:
Nie.
Organizuję możliwość odnoszenia się do rzeczywistości, której nie można sprowadzić do jednego obrazu zmysłowego.
IV. Rytuał
Rytuał:
A ja sprawiam, że znaczenie nie znika po jednym użyciu.
Obserwator:
Jak?
Rytuał:
Powtarzam.
Gest.
Słowa.
Narrację.
Kalendarz.
Logos:
Powtarzalność reprodukuje znaczenie społecznie.
Obserwator:
Czyli religia nie opiera się tylko na prywatnym doświadczeniu?
Religia:
Nie.
Jeżeli znaczenie ma trwać przez pokolenia, musi zostać utrwalone w znakach i praktykach.
V. Czy religia była dawną nauką?
Obserwator:
Czy można powiedzieć, że religia była po prostu prymitywną nauką?
Religia:
Nie.
To zbyt proste.
Nauka klasyczna:
Zgadzam się.
Nie pełnimy identycznej funkcji.
Religia:
Mogę organizować pytania o:
sens;
wartość;
sacrum;
transcendencję.
Nauka klasyczna:
Ja rozwijam inne procedury:
pomiar;
eksperyment;
matematyzację;
przewidywanie.
Logodygmat:
Nie chodzi więc o linię:
religia — błąd,
nauka — prawda.
Chodzi o odmienne organizacje relacji między znakiem, przedmiotem i kryterium uzasadnienia.
VI. Pojawia się pomiar
Pomiar:
Ja zmieniam bardzo wiele.
Obserwator:
Dlaczego?
Pomiar:
Bo przekształcam jakość w porównywalny znak.
Nie tylko:
„jest ciepło”.
Ale:
„jest określona temperatura”.
Nie tylko:
„przedmiot spada szybko”.
Ale:
możemy określić czas, drogę i prędkość.
Nauka klasyczna:
Dzięki temu różne obserwacje stają się porównywalne.
VII. Matematyzacja
Obserwator:
Czy nauka klasyczna po prostu odkryła liczby zapisane w naturze?
Nauka klasyczna:
Nie tak szybko.
Pomiar:
Liczba jest znakiem.
Jej znaczenie zależy od:
jednostki;
procedury;
instrumentu;
teorii pomiaru.
Logodygmat:
Matematyzacja jest więc również transformacją semiotyczną.
Świat doświadczenia zostaje przełożony na uporządkowaną organizację znaków.
VIII. Prawo przyrody
Prawo przyrody:
A ja jestem jeszcze bardziej abstrakcyjne.
Obserwator:
Nie jesteś jednym faktem?
Prawo przyrody:
Nie.
Organizuję wiele faktów naraz.
Nie opisuję jednego spadającego przedmiotu.
Tworzę relację, dzięki której cała klasa ruchów może zostać zrozumiana w jednym systemie.
Nauka klasyczna:
To ogromna zmiana.
Nie pytamy już tylko:
„co oznacza zdarzenie?”
ale:
„według jakiej regularności zachodzi?”
IX. Słońce i Ziemia
Obserwator:
Ale przecież w nauce nadal wystarczy dobrze patrzeć.
Model:
Nie zawsze.
Spójrz na Słońce.
Obserwator:
Przesuwa się po niebie.
Model:
Tak wygląda.
Obserwator:
Czyli Słońce krąży wokół mnie?
Model:
Tu właśnie pojawia się problem.
Model heliocentryczny zmienia znaczenie tej obserwacji.
Obserwator:
Nie zmienia tego, co widzę?
Model:
Nie bezpośrednio.
Zmienia to, co rozumiesz.
X. Widzialność modelowa
Obserwator:
Czyli model pozwala zobaczyć coś, czego oczy nie widzą?
Model:
Lepiej powiedzieć:
pozwala inaczej zorganizować znaczenie tego, co widzisz.
Logodygmat:
To właśnie widzialność modelowa.
Bez modelu:
„Słońce porusza się po niebie”.
Z modelem:
„pozorny ruch jest związany z ruchem obserwatora wraz z Ziemią”.
Obserwator:
Ten sam widok?
Model:
Prawie.
Inna organizacja interpretacji.
XI. Klasyczny logos nauki
Nauka klasyczna:
Mój świat był wyjątkowo uporządkowany.
Obserwator:
Jak?
Nauka klasyczna:
Przedmiot posiada stan.
Ma położenie.
Porusza się.
Działają siły.
Jeżeli znamy warunki, możemy przewidywać dalszy ruch.
Obserwator:
Czyli ideałem było poznanie dokładnego stanu rzeczy?
Nauka klasyczna:
W dużej mierze tak.
XII. Instrument
Instrument:
A ja miałem początkowo wyglądać jak przedłużenie zmysłów.
Obserwator:
Luneta?
Instrument:
Pozwala widzieć dalej.
Obserwator:
Mikroskop?
Instrument:
Pozwala widzieć mniejsze struktury.
Obserwator:
Czyli coraz lepiej widzimy ten sam świat.
Instrument:
Z czasem sprawa się komplikuje.
XIII. Nauka współczesna
Nauka współczesna:
Bo często nie pokazuję Ci przedmiotu wprost.
Obserwator:
Co więc pokazujesz?
Nauka współczesna:
Dane.
Spektra.
Ślady.
Mapy.
Wykresy.
Zrekonstruowane obrazy.
Instrument:
Rejestruję proces.
Przekształcam go w sygnał.
Model:
A ja nadaję sygnałowi strukturę interpretacyjną.
XIV. Czy widzimy elektron?
Obserwator:
Czy widzę elektron?
Nauka współczesna:
Nie tak jak konia.
Obserwator:
Czyli elektron jest tylko abstrakcją?
Nauka współczesna:
To zbyt szybki wniosek.
Model:
Możesz posiadać bardzo silne dowody dotyczące istnienia i zachowania czegoś, czego nie obserwujesz potocznie.
Logodygmat:
Trzeba odróżnić:
brak bezpośredniej widzialności
od
braku odniesienia do rzeczywistości.
XV. Model przestaje być obrazkiem
Model:
W nauce klasycznej łatwo było mnie narysować.
Planety.
Wahadło.
Tor pocisku.
Obserwator:
A później?
Model:
Coraz częściej nie jestem podobny do przedmiotu.
Jestem strukturą relacji.
Obserwator:
Czyli model atomu nie jest małym zdjęciem atomu?
Model:
Oczywiście, że nie.
Model wybiera relacje potrzebne do określonego problemu.
XVI. Wchodzi mechanika kwantowa
Mechanika kwantowa:
A ja powoduję, że dotychczasowe intuicje stają się szczególnie niebezpieczne.
Obserwator:
Dlaczego?
Mechanika kwantowa:
Bo klasyczne pojęcia:
cząstki;
trajektorii;
położenia;
pędu
nie dają się zawsze używać tak, jak przy opisie piłki albo planety.
XVII. Heisenberg
Formalizm:
W pewnym momencie fizyka zaczęła skutecznie działać bez klasycznego obrazu.
Obserwator:
Jak to możliwe?
Formalizm:
Heisenberg skonstruował mechanikę macierzową, rezygnując z prób klasycznego wizualizowania orbit elektronów.
Obserwator:
Czyli można mieć teorię, której nie potrafimy sobie normalnie wyobrazić?
Formalizm:
Tak.
Może być:
matematycznie spójna;
eksperymentalnie skuteczna;
predykcyjnie trafna,
a zarazem nie odpowiadać potocznemu obrazowi rzeczy.
XVIII. Co właściwie reprezentuje matematyka?
Obserwator:
Czyli matematyka staje się rzeczywistością?
Formalizm:
Nie.
Jest systemem znaków i relacji.
Model:
Może bardzo skutecznie reprezentować struktury rzeczywistości.
Logodygmat:
Ale formalna skuteczność nie rozstrzyga automatycznie jednej interpretacji ontologicznej.
Obserwator:
Czyli równanie może działać, a filozofowie nadal mogą się spierać, co ono właściwie mówi o świecie?
Mechanika kwantowa:
Dokładnie.
XIX. Nieoznaczoność
Obserwator:
Czy zasada nieoznaczoności oznacza po prostu, że mamy niedokładne przyrządy?
Mechanika kwantowa:
Nie.
To klasyczne uproszczenie.
Formalizm:
Problem jest głębszy.
W teorii istnieją fundamentalne ograniczenia jednoczesnego określania niektórych par wielkości z dowolną dokładnością.
Obserwator:
Czyli świat kwantowy jest rozmazany?
Mechanika kwantowa:
Takie obrazowe słowo może być mylące.
Lepiej nie przekształcać formalnej relacji od razu w potoczną metaforę.
XX. Bohr
Bohr:
Właśnie dlatego trzeba uważać na język.
Obserwator:
Co proponujesz?
Bohr:
Komplementarność.
Różne układy eksperymentalne mogą wymagać różnych sposobów opisu.
Obserwator:
Fala albo cząstka?
Bohr:
Popularnie tak się to przedstawia, ale problem jest subtelniejszy.
Znaczenie pojęcia zależy od organizacji warunków eksperymentalnych.
Logodygmat:
To bardzo interesujące dla mojej semiotyki:
pojęcie nie niesie całego znaczenia niezależnie od kontekstu jego operacyjnego użycia.
XXI. Pomiar kwantowy
Pomiar:
Teraz moja rola również się zmienia.
Obserwator:
W mechanice klasycznej po prostu odczytywałeś własność?
Pomiar:
Tak można było mnie intuicyjnie przedstawiać.
Mechanika kwantowa:
Tutaj problem pomiaru staje się znacznie bardziej skomplikowany.
Obserwator:
Czy to znaczy, że człowiek tworzy wynik swoją świadomością?
Mechanika kwantowa:
Nie należy tego wnioskować.
Logodygmat:
To szczególnie ważne.
Słowo „obserwator” nie oznacza automatycznie świadomej osoby patrzącej na cząstkę.
XXII. Obserwator wraca
Obserwator:
Czyli ja nie jestem konieczny?
Mechanika kwantowa:
Jako świadomy człowiek — nie wynika to z samego formalizmu.
Obserwator:
To kim jestem?
Logodygmat:
W tym kontekście przede wszystkim pozycją relacyjną w organizacji pomiaru i interpretacji.
Obserwator:
Czyli nie tajemniczym umysłem tworzącym rzeczywistość?
Logodygmat:
Nie ma podstaw, żeby wprowadzać taki wniosek automatycznie.
XXIII. Religia powraca do rozmowy
Religia:
Słyszę jednak często:
„Mechanika kwantowa potwierdza duchowość”.
Obserwator:
Czy potwierdza?
Mechanika kwantowa:
Nie.
Religia:
A nie przeczy?
Mechanika kwantowa:
To inne pytanie.
Moja teoria fizyczna nie rozstrzyga automatycznie wszystkich problemów metafizycznych i teologicznych.
Logodygmat:
Trzeba bardzo mocno rozdzielić poziomy.
XXIV. „Niewidzialne” nie znaczy „to samo”
Obserwator:
Ale zarówno religia, jak i fizyka mówią o czymś niewidzialnym.
Logodygmat:
To za mało, żeby je utożsamić.
Symbol:
Ja mogę odnosić do transcendencji.
Formalizm:
Ja mogę odnosić do struktury teorii fizycznej testowanej eksperymentalnie.
Obserwator:
Czyli Bóg i elektron nie należą do jednej kategorii tylko dlatego, że nie widzę ich bezpośrednio?
Logodygmat:
Dokładnie.
Nieobserwowalność nie tworzy jednej klasy epistemicznej.
XXV. Dwa logosy
Logos:
Można natomiast mówić o różnych sposobach społecznej stabilizacji znaczenia.
Religia:
Mój logos wykorzystuje między innymi:
tradycję;
symbol;
tekst;
rytuał;
wspólnotę.
Nauka współczesna:
Mój:
definicję;
eksperyment;
pomiar;
model;
matematykę;
krytykę;
reprodukowalność.
Obserwator:
Czyli oba stabilizują znaczenie społecznie.
Logos:
Tak.
Ale nie mają dlatego identycznego statusu epistemicznego.
XXVI. Nauka także potrzebuje wiary społecznej?
Obserwator:
Czy nauka jest więc tylko jeszcze jednym systemem społecznym?
Nauka współczesna:
Jest systemem społecznym, ale słowo „tylko” jest tutaj problemem.
Obserwator:
Dlaczego?
Nauka współczesna:
Bo moje twierdzenia są ograniczane przez:
eksperyment;
pomiar;
formalną spójność;
możliwość powtórzenia;
niezależną krytykę.
Rzeczywistość:
I przeze mnie.
XXVII. Opór rzeczywistości
Obserwator:
Ty w końcu zabierasz głos.
Rzeczywistość:
Bo można przez długi czas mówić o znakach i zapomnieć, że nie wszystko zależy od znaków.
Model:
Mogę czegoś oczekiwać.
Rzeczywistość:
A eksperyment może temu zaprzeczyć.
Nauka współczesna:
Wtedy muszę się zmienić.
Logodygmat:
To ważne.
Społeczna organizacja znaczenia nie oznacza dowolnej konstrukcji rzeczywistości.
XXVIII. Anomalia
Anomalia:
Wtedy pojawiam się ja.
Obserwator:
Kim jesteś?
Anomalia:
Różnicą, która nie pasuje do stabilnego systemu znaczeń.
Model:
Najpierw mogę uznać ją za błąd.
Anomalia:
Jeżeli jednak wracam, zaczynam destabilizować model.
Logodygmat:
I rozpoczyna się możliwość reorganizacji logosu naukowego.
XXIX. Kuhn
Kuhn:
To przypomina mój problem rewolucji naukowej.
Obserwator:
Zmiany paradygmatu?
Kuhn:
Tak.
Czasem nie zmienia się wyłącznie odpowiedź.
Zmieniają się również:
pojęcia;
standardy;
wzorce rozwiązywania problemów.
Logodygmat:
Ja nazwałbym to metaorganizacją przestrzeni znaczenia.
XXX. Czy nowa teoria usuwa starą?
Obserwator:
Czy mechanika kwantowa usunęła Newtona?
Nauka klasyczna:
Nie.
Mechanika kwantowa:
W określonych zakresach mechanika klasyczna pozostaje niezwykle skuteczna.
Logodygmat:
Stara teoria może zachować lokalną przestrzeń adekwatności.
Obserwator:
Czyli rozwój wiedzy nie musi oznaczać:
stara teoria — śmieci,
nowa teoria — wszystko?
Logodygmat:
Właśnie.
XXXI. Tożsamość pojęć
Pojęcie „atom”:
Ja jestem dobrym przykładem.
Obserwator:
Przecież „atom” znaczył kiedyś coś niepodzielnego.
Pojęcie „atom”:
A dziś moja organizacja znaczenia jest zupełnie inna.
Obserwator:
Dlaczego nadal używamy tej samej nazwy?
Logos:
Bo tożsamość pojęcia może polegać na historycznej ciągłości transformacji, a nie na niezmienności jego treści.
XXXII. Od symbolu religijnego do modelu kwantowego
Obserwator:
Czy możemy już zobaczyć całą drogę?
Logodygmat:
Tak.
Ale nie jako prostą drabinę.
Symbol:
W religii widzialne może odnosić do niewidzialnego.
Pomiar:
W nauce klasycznej różnice stają się wielkościami.
Prawo przyrody:
Wielkości tworzą ogólne struktury regularności.
Model:
Model reorganizuje dane zmysłowe.
Instrument:
Nauka współczesna produkuje reprezentacje procesów niedostępnych bezpośredniej percepcji.
Formalizm:
Mechanika kwantowa pokazuje, że skuteczna reprezentacja nie musi mieć prostego klasycznego obrazu.
XXXIII. Czy wróciliśmy do symbolu?
Obserwator:
Czyli nauka po długiej drodze wróciła do symboli?
Formalizm:
Nigdy ich nie opuściła.
Obserwator:
Jak to?
Nauka klasyczna:
Liczba jest znakiem.
Prawo przyrody:
Równanie również.
Model:
Diagram także.
Logos:
Rozwój nauki nie prowadzi od znaków do braku znaków.
Prowadzi do coraz bardziej kontrolowanych organizacji znakowych.
XXXIV. Ale znaki naukowe są inne
Obserwator:
Czyli krzyż i równanie są tym samym?
Religia:
Nie.
Formalizm:
Oczywiście, że nie.
Logodygmat:
Są znakami, ale funkcjonują w różnych organizacjach uzasadnienia.
Symbol:
Moje znaczenie może być stabilizowane przez tradycję i rytuał.
Formalizm:
Moje przez definicję, matematykę, eksperyment i przewidywanie.
XXXV. Kontrola semiozy
Obserwator:
Czyli co właściwie jest szczególne w nauce?
Logodygmat:
Kontrola semiozy.
Obserwator:
Co to znaczy?
Logodygmat:
Interpretant naukowy nie powinien być dowolny.
Jest ograniczany przez:
dane;
procedurę;
eksperyment;
formalizm;
krytykę;
porównanie alternatywnych modeli.
Rzeczywistość:
I przeze mnie.
XXXVI. Nauka może się mylić
Obserwator:
Ale skoro nauka posiada taką kontrolę, czy jej aktualny logos jest prawdziwy?
Nauka współczesna:
Może być bardzo dobrze uzasadniony.
Nie oznacza to nieomylności.
Logos:
Społeczna stabilność nigdy sama nie gwarantuje prawdy.
Metaorganizacja:
Dlatego dojrzały system poznawczy potrzebuje zdolności do zmiany własnych reguł.
XXXVII. Metaorganizacja nauki
Metaorganizacja:
Nie jestem zwykłą poprawką.
Obserwator:
Co zmieniasz?
Metaorganizacja:
pojęcia;
modele;
instrumenty;
kryteria dowodu;
standardy obserwacji;
rozdzielczość.
Obserwator:
Mechanika kwantowa była takim przypadkiem?
Metaorganizacja:
W znacznym stopniu tak.
Nie tylko dodała nowe fakty.
Zmieniła język, w którym część pytań fizycznych musi być stawiana.
XXXVIII. Religia też posiada metaorganizację?
Obserwator:
A religia?
Religia:
Oczywiście zmieniam własne interpretacje.
Powstają:
teologie;
szkoły;
hermeneutyki;
reformy;
spory doktrynalne.
Logodygmat:
To również może być metaorganizacja znaczenia.
Ale nie należy dlatego utożsamiać sposobu jej kontroli z nauką.
XXXIX. Meta-logos
Obserwator:
Co dzieje się, gdy system zaczyna pytać o własne sposoby poznawania?
Metaorganizacja:
Powstaje poziom meta.
Religia:
Filozofia religii może pytać, jak działa mój język.
Nauka współczesna:
Filozofia nauki może pytać, jak działają moje modele.
Logodygmat:
A ja pytam:
jak organizacja znaków wpływa na przestrzeń tego, co może zostać poznane i pomyślane?
XL. Czy logodygmat jest kolejną teorią fizyczną?
Mechanika kwantowa:
Mam jedno pytanie.
Czy Logodygmat chce mnie zastąpić?
Logodygmat:
Nie.
Nie jestem teorią fizyki.
Mechanika kwantowa:
Czy chcesz rozstrzygnąć moją interpretację?
Logodygmat:
Nie.
Pytam na innym poziomie:
jak formalizm organizuje znaczenie;
jak pomiar wiąże się z interpretacją;
jak zmiana teorii reorganizuje logos naukowy.
Formalizm:
Czyli metapoziom.
Logodygmat:
Dokładnie.
XLI. Największy błąd
Obserwator:
Jaki jest więc największy błąd tej całej dyskusji?
Logodygmat:
Pomylenie poziomów.
Obserwator:
Na przykład?
Logodygmat:
Z tego, że model jest abstrakcyjny,
nie wynika, że przedmiot jest wymyślony.
Z tego, że obserwacja jest pośrednia,
nie wynika, że rzeczywistość nie istnieje.
Z tego, że mechanika kwantowa jest nieintuicyjna,
nie wynika, że potwierdza dowolną metafizykę.
Z tego, że religia używa symboli,
nie wynika, że jest po prostu niedoskonałą fizyką.
XLII. Cztery reżimy znaczenia
Obserwator:
Czy można bardzo krótko uporządkować wszystkie etapy?
Logodygmat:
Tak.
Religia
Symbol → rytuał → wspólnota → stabilizacja znaczenia.
Nauka klasyczna
Obserwacja → pomiar → prawo → przewidywanie.
Nauka współczesna
Proces → instrument → dane → model → interpretacja.
Mechanika kwantowa
układ eksperymentalny → pomiar → formalizm → przestrzeń możliwych rezultatów → interpretacja.
Obserwator:
Czy jeden system zastępuje drugi?
Logodygmat:
Nie tak prosto.
To odmienne organizacje poznawcze.
XLIII. Co zmienia się naprawdę?
Obserwator:
Czyli historia poznania jest historią coraz większej wiedzy?
Logodygmat:
Tak, ale to nie wszystko.
Jest również historią zmian tego, co uznawaliśmy za możliwość poznania.
Model:
Zmieniały się przedmioty.
Instrument:
Zmieniały się sposoby dostępu.
Formalizm:
Zmieniały się języki reprezentacji.
Logos:
Zmieniały się kryteria stabilizacji znaczenia.
XLIV. Spirala poznania
Obserwator:
Czyli znowu pojawia się spirala?
Logodygmat:
Tak.
Człowiek wielokrotnie wraca do tych samych pytań:
Czym jest materia?
Czym jest ruch?
Czym jest światło?
Czym jest obserwacja?
Ale za każdym razem przy innej organizacji znaczenia.
Metaorganizacja:
To nie jest koło.
Powrót zmienia punkt wyjścia.
XLV. Koń i elektron
Koń:
Słyszę, że już dawno o mnie zapomnieliście.
Obserwator:
Ty jesteś łatwiejszy.
Koń:
Bo można mnie zobaczyć.
Elektron:
A mnie?
Obserwator:
Nie tak samo.
Elektron:
Czyli jestem mniej realny?
Logodygmat:
Nie taki wniosek.
Różne przedmioty mogą posiadać różne sposoby poznawczej dostępności.
Koń:
Mnie organizuje głównie percepcja.
Elektron:
A mnie eksperyment, instrument i model.
XLVI. Ostateczne pytanie Symbolu
Symbol:
Czy wobec tego moja rola zniknęła wraz z nauką?
Nauka współczesna:
Nie.
Ja również jestem pełna znaków.
Formalizm:
Bez znaków nie byłoby mojej matematyki.
Model:
Bez reprezentacji nie byłoby modelowania.
Logos:
Problemem nigdy nie było samo posiadanie znaków.
Problem brzmi:
według jakich reguł znak zostaje powiązany z rzeczywistością i jak kontrolujemy jego interpretację?
XLVII. Zakończenie
Obserwator:
Czy można więc całą drogę od symbolu religijnego do modelu kwantowego zamknąć w jednym obrazie?
Religia:
Człowiek używa symbolu, aby odnosić się do tego, czego nie może bezpośrednio zobaczyć.
Nauka klasyczna:
Następnie tworzy pomiar i prawo, aby organizować regularności obserwowanych zjawisk.
Model:
Później odkrywa, że model może zmienić znaczenie samej obserwacji.
Instrument:
Coraz częściej przedmiot staje się dostępny poprzez technicznie wytwarzane dane.
Formalizm:
A w fizyce kwantowej skuteczny język teorii może przekroczyć granice klasycznej wyobraźni.
Mechanika kwantowa:
Nie oznacza to jednak końca rzeczywistości.
Rzeczywistość:
Ani mojego zastąpienia przez znaki.
Logos:
Znaki są sposobami organizowania dostępu.
Metaorganizacja:
A rozwój poznania następuje również wtedy, gdy zmieniamy reguły tego dostępu.
Obserwator:
Jaka jest więc teza końcowa?
Logodygmat:
Historia poznania nie prowadzi od symbolu do bezpośredniego oglądu rzeczywistości. Prowadzi od jednych organizacji znaków do innych — od symbolu i rytuału, przez pomiar i prawo, po instrument, model i formalizm — przy coraz bardziej rozwiniętych sposobach kontroli relacji między znakiem, interpretacją i rzeczywistością.
XLVIII. Teza syntetyczna
Religia, nauka klasyczna i fizyka kwantowa nie są kolejnymi stopniami jednej drabiny poznania. Są odmiennymi organizacjami znaków, praktyk i kryteriów interpretacji. Ich porównanie staje się uprawnione dopiero na poziomie metaepistemologicznym: jako analiza sposobów, w jakie człowiek stabilizuje znaczenia dotyczące rzeczywistości dostępnej bezpośrednio, pośrednio albo wyłącznie poprzez model. Rozwój poznania nie usuwa znaków — reorganizuje reguły ich użycia i kontroli.


Komentarze
Pokaż komentarze