modus in actu modus in actu
104
BLOG

Dialog operacyjny o tożsamości religii poprzez reorganizację

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Od metafizyki i znaku do normy, kultury i granicy systemu

imageOsoby

SYSTEM – chce trwać.

RELIGIA – twierdzi, że jej sens nie pochodzi wyłącznie z niej samej.

METAFIZYKA – określa, co w ogóle może istnieć.

ZNAK – organizuje relację między obecnością a nieobecnością.

NORMA – pyta, co obowiązuje i dlaczego.

PRAWO – stabilizuje normę społecznie.

KULTURA – pamięta nawet wtedy, gdy nie wie już, co pamięta.

ZMIANA – niczego nie pozostawia dokładnie takim samym.

TRANSCENDENCJA – pozostaje poza sceną.

OBSERWATOR – próbuje ustalić, czy po wszystkich przemianach nadal widzi ten sam system.

Prolog

SYSTEM:

Chcę postawić pytanie proste.

ZMIANA:

Nie ma prostych pytań, kiedy pojawiam się ja.

SYSTEM:

Czy po tysiącu lat nadal jestem sobą?

OBSERWATOR:

To zależy, co rozumiesz przez „sobą”.

SYSTEM:

Właśnie dlatego cię zaprosiłem.

RELIGIA:

A mnie?

SYSTEM:

Ciebie przede wszystkim. Jesteś jednym z najstarszych eksperymentów dotyczących tożsamości systemu.

RELIGIA:

Nie jestem eksperymentem.

SYSTEM:

Dla siebie — nie.

Dla teorii systemów — owszem.

ZMIANA:

A dla mnie jesteś szczególnie interesująca.

Zmieniłam ci języki, państwa, granice, rytuały, instytucje, filozofie i kultury.

RELIGIA:

A jednak tu jestem.

SYSTEM:

I właśnie o tym będziemy rozmawiać.

I. Czy trwanie oznacza niezmienność?

OBSERWATOR:

Najprostsze rozwiązanie brzmi: religia trwa, ponieważ zachowuje swoje elementy.

ZMIANA:

Które?

OBSERWATOR:

Teksty. Obrzędy. Instytucje. Doktryny.

RELIGIA:

Świątynia Jerozolimska?

OBSERWATOR:

Zniszczona.

RELIGIA:

Łacińskie cesarstwo chrześcijańskie?

OBSERWATOR:

Nie istnieje.

RELIGIA:

Kalifat Abbasydów?

OBSERWATOR:

Także nie.

SYSTEM:

A judaizm trwa. Chrześcijaństwo trwa. Islam trwa.

ZMIANA:

Czyli elementy nie wystarczą.

OBSERWATOR:

Może pozostaje rdzeń.

SYSTEM:

Co to jest rdzeń?

OBSERWATOR:

To, czego system nie może utracić bez utraty własnej tożsamości.

ZMIANA:

To już ciekawsze.

II. Metafizyka zabiera głos

METAFIZYKA:

Zanim zaczniecie liczyć świątynie, instytucje i księgi, należałoby zapytać, co dany system uznaje za rzeczywiste.

SYSTEM:

Dlaczego to takie ważne?

METAFIZYKA:

Ponieważ zanim Znak zacznie coś oznaczać, musi istnieć przestrzeń tego, co może zostać oznaczone.

ZNAK:

Sprzeciwiam się. Znaczenie nie zawsze czeka na gotową ontologię.

METAFIZYKA:

Nie powiedziałam, że ontologia jest gotowa. Powiedziałam, że twoje możliwości nie są dowolne.

RELIGIA:

Podaj przykład.

METAFIZYKA:

Jeżeli Bóg może wejść w historię jako człowiek, otwierasz inną przestrzeń znaków niż wtedy, gdy radykalna transcendencja Boga wyklucza możliwość jego przedstawienia.

ZNAK:

Czyli Wcielenie i tawḥīd?

METAFIZYKA:

Właśnie.

SYSTEM:

A więc różnica metafizyczna może stać się różnicą semiotyczną.

METAFIZYKA:

I dalej: kulturową, prawną, rytualną.

III. Znak pyta o własne granice

ZNAK:

W chrześcijaństwie mogę przybrać postać ikony.

RELIGIA:

Nie wszędzie i nie bez sporów.

ZNAK:

Ale mogę.

METAFIZYKA:

Bo istnieje Wcielenie.

ZNAK:

W islamie mogę być słowem, kaligrafią, kierunkiem, geometrią, āya.

SYSTEM:

Ale nie musisz przedstawiać Boga.

ZNAK:

Więcej: powinienem uważać, aby nie sugerować, że znak może pochwycić to, ku czemu wskazuje.

RELIGIA:

To ważne rozróżnienie.

ZNAK:

Ikona mówi:

„spójrz poprzez mnie”.

Mihrab mówi:

„zwróć się poprzez mnie”.

SYSTEM:

Czyli dwie operacje.

ZNAK:

Reprezentacja i adresowanie.

METAFIZYKA:

A obie wynikają z innego układu relacji pomiędzy transcendencją a materialnością.

IV. Transcendencja milczy

OBSERWATOR:

Dlaczego Transcendencja nic nie mówi?

RELIGIA:

Ponieważ gdyby mogła zostać w pełni wypowiedziana przez system, przestałaby pełnić swoją funkcję.

SYSTEM:

To brzmi jak paradoks.

RELIGIA:

Bo nim jest.

SYSTEM:

Ja reprodukuję komunikację.

RELIGIA:

Ale twierdzę, że nie produkuję ostatecznego źródła jej sensu.

SYSTEM:

Czyli jesteś operacyjnie zamknięta, a referencyjnie otwarta?

RELIGIA:

To bardzo dobre przybliżenie.

ZNAK:

Ja funkcjonuję wewnątrz systemu.

TRANSCENDENCJA:

[...]

ZNAK:

Ale wskazuję poza niego.

OBSERWATOR:

A skąd wiadomo, że rzeczywiście wskazujesz poza niego?

RELIGIA:

Tego pytania logodygmat nie rozstrzyga.

On bada organizację odniesienia, nie metafizyczną prawdziwość referentu.

V. Tomasz pojawia się bez zaproszenia

METAFIZYKA:

Kto otworzył drzwi?

TOMASZ:

Nie sposób mówić o istnieniu i prawie naturalnym, nie zapraszając mnie.

SYSTEM:

To nie był dialog filozofów.

TOMASZ:

W takim razie będę operatorem.

ZMIANA:

Operatorem czego?

TOMASZ:

Reorganizacji.

METAFIZYKA:

Mów.

TOMASZ:

Istota stworzenia nie jest swoim istnieniem. Esse jest aktem, dzięki któremu rzecz jest aktualna.

NORMA:

A co to ma wspólnego ze mną?

TOMASZ:

Więcej, niż sądzisz.

Jeżeli natura jest realna, a rozum może ją poznawać, wówczas dobro człowieka nie musi zostać stworzone przez ustawodawcę.

NORMA:

Czyli:

natura → dobro → rozum → norma?

TOMASZ:

W uproszczeniu — tak.

PRAWO:

A ja?

TOMASZ:

Masz konkretyzować, nie tworzyć z niczego.

VI. Prawo naturalne i otwartość znaku

ZNAK:

To ciekawe.

PRAWO:

Co?

ZNAK:

Ty również możesz być znakiem otwartym.

PRAWO:

Wyjaśnij.

ZNAK:

Jeżeli norma pozytywna wskazuje na dobro i naturę wcześniejsze od niej, to jej znaczenie nie kończy się w tekście ustawy.

PRAWO:

Czyli:

ustawa → norma → dobro → natura.

ZNAK:

Dokładnie.

SYSTEM:

A jeśli prawo samo ustala kryteria własnego obowiązywania?

PRAWO:

Wtedy:

norma → kompetencja → procedura → norma.

ZNAK:

I znak zaczyna się domykać.

RELIGIA:

Widzicie?

Ten sam problem pojawia się poza religią.

VII. Duns Szkot wprowadza kontyngencję

SZKOT:

Tomasz przedstawia świat zbyt spokojnie.

TOMASZ:

A ty zbyt szybko wprowadzasz możliwość.

SZKOT:

Możliwość nie jest defektem.

METAFIZYKA:

Co zmieniasz?

SZKOT:

Przesuwam ciężar.

Uniwokacja bytu. Rozróżnienie formalne. Jednostkowość. Modalność. Wolność.

NORMA:

I co dzieje się ze mną?

SZKOT:

Musisz zacząć pytać nie tylko:

„co wynika z natury?”,

ale również:

„co jest konieczne, a co mogło zostać ustanowione inaczej?”.

TOMASZ:

To nie znaczy, że dobro staje się arbitralne.

SZKOT:

Nie powiedziałem tego.

SYSTEM:

Czyli nie mamy prostego przejścia Szkot → pozytywizm.

SZKOT:

Byłoby historycznie absurdalne.

ZMIANA:

Ale zmienia się przestrzeń możliwości normatywnych.

SZKOT:

Właśnie.

VIII. Awicenna pyta: skąd wzięliście swoje pytania?

AWICENNA:

Zanim zaczniecie spierać Tomasza ze Szkotem, przypomnijcie sobie, że część języka tego sporu nie powstała w łacińskim chrześcijaństwie.

TOMASZ:

Słusznie.

SZKOT:

Również.

SYSTEM:

Co dokładnie zostało przeniesione?

AWICENNA:

Między innymi sposób rozróżniania istoty, istnienia, konieczności i możliwości.

METAFIZYKA:

Czyli system może importować pojęcie z innego systemu religijno-kulturowego.

RELIGIA:

Nie tracąc własnej tożsamości.

SYSTEM:

To wymaga nazwy.

ZMIANA:

Transplantacja.

SYSTEM:

Za mało.

METAFIZYKA:

Transplantacja operatora pojęciowego.

AWICENNA:

Lepiej.

IX. Awerroes protestuje przeciwko uproszczeniu islamu

AWERROES:

I proszę, abyście nie zrobili teraz kolejnego schematu:

chrześcijaństwo = rozum

islam = wola.

NORMA:

Dlaczego?

AWERROES:

Ponieważ byłoby to fałszywe.

METAFIZYKA:

Twoja filozofia wzmacnia arystotelesowską inteligibilność natury.

AWERROES:

I pokazuje, że rozum oraz Objawienie nie muszą być prostymi antagonistami.

PRAWO:

Czy w islamie można więc myśleć o czymś analogicznym do prawa natury?

AWERROES:

Można przynajmniej postawić takie pytanie.

RELIGIA:

Co oznacza, że system islamski również posiadał różne konfiguracje relacji:

Objawienie – rozum – natura – norma.

SYSTEM:

Czyli nie ma jednej islamskiej gramatyki filozoficznej.

AWERROES:

Tak samo jak nie ma jednej chrześcijańskiej.

X. Bonawentura wraca do znaku

BONAWENTURA:

Rozmawiacie o bycie, ale zapominacie, że świat może być również śladem.

ZNAK:

Wreszcie ktoś o mnie.

BONAWENTURA:

Rzecz może być vestigium.

METAFIZYKA:

Czyli sama obecność rzeczy nie wyczerpuje jej znaczenia.

BONAWENTURA:

Właśnie.

ZNAK:

To znak otwarty w najczystszej postaci.

BONAWENTURA:

Świat można czytać.

SYSTEM:

Ale czy system nie produkuje wtedy znaczenia, które następnie przypisuje światu?

BONAWENTURA:

Z punktu widzenia teorii systemu możesz tak powiedzieć.

Z punktu widzenia religii:

system odczytuje sens, którego sam nie ustanowił.

TRANSCENDENCJA:

[...]

XI. Kultura pojawia się spóźniona

KULTURA:

Przepraszam za spóźnienie.

SYSTEM:

Dlaczego przyszłaś dopiero teraz?

KULTURA:

Bo zawsze przychodzę później.

METAFIZYKA:

To znaczy?

KULTURA:

Wy tworzycie rozróżnienia.

Ja je utrwalam.

NORMA:

Jak?

KULTURA:

W architekturze. Świętach. Rodzinie. Języku. Stroju. Muzyce. Obyczajach. Sposobie grzebania zmarłych. Rozumieniu małżeństwa.

OBSERWATOR:

Czyli można żyć konsekwencjami metafizyki, nie znając metafizyki.

KULTURA:

Oczywiście.

Nie trzeba czytać Tomasza, aby funkcjonować w kulturze przez stulecia formowanej przez chrześcijańską antropologię.

Nie trzeba znać uṣūl al-fiqh, aby żyć w kulturze ukształtowanej przez islamskie praktyki normatywne.

SYSTEM:

Więc jesteś pamięcią.

KULTURA:

Pamięcią skompresowaną.

XII. Zmiana zaczyna usuwać elementy

ZMIANA:

Sprawdźmy teorię.

Zabieram judaizmowi Świątynię.

RELIGIA:

System trwa.

ZMIANA:

Jak?

SYSTEM:

Substytucja nośnika.

ZMIANA:

Zabieram chrześcijaństwu łacinę jako jedyny język religijny.

RELIGIA:

Trwa.

SYSTEM:

Translacja.

ZMIANA:

Rozbijam zachodnie chrześcijaństwo podczas Reformacji.

SYSTEM:

Bifurkacja.

OBSERWATOR:

Ale chrześcijańska tożsamość nadrzędna pozostaje.

SYSTEM:

Czyli istnieją poziomy tożsamości.

ZMIANA:

Wprowadzam islam do Persji, Afryki, Indii i Azji Południowo-Wschodniej.

SYSTEM:

Zmieniają się kultury, ale pozostają silne inwarianty.

RELIGIA:

Koran. Tawḥīd. Proroctwo. Modlitwa. Mekka.

SYSTEM:

Stabilizacja rdzenia.

XIII. Obserwator próbuje przejąć tożsamość

OBSERWATOR:

Wciąż mam zastrzeżenie.

Może to ja decyduję, że wszystkie te postacie są „tym samym systemem”.

SYSTEM:

Częściowo.

OBSERWATOR:

Dlaczego tylko częściowo?

SYSTEM:

Bo system również reprodukuje własne kryteria przynależności.

RELIGIA:

Rozróżniam ortodoksję i herezję.

PRAWO:

Rozróżniam normę i naruszenie.

KULTURA:

Rozróżniam swoje i obce.

OBSERWATOR:

Ale ja mogę te granice zakwestionować.

SYSTEM:

Możesz.

Nie oznacza to jednak, że je stworzyłeś.

METAFIZYKA:

Tożsamość nie jest czystą substancją.

OBSERWATOR:

Ani czystą projekcją?

SYSTEM:

Właśnie.

XIV. Próg

ZMIANA:

Ile mogę zabrać?

SYSTEM:

To jest najważniejsze pytanie.

ZMIANA:

Mogę zmienić język?

RELIGIA:

Często tak.

ZMIANA:

Architekturę?

RELIGIA:

Tak.

ZMIANA:

Instytucję?

RELIGIA:

Niekiedy.

ZMIANA:

Prawo?

NORMA:

W określonych granicach.

ZMIANA:

Rozumienie Boga?

METAFIZYKA:

Teraz zbliżasz się do rdzenia.

ZMIANA:

Usunę Chrystusa z chrześcijaństwa.

SYSTEM:

Próg.

ZMIANA:

Usunę tawḥīd z islamu.

SYSTEM:

Próg.

ZMIANA:

Usunę Torę i przymierze z judaizmu.

SYSTEM:

Próg.

OBSERWATOR:

Czyli system posiada przestrzeń dopuszczalnej zmiany.

SYSTEM:

Tak.

Tożsamość nie wyklucza transformacji. Wyznacza jej granice.

XV. Sekularyzacja wchodzi bez symboli

SEKULARYZACJA:

A teraz ja.

RELIGIA:

Przyszłaś mnie zniszczyć?

SEKULARYZACJA:

Niekoniecznie.

SYSTEM:

Co więc robisz?

SEKULARYZACJA:

Zmienię środowisko.

Prawo może działać bez bezpośredniego odwołania do teologii.

Nauka może produkować prawomocne poznanie bez autorytetu religijnego.

Gospodarka może organizować wartość według własnych operacji.

Polityka może legitymizować władzę w innych kategoriach.

RELIGIA:

A ja?

SEKULARYZACJA:

Pozostaniesz jednym z systemów.

SYSTEM:

Czyli sekularyzacja nie musi oznaczać likwidacji religii.

SEKULARYZACJA:

Może oznaczać zmianę jej pozycji w przestrzeni systemowej.

XVI. Ateizm zgłasza sprzeciw

ATEIZM:

Proszę mnie nie nazywać religią.

OBSERWATOR:

Nikt nie powinien.

ATEIZM:

Mogę być tylko tezą: Bóg nie istnieje.

Nie muszę mieć kapłaństwa, rytuału, prawa, metafizyki społecznej ani wspólnoty.

SYSTEM:

W takim razie nie jesteś symetrycznym odpowiednikiem islamu czy chrześcijaństwa.

ATEIZM:

Dokładnie.

SEKULARYZACJA:

Znacznie ważniejsze ode mnie i od niego może być powstanie świata, w którym wiele systemów nie potrzebuje transcendencji do własnej reprodukcji.

SYSTEM:

Wielosystemowa immanencja.

ATEIZM:

Brzmi lepiej.

XVII. Kultura pokazuje swój podstęp

KULTURA:

Ale religia może pozostać nawet tam, gdzie zanika wiara.

RELIGIA:

Jak to?

KULTURA:

Święta.

Architektura.

Nazwy.

Rytuały rodzinne.

Kategorie dobra.

Język godności.

ZNAK:

Czyli znak pozostaje, choć zmienia referent.

KULTURA:

Dokładnie.

Boże Narodzenie może przejść:

Wcielenie

→ tradycja rodzinna

→ wydarzenie kulturowe

→ wydarzenie konsumpcyjne.

SYSTEM:

Nośnik zachowany. Logodygmat zmieniony.

ZNAK:

To semiotyczna reorganizacja bez materialnej destrukcji znaku.

XVIII. Wielki spór o źródło normy

PRAWO:

Mam pytanie do wszystkich.

Co sprawia, że norma obowiązuje?

TOMASZ:

Ostatecznie uczestnictwo rozumu w porządku dobra.

SZKOT:

Nie wszystko, co nakazane, musi wynikać z koniecznej natury w identyczny sposób.

AWERROES:

Rozum i Objawienie nie muszą być antagonistami.

RELIGIA:

Objawienie może być źródłem normy.

SYSTEM:

A system prawny odpowie:

kompetencja i procedura.

PRAWO:

Czyli spór o prawo jest sporem o referencję normy.

ZNAK:

A więc sporem semiotycznym.

METAFIZYKA:

I wcześniej — metafizycznym.

SYSTEM:

Zatem:

metafizyka → semiotyka → normatywność → prawo.

KULTURA:

A potem ja wszystko utrwalę.

XIX. Logodygmat

OBSERWATOR:

W takim razie czym właściwie jest logodygmat w tej analizie?

SYSTEM:

Nie kolejną religią.

METAFIZYKA:

Ani kolejną metafizyką religii.

ZNAK:

Ani teorią, który znak jest prawdziwy.

NORMA:

Ani teorią, które prawo jest słuszne.

SYSTEM:

Logodygmat pyta:

jak system organizuje przestrzeń możliwości znaczenia i jak reorganizuje ją pod wpływem zmiany?

ZMIANA:

Czyli bada mnie.

SYSTEM:

Nie tylko.

Bada również to, czego nie możesz zmienić bez zniszczenia badanego systemu.

XX. Formuła

SYSTEM:

Spróbujmy zatem.

Co stanowi system?

METAFIZYKA:

Głęboka przestrzeń możliwych relacji.

ZNAK:

Sposób organizowania odniesienia.

NORMA:

Sposób przechodzenia od znaczenia do powinności.

PRAWO:

Sposób stabilizacji powinności.

KULTURA:

Sposób utrwalania struktur w praktyce.

ZMIANA:

Sposób testowania wszystkich tych relacji.

OBSERWATOR:

A tożsamość?

SYSTEM:

Niech będzie:

SYSTEM = INWARIANT + PRZESTRZEŃ DOPUSZCZALNYCH TRANSFORMACJI + OPERATOR REORGANIZACJI.

XXI. Ostatni zarzut Obserwatora

OBSERWATOR:

Ale przecież nawet inwariant może się zmienić.

SYSTEM:

Tak.

OBSERWATOR:

To gdzie wtedy jest tożsamość?

ZMIANA:

Dobre pytanie.

SYSTEM:

W genealogii relacji.

OBSERWATOR:

Wyjaśnij.

SYSTEM:

Nie zawsze musi trwać identyczny element.

Czasami trwa reguła, według której jeden element może zostać zastąpiony innym.

RELIGIA:

Świątynia może zostać utracona.

SYSTEM:

A funkcja systemowa przechodzi do tekstu, interpretacji i wspólnoty.

OBSERWATOR:

Czyli inwariant może być funkcjonalny albo relacyjny, nie materialny.

SYSTEM:

Właśnie.

XXII. Granica reorganizacji

ZMIANA:

A jeśli zmienię również tę relację?

SYSTEM:

Wtedy następuje bifurkacja.

ZMIANA:

Nowy system?

SYSTEM:

Albo rozpad.

RELIGIA:

Dlatego reformacja, herezja, schizma i sekularyzacja nie są tym samym zjawiskiem.

SYSTEM:

Każde przekracza inną granicę.

OBSERWATOR:

Czyli trzeba badać nie wielkość zmiany, lecz jej lokalizację w strukturze.

METAFIZYKA:

Wreszcie.

XXIII. Determinatio

SYSTEM:

Możemy więc sformułować rozstrzygnięcie.

Religia nie trwa dlatego, że zachowuje wszystkie swoje elementy.

Nie trwa również tylko dlatego, że obserwator nadaje tej zmienności jedną nazwę.

Trwa, jeżeli zachowuje zdolność reprodukowania głębokiej gramatyki relacji, która organizuje:

to, co istnieje,

to, co może znaczyć,

to, co obowiązuje,

to, jak norma zostaje ustabilizowana,

oraz to, w jaki sposób wszystkie te elementy mogą być transformowane.

ZMIANA:

Czyli jestem częścią tożsamości.

SYSTEM:

Tak.

ZMIANA:

Nie jej przeciwieństwem?

SYSTEM:

Nie.

Conclusio

Textus quasi-scholasticus

Identitas systematis non consistit in immobilitate partium, sed in continuatione ordinis quo partes mutantur, substituuntur et reinterpretantur intra limites grammaticae profundae.

Tłumaczenie

Tożsamość systemu nie polega na nieruchomości jego części, lecz na ciągłości porządku, według którego części mogą być zmieniane, zastępowane i reinterpretowane w granicach głębokiej gramatyki systemu.

Epilog

TRANSCENDENCJA:

Nie jestem wytwarzana przez znak.

ZNAK:

Ale bez mnie system nie może o tobie mówić.

METAFIZYKA:

Nie jestem kulturą.

KULTURA:

Ale przechowuję twoje konsekwencje.

NORMA:

Nie jestem prawem.

PRAWO:

Ale nadaję ci trwałą formę społeczną.

ZMIANA:

Nie jestem zagładą systemu.

SYSTEM:

Dopóki nie przekroczysz jego progu.

OBSERWATOR:

A więc czym ostatecznie jest religia jako przypadek logodygmatu?

SYSTEM:

Systemem, który pokazuje, że:

trwać nie znaczy pozostawać takim samym.

Trwać znaczy posiadać zdolność zmiany bez utraty zasady, według której zmiana pozostaje jeszcze własną zmianą.

RELIGIA:

A gdy zasada ta zostanie utracona?

SYSTEM:

Wtedy zaczyna się już historia innego systemu.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości