0 obserwujących
82 notki
13k odsłon
  109   0

Zagrożenia nuklearne Rosji, okupowane terytoria oraz prawo międzynarodowe

https://arc.construction/35752

Nuklearny "nie-blef" Putina

Popierając przeprowadzenie pseudoreferendów na okupowanych terytoriach Ukrainy i zapowiadając częściową mobilizację w Rosji, rosyjski dyktator jednocześnie zagroził użyciem broni jądrowej. On oświadczył, że zamierza "użyć wszystkich dostępnych środków, aby chronić integralność terytorialną Rosji", dodając, że "to nie jest blef" [1]. Sytuacją zajął się ekspert ARC (Association of Reintegration of Cremia) w dziedzinie prawa międzynarodowego Aleksiej Płotnikow.

Sam autor tego artykułu lubi czasami zagrać w pokera z przyjaciółmi i wie, że gracz, który deklaruje, że nie blefuje, najprawdopodobniej właśnie to robi. Autorytarni przywódcy na ogół mają tendencję do grożenia demokracjom apokalipsą nuklearną, gdy odczuwają, że przegrywają.

Można przypomieć Nikitę Chruszczowa podczas kryzysów sueskiego, berlińskiego i karaibskiego,również Borysa Jelcyna, który nie zapobiegłszy operacji NATO w Jugosławii, narzekał, że Rosja ma pełny arsenał broni jądrowej, czy Kim Dzong Una, dla którego grożenie atakiem nuklearnym jest niemal jedynym sposobem, aby w ogóle zostać zauważonym na świecie.

Jak Państwo wiedzą, żadna z tych gróźb się nie spełniła. Prawda, żaden z nich nie rozpoczął wojny na pełną skalę z innym państwem, dlatego nie będziemy wyolbrzymiać równowagi psychicznej Putina, natomiast spróbujemy zbadać możliwe konsekwencje pojawienia się rosyjskiej taktycznej broni jądrowej na terytorium Ukrainy.Czy na terytorium Ukrainy są jakieś rosyjskie taktyczne głowice nuklearne?

Nie ma jasnej odpowiedzi na to pytanie, ale one mogą tam być. Świadczy o tym odbudowa na Krymie starej radzieckiej bazy do przechowywania broni jądrowej Feodosia-13 oraz rozmieszczenie na Krymie nośników broni jądrowej, w tym bombowców, okrętów i okrętów podwodnych [2] . Zatonięcie krążownika Moskwa już powoduje zagrożenie incydentem nuklearnym, ponieważ zniszczony okręt flagowy mógł być wyposażony w głowice nuklearne, jak wcześniej napisano na stronie ARC[3] [4].

Potencjalne nośniki broni jądrowej zauważono również w obwodach donieckim i ługańskim. W tym do zdobycia Mariupola agresor używał samobieżnych moździerzy Tulipan, które mogą wystrzeliwać taktyczne ładunki nuklearne[5]. Rosyjscy najeźdźcy na Ukrainie wykorzystują także systemy rakietowe Tochka-U [6], które mogą służyć jako środek do dostarczenia głowicy nuklearnej o mocy do 100 kiloton.

Jako prawdopodobny scenariusz ataku nuklearnego na Ukrainę rozważane jest użycie taktycznej broni jądrowej mającej na celu pokonanie linii frontu i bliskich tyłów [7] lub przeciwko innym celom w ramach terroryzmu nuklearnego. W takich okolicznościach zarówno nośniki ładunków jądrowych, jak i same ładunki mogą znajdować się na okupowanych terytoriach Ukrainy.Rodzi to szereg pytań z punktu widzenia prawa międzynarodowego, o których porozmawiamy dalej.

Nielegalność rozmieszczenia rosyjskiej broni jądrowej na Ukrainie

Głównym dokumentem międzynarodowym ograniczającym rozprzestrzenianie broni jądrowej jest Układ o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT) z 1968 r. [8]. Został ratyfikowany przez 188 krajów świata, w tym Ukrainę i Federację Rosyjską. Traktat zabrania państwom posiadającym broń jądrową przekazywania, pomagania w produkcji lub zachęcania jakiegokolwiek państwa nieposiadającego broni jądrowej do uzyskania broni jądrowej. Każde państwo nienuklearne zobowiązało się nie przyjmować, nie produkować ani w żaden inny sposób nie nabywać broni jądrowej. W 1994 roku Ukraina wyrzekła się broni jądrowej i przystąpiła do traktatu z 1968 roku właśnie jako państwo nienuklearne.

Powstaje pytanie, czy rozmieszczenie rosyjskiej broni jądrowej na terytorium Ukrainy można uznać za naruszenie Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej. Z jednej strony broń jądrowa trafia do kraju nienuklearnego, z drugiej strony broń nie jest przekazywana do tego kraju, ponieważ jest dostarczana na terytorium okupowane przez inny kraj.

Ukraina trzyma się stanowiska, że dojdzie do naruszenia. Ukraińska delegacja stwierdziła to podczas X Konferencji Przeglądowej Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej, która miała miejsce w Nowym Jorku w dniach od 1 do 26 sierpnia 2022 r., zauważając oddzielnie, że rozmieszczenie głowic jądrowych na Krymie jest sprzeczne z zasadą nierozprzestrzeniania [9].

Jaka jest podstawa ukraińskiego stanowiska? Wiadomo na przykład, że w NATO funkcjonuje system porozumień znany jako "wymiana nuklearna", w ramach którego Stany Zjednoczone rozmieszczają głowice nuklearne na terytorium innych państw NATO, w tym Włoch, Niemiec, Turcji. Głowice te pozostają pod kontrolą USA i powinny służyć parasolem dla nienuklearnych członków Sojuszu. NATO nie uważa takich porozumień za naruszenie zasady nierozprzestrzeniania broni jądrowej, gdyż zostały one zawarte jeszcze przed podpisaniem NPT, a także głowice są umieszczane jedynie na terytorium państw niejądrowych, ale nie są przekazywane pod ich kontrolę [10].

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale