79 obserwujących
910 notek
684k odsłony
  177   0

Prawdziwość maili polityków PiS jest niedyskutowalna

Ratunkowym argumentem, który pozwala złapanym na używaniu prywatnych skrzynek mailowych do komunikowania się w sprawach zawiadywania państwem lekceważyć treść tych metodycznie upublicznianych maili, jest ich ewentualna nieprawdziwość. Teoretycznie oczywiście możliwa, ale kompletnie rujnująca wiarygodność ich dysponenta, a zatem i ideę ich upubliczniania. Ich siłę i zasadność. 

Sfałszowanie ich choćby przecinka byłoby partactwem i głupotą na miarę próby lądowania we mgle w gęstym lesie. Pierwsze drzewo i po przewożącej kulisy rządzenia Polską awionetce. Prawdziwie cenna jest tylko prawdziwość maili. 

Tyle tytułem strategii i wiarygodności. W temacie technicznego ustalenia prawdziwości nie ma w ogóle o czym gadać. Nie da się niezauważalnie sfałszować cyfrowych danych, koniec kropka. W cyfrowym świecie cuda nie istnieją. 

I to właśnie techniczna kategoryczność powoduje, iż Dworczyk i spółka nie że nie chcą - bo chcieć to sobie mogą co chcą - ale zwyczajnie NIE MOGĄ powiedzieć, że wykradzione im konta są nieprawdziwe. Wracamy więc do początku - Dworczykowi - czy jakiemukolwiek zhakowanemu - do przypisywania sobie wiarygodności wystarczyłby jeden zmieniony przecinek przez hakera...

Ale dobra. Nie zamierzają się do swoich słów i standardów przyznawać, bo takie te standardy po prostu mają. Ujawniać obecnych dysponentów też im się nie opłaca, bo to oznacza ujawnienie również i dowodów. No to potrwają sobie z majtkami u kostek.

Lecimy więc dalej. Awionetka zatankowana, z dotankowaniem nie ma żadnego problemu, bo złoża zostały przechwycone prawdopodobnie bogate.   

Zyskiem demokratycznej Polski jest niespodziewanie duża, CO NAJMNIEJ sześcioletnia transparentność układu o nazwie PiS. Do wyborów jeszcze dwa lata, najlepsze zapewne dopiero przed nami.    


image

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale