81 obserwujących
1027 notek
726k odsłon
  118   1

Szarpanie Pinokia za nos

Przydomek w tytule to bynajmniej ujmowanie czegokolwiek premierowi. Kłamać trzeba potrafić, a Mateusz Morawiecki nie dość, że ma na to sądowy certyfikat, to tym samym ma i właśnie takiego haka na prezesa. Czyli dalej może czarować prezesa swoją lojalnością kłamcy. Prezes nawet gdyby chciał, to wyrzucić Morawieckiego nie może. Sasin jest na Morawieckiego zwyczajnie za krótki, prezes zbyt - właśnie dzięki całokształtowi Morawieckiego - umoczony. Premier Mateusz nie po to nos Pinokia dla prezesa hodował, by mu teraz szeregowy poseł za niego szarpał. W grę z oczywistych względów wchodzi tylko podanie się premiera do dymisji. Ale oczywiście tylko jeśli sam zechce.

Oficjalnie więc tematu wymiany premiera nie ma. Pilna pozostaje zatem kwestia "przeżartych kłamstwem bab z magla" i "tępaków", którzy występują w mailach Dworczyka. No i oczywiście sam Dworczyk. Skoro Morawiecki się postawił i odejść dobrowolnie nie raczy, to odejść nie będzie też raczył Dworczyk. I słusznie, bo w swoich mailach razem z Morawieckim grają role tych nie do końca oszalałych pisowsko. Nie dość, że z poświęceniem ciągną prezesowi ten cyrk, to jeszcze zmagają się z oporem tej tępej zakłamanej materii, której sam prezes brzydzi się przecież jako premier firmować.

Czy więc skoro nie leci ze swoim nosem Pinokio, to z PiS polecą przeżarte z zakłamania baby z magla i tępaki?

Przecież ponoć prezes Kaczyński zawsze powtarza: nikt nie jest przyspawany do stołka...

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale