nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
315
BLOG

Czy PiS się jeszcze podniesie?

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 14

Otóż na podstawie kilku wypowiedzi i kilku posunięć samych pisowców, z prezesem na czele, formuła obrana przez Kaczyńskiego zdaje się mocno trzeszczeć, chociaż Kaczyński oczywiście uzbroił ją w pewien naturalny bezpiecznik. Tak przynajmniej myślał. A teraz sprawdzi czy dobrze myślał. 

Nieprzypadkowo czystkę zaczął właśnie od swoich "tłustych kotów". Ratuje formułę, którą zdesperowany latami porażek wprowadził w PiS w 2014, rozpoczynając od wyrzucenia sprawdzonego i lojalnego skarbnika. Główną wadą skarbnika była jego uczciwość, która Kaczyńskiemu mocno przeszkadzała. Tylko na tym polega ta formuła. Swoim dać kraść do woli.

Uknucie przez prezesa PiS terminu "tłuste koty" było tylko osłanianiem formuły. Niechlujnym w gruncie rzeczy i na odczepnego, bo innego oczywiście nigdy nie potrzebował. Dawało Kaczyńskiemu wiarygodność, a przynajmniej jej pozory, jak jego wcześniejsze, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Oczywiście przed nikim nie musiał się nawet tłumaczyć co zrobił, by powstrzymać swoje kadry przed grabieniem na skalę, jakiej w Polsce nigdy nie było. Zwycięzcom się przecież jakaś premia należy. Pamiętamy wszystkie wrzaski Szydło w tym temacie. 

Rzucił prezes 500+ żyjącym z zasiłków, mimo, że brakowało rąk do pracy. Niepełnosprawnym pozamykał w Sejmie toalety, a wychowującym samotnie matkom wymyślił kryterium dochodowe i pokazał wała. Żeby nie chlały i nie protestowały, tylko rodziły kolejne.

Bezpiecznikiem całej tej formuły miał być naprawdę tłusty osobisty Kaczyńskiego układ. Oparty na lojalności za kasę, jak i na kasie wyprowadzonej. Wraz z wyrzuceniem na zbity pysk wieloletniego skarbnika PiS, na tron skarbnika Polski usadził Kaczyński siebie. Z tronu pomrukuje o tłustych kotach, żeby ciemny lud myślał, że każdego swojego złodzieja pogoni. Pogoni, ale swoich złodziei na Tuska.

Rzucił ludowi jednego dla oklasków, ale nie dla Polski. Polska jest przecież jego. A tłuste koty mu to umożliwiają.

Dlatego rozliczenie każdej ukradzionej przez PiS złotówki będzie obowiązkiem Tuska, Kosiniaka, Czarzastego i Hołowni.

Herszt tych złodziei wystawił Wam się na tacy. Ale wystawił w pełni świadomie i ostentacyjnie prowokacyjnie. Wrzask jasna sprawa będzie jakiego w Polsce jeszcze nie było, ale to Wasza, panowie koalicjanci, jedyna szansa. Herszt ma kasę, brak jakichkolwiek zahamowań i mało czasu.  A Wam pozostawił śmierdzące jajo w postaci swojej złodziejskiej szajki. Nie posprzątacie dokładnie, za ukradzione przez PiS rozliczą Was wyborcy. 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka