Co, oprócz tego, że społeczeństwo w wielu miastach radośnie i bez niepotrzebnego, wojowniczego nadęcia obchodziło Święto Niepodległości – wybierając Polskę nowoczesną, po prostu Polskę dla wszystkich a nie dla garstki fanatyków – możemy zapisać na plus?
Ano – nazwijmy go przymuszonym – powrót do normalności w nazywaniu pewnych rzeczy po imieniu.
Co najciekawsze, kibol od dzisiaj kibolem jest przede wszystkim dla tych, którzy jeszcze wczoraj najwięcej mówili o kibola patriotyzmie i szanowaniu ojczyzny.
Niepodległościowa czkawka spowodowała, że Ci którzy najżarliwiej bronili kiboli teraz ich pierwsi biorą ma buty. Proponuję prawdziwym kibolom przyjrzeć się co mówią o nich jeszcze wczoraj ci zapraszający ich do studiów, gazet, robiący do nich maślane oczy.
Od dzisiaj nie jesteście dla nich nawet kibolami – nazywają was pospolitymi bandytami. Daliście sobie wmówić, że ktoś za wami stoi. Dzisiaj nie stoi nikt.
Wiecie Drodzy Kibole co to znaczy honor o którym tak lubicie mówić? Gdy ktoś z kim zawieracie sztamę będzie za Was walczył tak samo jak Wy za niego…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)