nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
1449
BLOG

CELEBRYTA SMOLEŃSKI JUŻ... W KINACH

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 89

 

Zręcznie wykorzystując opiniotwórcze media, pozwalając im tylko strzelać fotki, a pytaniami do siebie strzelać wyłącznie przez specjalistę od pytań słusznych i niezależnych Sakiewicza, swoje objazdowe tourne po salkach katechetycznych i wynajętych kinach rozpoczął Wielki Mistrz Teorii Spiskowych Wiesław Binienda.

Scenariusz będzie taki. Media, mając na wyciągnięcie ręki smoleńskiego celebrytę będą usiłowały zapytać o konfabulacje zwane wyjątkowo pobłażliwie kreskówkami, oraz o jawne kretynizmy zwane wybuchami, a Wielki Mistrz Teorii Spiskowych Wiesław Binienda będzie prezentował dyplomy, i robiąc dobry uśmiech do złej gry przekonywał, że jego pracodawcy z AKRON głaszczą go po główce, otrzymując przy tym dość intrygujące sygnały od innych naukowców, że cały ten cyrk jest tylko politycznym oszustwem. Akurat.

Młyny mielą zawsze powoli. To, z jakich chwastów mąka Macierewicza jest uzyskiwana wszyscy wiemy. Widzimy później te usadzone kloce, uzyskiwane z wrzasków propagandówek pokroju Stankiewicz, czy właśnie skrzętnie izolowanego od realnego świata przez prawicowych pijarowców profesora.

Socjotechnika ta jest co prawda najprymitywniejsza z możliwych, ale prosta prowokacja w tego typu działalności zawsze się sprawdzała. Pokażcie mi celebrytę, który nie prowokuje. Nikt go wtedy ani nie pyta czy potrafi śpiewać, ani tak naprawdę nie słucha. Klucz to dobry manager. W przypadku Biniendy taki, który będzie w stanie kluczowe jego być czy nie być celebrytą – czyli dane wejściowe – skutecznie ukryć.  

I tutaj blogerska rada dla mediów. Jeśli chcecie na Biniendzie zarobić, a jednocześnie by na celebryckim firmamencie tkwił dostatecznie długo – pytając o dane wejściowe nie róbcie tego zbyt nachalnie i dociekliwie. Zarobi Sakiewicz – ale i wy zarobicie.

A z osła i tak nigdy nie zrobisz konia.

Dla złapania odpowiedniej perspektywy inny artysta z tej stajni:

 

PS. Drogie Media! Blogger Chłop z Kijkiem – co za, w świetle przedstawionych przez niego faktów, proroczy i złowieszczy nick! – zamieścił notkę, która jeszcze skuteczniej pozwoli Wam unikać zadawania zbyt trudnych pytań profesorowi Biniendzie. Zbyt trudne - czyli kolejne pytania o jego metody. Dochodzą:

1.      1. kto mu liczył matematyczny model skrzydła na podstawie mało precyzyjnych ruskich rysunków

2.     2.  jak ten ktoś policzył niezwymiarowaną na rysunku dżwigara skrzydła szczelinę przerwanie 

PPS. Następna notka będzie prawdopodobnie nosiła tytuł: „Szczelina Biniendy”, i sam jeszcze nie wiem o czym będzie – obiecując zarazem, że będę się starał by była oczywiście o szczelinie.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (89)

Inne tematy w dziale Polityka