nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
670
BLOG

Techniczni nędznicy - oszczędzanie energii przy wymianie żarówki

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 4

 

Żebym został dobrze zrozumiany, zastawiłem co prawda dzisiaj wnyka, ale (broń mnie Dobry Panie Losie) nie na zwierzaka. Na literata. Czyli na mniej od zwierząt niezbędny gatunek na naszej, postrzeganej przez obce cywilizacje jako Chrystus Drogi Mlecznej planecie. Na Literata uważającego się za Hugo czy innego Chateaubrianda polskiej literatury. Prawdopodobnie tuż za Sienkiewiczem, choć straszy, że już niedługo.

W taktyce takiej dobrze jest pochachmęcić swoją pozorną niedoskonałością. A to powiedzieć, że polityka dlań jest czymś obrzydliwym, a to odjąć swojemu geniuszowi pretensjonalności jakąś pozorną wadą. Oczywiście wadą tak naprawdę nie umniejszającą geniuszu. Może to być zwierzenie, że się posiada błonę między palcami u nóg, lub jak zalotnie wyznał dzisiaj mistrz, przyznanie się do ułomności technicznej.

Postanowiłem to wykorzystać. Za dobre miejsce na założenie wnyka uznałem:

„Nic więcej nie potrafię, żarówki wkręca moja żona, komputer obsługuje coraz sprawniejsze intelektualnie i manualnie dziecko...”

Dowiadując się od samego aspirującego do panteonu, że w technicznym aspekcie dzielenia się swoją Sztuką wykorzystuje nie do końca sprawne intelektualnie i manualnie dziecko, chciałem sprawdzić czy dziecko to wykorzystuje również w procederze do perfekcji opanowanym przez salonową prawicę – mianowicie do cenzury i banowania.

Zamieściłem w związku z tym komentarz, o którym osoba trzecia (razem ze mną  zastanawiająca się czy go na bloga Mistrza wysłać) powiedziała: wywali ci go na bank i cię zbanuje... Postanowiłem zaryzykować. Wierząc zarazem gdzieś głęboko, że skoro nie godzi się wykorzystywać nie do końca sprawnych intelektualnie dzieci do tak bestialskich zachowań jak mordowanie słowa, to kto jak kto, ale Mistrz nie zrobi tego na pewno.

W przypadku gdyby natomiast zrobił, srogą karą miała być ta notka. Komentarz wyglądał tak:

@malarz pokojowy

Ja też nie. O technicznej nic tutaj nie ma.

NERWICA EKLEZJOGENNA 2527769 | 23.12.2012 13:23

i jak widać, by kolega Coryllus za łatwo tym dzieckiem technicznie mnie nie dziabnął, zaadresowałem go do kogo innego. Natomiast wnykiem był link do „Kompromitacji”. Był ten mój komentarz polemiką z kolegą malarzem pokojowym. Konkretnie z jego słowami: 

Autor

"Jak wszyscy wiedzą jestem kompletnym ignorantem jeśli chodzi o tak zwaną technikę"

Normalnie, to każdy zacząłby zdanie od "Jestem kompletnym..."
Tylko ludzie z rozbuchanym ego zrobią to w stylu "Jak wszyscy wiedzą..."

Z całym szacunkiem, ale ja nie wiedziałem.

MALARZ POKOJOWY 198 | 23.12.2012 13:13

 

Dalsza kolej rzeczy była do bólu przewidywalna. We wnyka wpadł i zbanował. Nie do końca jeszcze sprawne intelektualnie dziecko, w minutę po zamieszczeniu mojego komentarza do malarza pokojowego sprawnie i manualnie go usunęło. A ja dzięki temu mogłem sprawić pierwszy salonowy prezent.

Bo notkę tę postanowiłem dedykować wykorzystywanym technicznie członkom rodziny Mistrza.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka