Zaczynał skromnie, przeimport drobnym sprzętem elektronicznym i używanymi samochodami. Wcześniej burzliwa młodość i momenty niewiary w wybór zawodu – chwilowy rozwód z Panem Bogiem. Dziura w życiorysie, mała dziurka w posłudze, suspensa. Czyściec dla zbuntowanego zakonnika w integrystycznej diecezji przynosi pomysł na biznes. W diecezji augsburskiej w Balderschwang działa Radio Maria International. W zakonnika ponownie wraca wiara.
Wiarę ugruntowuje sukces finansowy własnej rozgłośni radiowej. Nie byłoby jednak sukcesu bez nadajników, zaś nadajników nie byłoby bez kontaktów w Rosji. Rosyjskie znajomości wydają się być trampoliną tego sukcesu. Biznesmen zręcznie dokłada swoje 'cegiełki'. Przypieczętowuje ów sukces ogólnopolska pyskówka o zwolnienie z opłaty koncesyjnej. Terror odnosi skutek – ucząc przy tym społeczeństwo jak się uzyskuje status świętej krowy, a redemptorystę jak łatwo można za free. Nasz bohater, okres z nędzy do pieniędzy zdaje się mieć już za sobą. Wie również jak rozmawiać o pieniądzach. Głośno i lamentując. Zwłaszcza o tych, które jeszcze nie jego.
Czas na prawdziwą politykę. Grzmienie z eteru o goleniu głów, opinie o szambie, kazania o pochodzeniu narodowościowym pozwalają przesuwać polskich polityków na szachownicy jak pionki. Watykan również docenia siłę bezwzględnego gracza. Pilnowanie własnego interesu nakazuje mu milczeć.
Dość szybko – jak mówił jego dawny zakonny opiekun o. Jerzy Galiński – przedsięwzięcie biznesowe Tadeusza Rydzyka stało się poważnym problemem dla Polski. Wcześniej takiego zakonnika Polska nie miała. I mam nadzieję, że przynajmniej przez następne 1000 lat mieć nie będzie.
Link:



Komentarze
Pokaż komentarze (11)