nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
634
BLOG

Babcia Karpiniuka o Krysztopie: został obrońcą grania katastrofą

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Społeczeństwo Obserwuj notkę 6

 

Przywoływana bez nazwiska kobieta (ponoć babcia Sebastiana Karpiniuka ze strony matki) w swojej wypowiedzi sprzed trzech lat nie odnosi się do istoty listu Marka Karpiniuka. Cezary Krysztopa w swojej dzisiaj pisanej notce też. Teściowa oczywiście nie mogła wiedzieć co za trzy lata zrobi zięć, Krysztopa zaś dobrze wie.

Starsza pani nie lubi zięcia – Krysztopa nie lubi mówić o wykorzystywaniu katastrofy przez PiS. Do czego więc wspólnie się odnoszą? Że Karpiniuk drań. A co z wykorzystywaniem przez Jarosława Kaczyńskiego katastrofy? Nie będzie drań prezesa oceniać, zdaje się mówić Krysztopa podpierając się cudzą teściową i jej starym listem. Może ta sama zasada determinuje Krysztopy wstrzemięźliwość?

Oskarżanie blogera, że zajmując się tematem w ogóle nie odnosi się do istoty zarzutu Karpiniuka, że czeka aż sprawę załatwi prywatne zdanie pani Karpiniukowej o zięciu, miałoby może i sens, gdyby Krysztopa poprzestał na wklejeniu starego kazanka teściowej. Ale bloger pozwolił sobie jednak skomentować treść listu Marka Karpiniuka:

 

@MICHALM12345

tego nie wiem, ale jego wypowiedz jest niewatpliwie głupia 

CEZARY KRYSZTOPA13:02

 

Powstaje więc pytanie. Czy to właśnie stanowcze apele o niewykorzystywanie katastrofy smoleńskiej w polityce i kampaniach wyborczych bloger Cezary Krysztopa uważa za wypowiedzi głupie? Czy za głupie uważa może jakiekolwiek apele do prezesa Kaczyńskiego?

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo