nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
945
BLOG

Uchodźcom wojennym na Światowe Dni Młodzieży wstęp wzbroniony

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Społeczeństwo Obserwuj notkę 149

Rzecz fundamentalna. Młodzież na świecie nie jest tylko katolicka czy chrześcijańska. Dlatego pominięcie w nazwie tego przymiotnika wymaga przypomnienia KK jego własnego hasła: nie wstydzę się Jezusa. Prosta informacja, że chodzi o młodzież katolicką ważna jest choćby po to, by ktoś omyłkowo nie posłał tam swojego dziecka. Formacja jest ważna.

Wstydliwym lejtmotywem tej zbytkownej imprezy będzie w tym roku dysharmonia katolickiego samozadowolenia, ze stanowczą odmową udzielenia schronienia uciekającym przed wojną.

Taką bowiem zdecydowaną deklarację złożyła premier państwa organizującego Światowe Dni Młodzieży (katolickiej). Motywacje premier da się zawrzeć w kilku słowach: wśród uchodźców wojennych mogą być terroryści. Mogą. Tak samo, jak mogą być wśród uczestników Światowych Dni Młodzieży (katolickiej), piłkarskich Mistrzostw Europy, wśród polskiego pochodzenia emigrantów zarobkowych w dowolnej części Europy, czy rodzimych nacjonalistów katujących na ulicy polskiego Cygana czy od lat mieszkającego w Polsce Syryjczyka. Terrorysta nie ma paszportu ani terrorysty, ani uchodźcy.

Ponadto terrorysta, któremu premier RP bynajmniej nie zamyka drogi zamykając ją uchodźcom, tak jak pragnie zniszczyć jej najbliższe otoczenie skutecznie zniszczył już swoje. Zatem to tylko odgrywanie obawy przed tym przed czym uciekają muzułmańscy uchodźcy pozwala katoliczce Beacie Szydło zatrzasnąć im drzwi przed nosem. Zamknięcie się na uchodźców niczego nie zmienia. Krzyżowcy dalej są takim samym celem terrorystów. Policzmy muzułmańskie ofiary fanatyków religijnych i przypomnijmy sobie jak dziś wygląda Aleppo, do którego jeszcze niedawno Europejczycy jeździli na wycieczki.

Można oczekiwać, że najważniejszym punktem ŚDM będzie gorąca modlitwa w intencji ofiar wojny wydanej światu przez terrorystów chowających się za Państwo Islamskie. Także tych nie wpuszczonych do Polski. Z czym jakże fałszywie korespondują ostatnie słowa pani premier o potrzebie solidarności.

Oprócz wstydu organizatorzy ŚDM biorą na siebie również kolosalną odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom tej ogólnoświatowej katolickiej wakacyjnej imprezy. Sprawdzić trzeba będzie miliony uczestników, co technicznie jest prawie niemożliwe.

Dlatego nie przyjęcie chociażby symbolicznej setki uchodźców, jest nie tylko skrajną polityczną głupotą i podłością, ale i tym wstydem, którego impreza pod tytułem Światowe Dni Młodzieży mogła łatwo uniknąć.

Reszta jest sprawą rywalizujących ze sobą Pań i Panów bogów.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (149)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo