Nie patrzcie w górę. Potężna asteroida zmierza w kierunku Ziemi

U.S. Space Force photo by Michael Peterson, Public domain, via Wikimedia Commons
U.S. Space Force photo by Michael Peterson, Public domain, via Wikimedia Commons
W przyszłym tygodniu duża, skalista asteroida przeleci obok Ziemi. Ma długość 1 kilometra i została zaklasyfikowana jako "potencjalnie niebezpieczna” ze względu na swoje rozmiary i regularne wizyty w pobliżu naszej planety – podał w środę specjalistyczny portal „ScienceAlert”.

Portal, który informuje o badaniach naukowych i odkryciach, uspokaja jednak, że wizyta asteroidy, dwukrotnie większej niż nowojorski Empire State Building będzie bezpieczna. Asteroida przeleci w odległości 1,93 mln km od Ziemi, czyli około 5,15 razy dalej niż dystans dzielący Ziemię i Księżyc.

Nie ma ryzyka, że zderzy się z Ziemią

Obliczenia jej trajektorii wskazują, że nie ma ryzyka, aby w najbliższym czasie zderzyła się z Ziemią. Będzie widoczna dla astronomów amatorów.

„Najbliższe podejście będzie miało miejsce 18 stycznia o godzinie 16.51 (22.51 czasu polskiego). Znana jako asteroida (7482) 1994 PC1, ta kosmiczna skała została odkryta w 1994 roku przez astronoma Roberta McNaught'a w Obserwatorium Siding Spring w Australii” – przypomniał „ScienceAlert”.

Jak dodał do jej ostatniego bliskiego spotkania doszło 89 lat temu, 17 stycznia 1933 roku, przy nieco mniejszej, ale wciąż bezpiecznej, odległości 1,1 mln kilometrów. Kolejne zbliżenie nastąpi 18 stycznia 2105 roku, w podobnej odległości od Ziemi. Zgodnie z prognozami asteroida tej wielkości uderza w Ziemię tylko raz na około 600 tys. lat.

Zobacz: Lekarz z Mielca wysłał maila do Hołowni. Śledczy zabrali mu telefon

Według „ScienceAlert” obecne zbliżenie pozwoli astronomom dowiedzieć się więcej o tej kamiennej asteroidzie typu S, która należy do grupy asteroid Apollo. Wyjaśnia, że są to najbardziej rozpowszechnione asteroidy, jakie znamy, i mają podobną długość orbity w stosunku do Ziemi. Asteroida (7482) 1994 PC1 okrąża słońce co rok i 7 miesięcy czasu ziemskiego, w odległości od 0,9 do 1,8 razy większej niż Ziemia.

Niemal 20 kilometrów na sekundę

„Asteroida będzie poruszać się z zawrotną prędkością około 19,56 kilometrów na sekundę w stosunku do Ziemi, co oznacza, że będzie wyglądać podobnie do gwiazdy. (…) Nie da się jej dostrzec gołym okiem lub przez lornetkę, ale będzie widoczna przez co najmniej 6-calowy teleskop” – przewiduje cytowany przez „ScienceAlert” Eddie Irizarry z EarthSky.org.

Agencja kosmiczna NASA jest w trakcie realizacji misji DART (Double Asteroid Redirection Test). W listopadzie ub. r. wystrzeliła sondę w kierunku asteroidy Didymos, której zadaniem będzie sprawdzenie czy przez zderzenie będzie możliwe zepchnięcie jej z kursu, aby w razie zagrożenia ocalić Ziemię przed katastrofą.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie